3/29/2019

Plan pielęgnacji w 10 krokach - klucz do systematyczności!

systematyczność w pielęgnacji

Spotkałam się z licznymi opiniami, że kompleksowa pielęgnacja wymaga wiele czasu. Nie zgodzę się z tym, wiesz? Jedyne, czego wymaga to przemyślenia i zaplanowania. Dziś temat z pozoru banalny; lecz myślę, że będzie pomocny dla osób początkujących i zabieganych, ale również dla osób, które miłują się w kosmetykach i przeróżnych zabiegach pielęgnacyjnych. No bo wciąż gdzieś biegniemy, dokądś spieszymy; może warto przez chwilę zatrzymać się i zrelaksować, zrobić coś dla siebie i swojej skóry? Przy okazji, jest to dobry moment, na wyznaczenie takiego planu pielęgnacji, gdyż lato zbliża się wielkimi krokami. Już niedługo będziemy pokazywać więcej ciała niż zwykle! Gotowa!? :)



1. Spójrz na siebie całościowo, od stóp do głów!

No właśnie, w kontekście pielęgnacji za zwyczaj mamy tendencję ograniczania się zaledwie do tej dotyczącej  twarzy. Może warto przyjrzeć się innym aspektom, innym partiom ciała? Może Twoje dłonie i stopy podczas zimy dostały ostro w kość i wymagają regeneracji? Może jeżeli borykasz się z rozstępami bądź cellulitem, warto wprowadzić specjalistyczne preparaty? Spójrz na siebie całościowo, dokładnie od stóp do głów. Jakim obszarom Twojego ciała warto się przyjrzeć, jakim warto poświęcić nieco więcej uwagi?

2. Określ swoje prawdziwe pielęgnacyjne potrzeby

Ot co! Spójrz na siebie jako na indywidualną jednostkę, dostrzeż swoje prawdziwe potrzeby i to właśnie nim poświęć uwagę oraz swój cenny czas. Nie wszystko co jest nagminnie reklamowane, bądź powszechnie uznawane za "konieczne"; u Ciebie również takie będzie. Osobiście nie lubię tego typu uogólnień, gdyż naprawdę każda z nas jest inna, każda z nas ma inne pielęgnacyjne potrzeby. Więc koniecznie przemyśl, co jest odpowiednie dla Ciebie, czego faktycznie potrzebuje Twoja skóra. Nie bierz za pewne i niezmienne blogowych rad, czy nawet tych od najlepszej przyjaciółki. Miej zawsze na uwadze rzeczywiste potrzeby swojej skóry; poznaj ją i zacznij słuchać. To ona wie najlepiej! Unikaj błędów pielęgnacyjnych i zacznij zważać na składy, by wiedzieć czego unikać.

3. Przemyśl, jakie zabiegi lubisz, a jakie niekoniecznie

Pamiętaj, że rytuały pielęgnacyjne powinny być dla Ciebie przyjemnością; nie przymusem. Zastanów się proszę nad tym, na jakie zabiegi czekasz z niecierpliwością, a jakie przyprawiają Cię o zawrót głowy. Nie mówię abyś całkowicie zrezygnowała z danych czynności, jeżeli należą one do tych podstawowych; ale może wcale nie musisz stosować się do nich codziennie? Może da się zminimalizować ilość tych zabiegów, może wcale nie musisz wykonywać ich tak często? Przykładowo ja, okropnie nie lubię balsamowania, to dla mnie prawdziwa katorga! Zważywszy na to, że znam potrzeby swojej skóry, wiem że codzienne balsamowanie jest całkowicie zbędne. Mogę tę czynność wykonywać naprawdę sporadycznie, tak aby nie przyprawiała mnie o zawrót głowy :) Polecam Ci to samo! Zminimalizuj proszę rytuały pielęgnacyjne, których nie znosisz, przyniesie Ci to więcej korzyści niż myślisz!

4. Spisz czynności podstawowe - codzienne

Gdy już poznasz potrzeby swojej skóry oraz zastanowisz się nad zabiegami, które niekoniecznie sprawiają Ci tyle przyjemności, co powinny - spisz czynności pielęgnacyjne, które faktycznie powinnaś wykonywać codziennie. Zarówno te poranne, jak i wieczorne. Tych podstawowych będzie naprawdę niewiele, a z czasem staną się nawykami i będę tak oczywiste, jak mycie zębów. Zatem jeżeli chodzi o twarz; nie zapominaj o oczyszczaniu, tonizowaniu i nawilżaniu. Resztę pielęgnacyjnych rytuałów, które pragniesz wprowadzić do codziennej rutyny, także uwzględnij w tym punkcie. 

5. Spisz czynności dodatkowe

Czynnościami dodatkowymi nazwałam te, które nie towarzyszą w codziennych rytuałach, ale jednak wymagają systematyczności. Myślę, że to właśnie w tym punkcie, plan pielęgnacji sprawdzi się najlepiej; bowiem dzięki niemu będziesz wiedzieć jaki zabieg i kiedy powinnaś wykonać. Z początku wdrożenie całkowicie nowych rytuałów, może być nieco problematyczne; jednak plan pielęgnacji skutecznie pomoże Ci w ich wprowadzeniu i systematycznym stosowaniu. Przemyśl więc, jakich czynności dodatkowych wymaga Twoja skóra. Z jakimi problemami się zmagasz? Za jakie zabiegi Twoja skóra podziękowałaby Ci? Co by jej się przydało? I co ważne - co jaki czas powinnaś te czynności uskuteczniać? Na jakie kosmetyki postawisz? Może sprawdzą się sposoby DIY?

systematyczność w pielęgnacji


6. Przemyśl jakie połączenia się sprawdzą

Jeżeli Twoja lista zabiegów pielęgnacyjnych jest dość obszerna, przemyśl co można połączyć. Jakie rytuały możesz wykonywać jednego dnia; za tak zwanym jednym zamachem? Być może w dzień, gdy robisz peeling, zaraz po nim możesz nałożyć maseczkę? Bądź jeżeli nie odczuwasz potrzeby balsamowania się codziennie, połączysz tę czynność z depilacją i wcześniejszym peelingiem ciała? Warto w Twój plan pielęgnacji, wpleść tego typu połączenia, aby nie rozkładać czynności dodatkowych na każdy dzień, lecz aby skondensować je w dwóch/trzech dniach. Niech to będzie takie swoiste mini spa, czas tylko dla Ciebie!

7. Przemyśl, jak wykorzystać czas podczas zabiegów

Jeżeli właśnie nałożyłaś maseczkę, którą powinnaś trzymać powiedzmy 20 minut - wcale nie oznacza, że w tym czasie musisz leżeć i pachnieć. Choć jeżeli właśnie na to masz ochotę; proszę bardzo! :) Jednak warto uskuteczniać w tym czasie "multi-tasking"; tzw. wielozadaniowość. Gdy dobroczynne składniki działają, w tym czasie może warto również nałożyć maskę na włosy? Bądź przez te 20 minut dokonać peelingu ciała i depilacji? Zastanów się, jak możesz zaoszczędzić czas podczas pielęgnacyjnych rytuałów. To wcale nie muszą być czynności pielęgnacyjne, równie dobrze przez wspomniane 20 minut, gdy maseczka działa - możesz posprzątać łazienkę, bądź przeczytać rozdział książki :) 

8. Wybierz odpowiedni moment

No w sumie tak, rytuały i czynności pielęgnacyjne mamy już spisane, nawet wiemy co ile powinny się one odbywać - ale nie mamy określonego momentu, konkretnego czasu. No więc jakie dni tygodnia są dla Ciebie optymalne? Kiedy znajdziesz chwilę dla siebie? Będzie to poranek czy wieczór? Poświęcisz na plan pielęgnacji i jego realizację cały wybrany dzień, czy podzielisz to na mniejsze partie, w ciągu tygodnia? W jakie dni Twój grafik nie jest aż tak napięty? Kiedy chcesz wdrożyć pielęgnacyjne rytuały? Kiedy masz ochotę na relaks?

9. Wpisz konkretne czynności do kalendarza 

Jeżeli odpowiedziałaś na powyższe pytania, Twój plan pielęgnacji jest już gotowy! Nie zapomnij tylko, o zapisaniu wybranych zabiegów w konkretne dni do Twojego kalendarza. Warto abyś również ustawiła sobie przypomnienie w telefonie; gdyż na początku możesz mieć małe trudności z uskutecznianiem całego planu. Wprowadzenie tychże rytuałów do Twojego kalendarza, skutecznie będzie pomagało w systematyczności, aż w końcu tak rozbudowana pielęgnacja będzie stanowiła nawyk.

10. Obserwuj jak reaguje Twoja skóra

I jak trzeba - modyfikuj wcześniej utworzony plan pielęgnacji, nie bój się zmian! To, że zapisałaś dane czynności w kalendarzu, nie znaczy, że są one nieruchome; nie forsuj się zbyt mocno. Pamiętaj jednak, że to Twoja skóra wie najlepiej czego potrzebuje, więc bacznie ją obserwuj i słuchaj, podążaj za nią. To, że plan pielęgnacji jaki stworzyłaś wspaniale wygląda na kartce, nie oznacza, że będzie jedynym i najlepszym rozwiązaniem dla Twojej skóry. Bacznie obserwuj jak skóra Twojej twarzy, ale i ciała reaguje na dane czynności i zabiegi; czy ich ilość jest odpowiednia? Być może w przyszłości coś będzie należało zmodyfikować, coś nowego dodać, a z czegoś zrezygnować? Nasza skóra ciągle się zmienia, tak naprawdę każdego dnia - pod wpływem rozmaitych czynników; więc miej to na uwadze i zmieniaj się razem z nią!


To wszystkie aspekty, na które chciałam zwrócić uwagę odnośnie tworzenia planu pielęgnacji. Sama tworzę go kilka razy w roku, bowiem zależnie od pory roku, czy też ogromu innych czynników; moja skóra posiada inne kaprysy i preferencje. Utworzenie takiego planu zajmie kilkanaście minut, a może okazać się naprawdę niezwykle pomocne w usystematyzowaniu pewnych rytuałów pielęgnacyjnych. Czasami, pozwala zwrócić uwagę na aspekty przez nas pomijane, czy nawet nieco zaniedbywane. Tę metodę polecam wszystkim, zarówno początkującym i zabieganym, jak i "starym wyjadaczkom kosmetycznym", do których z pewnością sama należę :)! Ja już mam swój wiosenny plan pielęgnacji, a Ty?

Czy korzystasz z planu pielęgnacji? Jak u Ciebie z systematycznością w rytuałach pielęgnacyjnych? Jakie zabiegi uwielbiasz, a jakich nie znosisz? Jak sobie radzisz z tymi mniej lubianymi?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)