4/03/2019

Jak żyć z nieminimalistą? (chomikiem)

jak żyć z chomikiem


Pragniesz zostać minimalistą,  bądź już jesteś w trakcie procesu upraszczania, ale zastanawiasz się, jak pogodzić ten styl życia z zupełnie nieminimalistycznym podejściem Twojego partnera, bądź Twojego rodzeństwa, rodziców czy współlokatorów? A najlepiej jak przekonać ich wszystkich do minimalizmu i zaangażować w porządki? Ten artykuł jest dla Ciebie, ponieważ dowiesz się, jak żyć z nieminimalistą; zapraszam!


1. Rób swoje!

I to dosłownie! Zajmij się swoją przestrzenią, tym co faktycznie należy do Ciebie. Uporządkuj swoją szafę, torebkę, kosmetyki czy chociażby przestrzeń wirtualną - wszystko to, co naprawdę jest Twoje, tak w stu procentach. Uwierz, że takich miejsc i zakamarków jest naprawdę wiele; a znajdujących się w nich rzeczy, czekających tylko na selekcję - setki, a nawet tysiące! Zignoruj proszę na razie (nazwijmy to) przestrzeń wspólną, a tym bardziej wyłącznie należącą do potencjalnego chomika. Aby nauczyć się jak żyć z nieminimalistą; najpierw musisz nauczyć się żyć minimalistycznie!

Pomocne  linki:


2. Mów o tym co robisz

Minimalizm ma mnóstwo korzyści, będziesz dostrzegać to na każdym kroku - więc niezwykle samolubnym podejściem byłoby zachować to wszystko dla siebie :) Dziel się swoimi spostrzeżeniami, przemyśleniami i doświadczeniami. Opowiadaj o tym, puszczaj informacje w świat! A najlepiej kieruj je właśnie do naszego potencjalnego chomika, czy też chomików; z kimkolwiek mieszkasz. Przecież jest to część Twojej codzienności, Twojego życia; naprawdę szkoda się tym nie podzielić! Mów o korzyściach jakie dostrzegasz, opowiadaj o spektakularnych efektach, świetnych nowo poznanych minimalistycznych trikach, ale też o porażkach. Pamiętaj, że to nie ma być perfekcyjna reklama minimalizmu. Zachęcam Cię do autentyczności, do przeżywania tego jakże ekscytującego procesu, razem z Twoimi najbliższymi; nawet jeżeli sami fizycznie nie włączają się do niego.

3. Nie zmuszaj, inspiruj! 

Jest to swojego rodzaju połączenie dwóch poprzednich punktów; mianowicie poprzez swoje działanie, jak i dzielenie się swoimi minimalistycznymi przeżyciami, automatycznie będziesz inspirować. I tutaj, (stety bądź niestety) kończy się Twoja rola, a przynajmniej powinna :) Nie próbuj zmuszać i na siłę przekonywać do minimalistycznego stylu życia kogokolwiek. Wybranie jakiejkolwiek ścieżki życiowej, czy filozofii życia, to niezwykle indywidualna kwestia; powinna być  to osobista decyzja danej osoby i należy to respektować. Ponadto uważam, że właśnie poprzez inspirowanie, przedstawianie pozytywnych aspektów i pokazywanie efektów - zdziałasz znacznie więcej. W końcu chomik dostrzeże zalety minimalizmu, które podajesz mu bezinwazyjnie co dnia, dosłownie na tacy; i sam zapragnie uprościć swoje życie, zobaczysz!

4. Szanuj własność chomika! 

Niezwykle, niezwykle ważna kwestia - choćby nie wiem jak Cię kusiło, choćby nie wiem o jaki ból głowy przyprawiał Cię bałagan chomika; zostaw w spokoju jego rzeczy! To naprawdę najgorszy błąd jaki możesz popełnić, ponieważ przedmioty z pozoru bezwartościowe, a nawet bezużyteczne; dla drugiej osoby mogą być niemalże skarbami. Każdy z nas ma inne podejście do przedmiotów, co innego wydaje nam się wartościowe, co innego nam się podoba. Pamiętaj, że wiele osób należy do tych bardziej sentymentalnych, że wiele z nich łączy pewne wydarzenia i wspomnienia, właśnie z przedmiotami. Pozornie postrzegane przez Ciebie "śmieci", naprawdę mogą stanowić sentymentalną wartość dla drugiej osoby. Bo czy chciałabyś, aby ktoś bez Twojej wiedzy dokonywał selekcji w Twoich rzeczach osobistych? Czy aby na pewno, wszystkie z przedmiotów, które posiadasz; inna osoba uznałaby za cenne i warte zatrzymania? No właśnie! Stwórzcie swój pewnego rodzaju azyl, każde z osobna; stwórzcie takie miejsce, które będzie tylko i wyłącznie Wasze. A w tym przypadku bardziej sprawdzi się tu "moje" i "twoje" - niech każde z Was posiada miejsce, w którym znajdować się będą tylko i wyłącznie rzeczy danej osoby. To wcale nie musi być duża przestrzeń jak pokój; równie dobrze może być to toaletka, biurko czy chociażby szafa. Niech każde z Was ma takie miejsce, w którym po prostu może być sobą, w którym może gromadzić wszystkie potrzebne i niepotrzebne przedmioty.


5. Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość

No właśnie, to punkt, który przyszedł mi na myśl chyba jako pierwszy, gdy zastanawiałam się nad tym, jak żyć z nieminimalistą. Po prostu daj czas - i partnerowi/współlokatorce/rodzicom, i sobie.  Gdy zachłyśniemy się czymś nowym; w tym przypadku minimalistycznym stylem życia - pragniemy szybkich zmian, jak za pomocą czarodziejskiej różdżki. Niestety tak to nie działa; pamiętaj, że minimalizm to długotrwały proces, tak naprawdę, który nigdy się nie kończy. A co dopiero, jeżeli chodzi o przekonanie drugiej osoby (bez swoistego przekonywania) do zmiany swoich konsumpcyjnych nawyków, kształtowanych przez lata. Naprawdę musisz uzbroić się w cierpliwość i po prostu robić swoje, cieszyć się nowym stylem życia! A gdy odsuniesz na bok zmartwienia  oraz frustracje dotyczące rzeczy należących do nieminimalisty, z którym mieszkasz; zanim się obejrzysz i on zacznie wprowadzać pierwsze minimalistyczne zmiany! (które pamiętaj chwalić, podziwiać i dopingować! :))


6. Zaproponuj porządki we dwoje 

Jeżeli jakiś obszar należący do chomika naprawdę spędza Ci sen z powiek, bądź po prostu pragniesz, by namacalnie doświadczył zalet upraszczania  - zaproponuj pomoc w uporządkowaniu danej przestrzeni. Dobrze jest zacząć od czegoś, z czym szybko będziecie w stanie się uporać i szybko dostrzec efekty! To może być jedna część szafy, szuflada czy półka. Niech ten niedobry minimalista (oczywiście z przekąsem!) zobaczy z czym faktycznie wiąże się minimalizowanie, jak dużo frajdy i satysfakcji dostarcza :) Tylko przez cały czas miej w głowie punkt nr 4, odnośnie poszanowania dobytku drugiej osoby. Pamiętaj, że to ona jest ekspertem od swoich rzeczy! W którejś z książek o minimalizmie (a przeczytałam ich bardzo bardzo wiele, więc nie pamiętam w której dokładnie) przeczytałam o minimalistycznej grze, która polegała na wzajemnym schowaniu kilku rzeczy, które wydawały się drugiej osobie całkowicie zbędne. Rzeczy te, chowano na określony czas, by sprawdzić czy dana osoba zauważy ich zniknięcie. Pod koniec gry, oczywiście pokazuje się schowane przedmioty, nad którymi warto się zastanowić, o ile ich zniknięcie wcale nie obeszło posiadacza. Naprawdę warto spróbować, to może być dla Was świetne doświadczenie! :) 

7. Pójdź na kompromis

Bywa i tak, że czasem będzie potrzebny kompromis. Ale to naprawdę nic złego, nie ma się czego obawiać! Wręcz przeciwnie, niektóre kompromisy mogą być naprawdę bardzo rozwojowe i sprzyjające relacji, bowiem uwzględnia się potrzeby zarówno jednej, jak i drugiej strony. Jeżeli wspólne obszary i przedmioty należące do Was obojga, sprawiają trudności; wspólnie zastanówcie się, jak odnaleźć złoty środek! Być może jeżeli danej osobie ciężko przebrnąć przykładowo przez szafę, to może zajmie się butami? Może jeżeli jedno z Was nie czuje potrzeby posiadania telewizji kablowej, to wcale nie trzeba pozbywać się też telewizora ukochanego przez to drugie; tylko wykupić Netflixa i wspólnie czerpać radość z oglądanych filmów? Może zamiast wszystkich białych ścian w mieszkaniu, które niezbyt odpowiadają jednemu z Was, można tę biel zastosować jedynie w sypialni? Może zaproponujesz, że Ty również jesteś w stanie z czegoś zrezygnować, jeżeli chomik w końcu zdecyduje się na uproszczenie przestrzeni, spędzającej Ci sen z powiek? Zawsze jest wyjście z danej sytuacji, tylko bądź otwarta na propozycje, miej gotowość do rozwojowej dyskusji i co najważniejsze - dostrzegaj racje drugiej strony, one są tak samo ważne jak Twoje :)

8. Pamiętaj co jest najważniejsze!

W minimalizmie chodzi o to, by poprzez upraszczanie i pozbywanie się rzeczy, zrobić miejsce na doświadczenia; a co najważniejsze, znaleźć czas dla tych, których kochamy! Więc nieważne czy chodzi o nadmiar przedmiotów, czy optymalną ich ilość (jeżeli owa w ogóle istnieje); nie możesz ich przedkładać nad dobro innych, nad dobro waszej relacji. To drugi człowiek jest najważniejszy, nie rzeczy! Pamiętaj, że to tylko przedmioty, rzeczy ulotne, nie warto się o nie spierać i złościć. Czasami wręcz warto przymknąć oko, pozwolić drugiej osobie żyć w taki sposób, jaki jest dla niej obecnie wygodny. Nie zapominaj o tym proszę, bo tak jak można uzależnić się od posiadania, tak samo można uzależnić się od wyrzucania - niby dwie skrajności, a i w jednym, i drugim przypadku pozostajesz niewolnikiem przedmiotów. Zmiany na siłę naprawdę nic nie dają, wręcz w wielu przypadkach pogarszają sprawę. Więc jeszcze raz przypomnę - pozwól chomikowi zachować swoją indywidualność!

Tak więc to wszystkie przemyślenia odnośnie tego, jak żyć z nieminimalistą - zwanym przeze mnie pieszczotliwie chomikiem :) Żywię nadzieję, że tymże artykułem wzbudziłam nieco Twoją refleksję. Czasami naprawdę warto w niektórych aspektach odpuścić; nic co bardzo skrajne i radykalne nie jest dobre, warto zachować zdrowy rozsądek i nie zapominać o tym co najważniejsze: o waszej relacji!

A Ty jakie masz pomysły na to jak żyć z nieminimalistą? Czy stan posiadania Twoich domowników jest dla Ciebie problematyczny? Co sądzisz o sekretnym pozbywaniu się rzeczy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)