3/11/2019

Jak czytać więcej książek? 10 trików!

kindle ebooki

Czytanie mogłabym okrzyknąć moim hobby! Uwielbiam tę czynność i nie wyobrażam sobie dnia bez książki. Czytanie rozwija, kształci, poprawia pracę mózgu i pamięć, dostarcza niesamowitych odczuć! Ty również lubisz czytać, jednak nie masz na to czasu? To artykuł dla Ciebie! Sprawdź więc jak czytać więcej książek - skorzystaj z kilku prostych trików!


Stwórz listę książek do przeczytania

W notesie, kalendarzu czy w telefonie - jak Ci wygodnie! Spisz wszystkie pozycje, które Cię interesują i miej je zawsze przy sobie. Sukcesywnie dopisuj kolejne, jeżeli tylko trafisz na coś ciekawego. Taka lista naprawdę ułatwi Ci Twoje czytelnicze życie, ale też zaoszczędzi mnóstwo czasu! Zamiast przeszukiwać Internet wzdłuż i wszerz, za każdym razem, gdy nadejdzie Cię ochota na nową książkę; po prostu sięgnij po którąś ze stworzonej listy! A najlepiej dokonuj miesięcznej organizacji i planowania, gdzie uwzględnisz pozycje, które pragniesz przeczytać w danym miesiącu.

Czytaj to, co naprawdę Cię interesuje

Wybieraj lektury, które faktycznie Cię pasjonują, które odpowiadają Twoim upodobaniom, bądź aktualnej sytuacji życiowej. Sięgaj po książki ciekawe dla Ciebie; nie dla koleżanki czy sąsiadki. Nasze preferencje się różnią, każdy z nas jest inny i każdy potrzebuje innego typu rozrywki, innego rodzaju stymulacji. To, że książka stała się bestsellerem, wcale nie oznacza, że i Ty koniecznie musisz ją przeczytać. Stawiaj na książki, których zawartości nie możesz się doczekać! To właśnie one czytają się najszybciej, nawet choćby miały tysiąc stron! :)

Odłóż nużącą lekturę

Ten punkt ściśle wiąże się z poprzednim! Po pierwsze - już na starcie omijaj szerokim łukiem, książki nieodpowiadające Twojej tematyce i upodobaniom; a po drugie - odpuszczaj te, które nudzą Cię w trakcie czytania. Z pewnością nie raz zdarzyło Ci się dosłownie męczyć jakąś pozycję. Niby miała być spełnieniem Twoich czytelniczych marzeń, a nie byłaś w stanie przebrnąć przez więcej niż kilka stron. Tego typu lektury, wręcz odstraszają od czytania, sama coś o tym wiem! Gdy dosłownie męczysz jakąś pozycje, nagle czytanie zaczyna kojarzyć Ci się nie z przyjemnością; a żmudnym procesem, który trzeba odbębnić. W efekcie końcowym - unikasz czytania. Aby temu zapobiec, odkładaj nużące pozycje! Wcale nie musisz wszystkiego czytać od deski do deski. Przymusowe czytanie lektur niczym w szkole, powinno dawno odejść w niepamięć. Nie rób sobie tego na własne życzenie! Szkoda nerwów i Twojego cennego czasu. Czytaj dla przyjemności, nie dla zasady "muszę skończyć, to co zaczęłam". 

Nie czytaj wszystkiego - czytaj wybiórczo!

Kolejne powiązane zagadnienie, które daje Ci pewnego rodzaju przyzwolenie na to, że wcale nie musisz czytać od tej przysłowiowej deski do deski! Niektóre książki nie zawsze w całości wpasowują się w nasze preferencje, oczekiwania, potrzeby czy aktualną sytuację życiową - dotyczy to zwłaszcza książek rozwojowych i poradników. Jeżeli jakieś rozdziały nie do końca wpasowują się w Twój styl życia, bądź po prostu nie znajdujesz w nich treści, które możesz do niego wprowadzić - omiń je. No bo dlaczego miałabyś czytać o poradach dla singli, skoro masz męża i dziecko? Lub w drugą stronę - wcale nie musisz czytać o Zero Waste na przyjęciach dziecięcych, skoro nawet jeszcze nie planujesz zostać mamą! Jeżeli jakiś temat Cię nie dotyczy i na chwilę obecną nawet nie interesuje - nie miej wyrzutów sumienia, by omijać tego typu treści. 

Miej książkę zawsze przy sobie!

Ileż jest sytuacji losowych, w których niespodziewanie musisz na kogoś, bądź na coś czekać! A to koleżanka spóźni się pół godziny na umówioną kawę; a to czekanie w kolejce na wizytę u lekarza przeciąga się w nieskończoność. Miej więc książkę zawsze przy sobie, aby produktywnie zorganizować sobie czas w takich okolicznościach.  W końcu "przezorny zawsze ubezpieczony" :)


kindle ebooki

Czytaj w międzyczasie!

Gdy już będziesz mieć książkę zawsze przy sobie; czytaj dosłownie wszędzie! Gdy dojeżdżasz do szkoły/pracy autobusem, gdy czekasz na coś/kogoś, lub gdy wykład okazuje się zbyt nudny :) W podróży, w przerwie między zajęciami czy w kolejce. Organizuj i umilaj sobie czas, poprzez czytanie wszędzie, gdzie tylko masz ochotę i możliwość wyciągnąć książkę!

Wyrób sobie nawyk czytania

Nawyki da się przechytrzyć, zarówno te dobre, jak i te złe! Dlatego czym prędzej, rozpocznij pracę nad tworzeniem codziennego nawyku czytania, który jest jednym z wielu dobrych nawyków, wartych zapoczątkowania w 2019 roku! Jeżeli zastanawiasz się jak czytać więcej książek - to wyrobienie nawyku i stworzenie rutyny, a raczej rytuału, skutecznie Ci w tym pomoże! Liczy się systematyczność, natomiast mniej ważne jest to, czy będziesz czytać cały rozdział, czy zaledwie kilka stron. Możesz również ustalić ramy czasowe poświęcone na czytanie. Każde 15-30 minut dziennie, niezwykle skutecznie będzie przybliżać Cię do ukończenia danej lektury. Najlepiej czytaj zaraz przed snem, bądź zostań rannym ptaszkiem, by mieć czas na książkę o poranku!

Postaw na audiobooki

Temat audiobooków u mnie jeszcze raczkuje, jednak mam kilka za sobą i jestem naprawdę zaciekawiona tą formą! To nie jest to samo, co trzymać książkę w ręce i faktycznie czytać; jednak to świetny sposób na "czytanie" w międzyczasie. Dzięki audiobookom, możesz wpisywać na swoją listę przeczytanych książek kolejne pozycje, bez samej czynności czytania :) To dla mnie brzmi jak magia, ponieważ audiobooki (dosłownie) czytają się same! Możesz ich słuchać podczas najbardziej nużących czynności, aby je nieco umilić. Puszczaj audiobooki podczas sprzątania, prasowania, gotowania, jazdy samochodem czy podczas malowania paznokci! Nawet się nie obejrzysz, kiedy wykonasz rutynowe czynności, a książka dobiegnie końca. Warto spróbować, jeżeli nie dysponujesz czasem na tyle, aby faktycznie siąść z książką w ręku.

Czytaj dwie książki na raz

Oj wiem, z pewnością pomyślisz sobie, że to nie dla Ciebie i poza tym, w jaki sposób niby ma to wpłynąć na ilość przeczytanych książek, skoro samoistnie wydłuży się też czas czytania dwóch lektur?! A no niekoniecznie. Po pierwsze, możesz postawić na książkę w tradycyjnej wersji i wspomnianego wcześniej audiobooka! Te dwa jakże odrębne sposoby czytania, pozwalają w jednym czasie, sukcesywnie posuwać się do przodu zarówno z jedną, jak i z drugą pozycją. Bowiem audiobooki odsłuchujesz w międzyczasie - gdy wykonujesz rutynowe czynności, podczas gdy z prawdziwą książką naprawdę musisz usiąść i poświęcić czas głównie na nią. Jednak sięgnięcie po dwie tradycyjne książki, również jest świetnym rozwiązaniem. Kluczem do sukcesu jest wybranie zupełnie innych pozycji, najlepiej znacznie różniących się tematyką bądź gatunkiem. Ja zazwyczaj czytam lekturę psychologiczną i książki o tematyce Zero Waste bądź o minimalizmie (zdarzają się też kryminały). Dzięki takiemu podziałowi, z pewnością nie pomieszam treści obu lektur. Jest to niezwykle przydatny zabieg, ponieważ z pewnością nie zawsze masz ochotę i siłę na ciężką lekturę. Gdy czytasz jedną książkę - zwłaszcza należącą do tych bardziej wymagających, i czujesz, że Twoje procesy myślowe po całym dniu nie udźwigną jej treści - po prostu nie czytasz, rezygnujesz całkowicie z tej aktywności. Jednak gdy będziesz mieć w zanadrzu drugą książkę, znacznie mniej wymagającą, poczytasz sobie po prostu dla przyjemności przed snem. Koniecznie spróbuj! :)

Czytaj książki w wersji elektronicznej

Ten punkt, może okazać się dość kontrowersyjny dla miłośników książek tradycyjnych - papierowych. Wiem co to znaczy, ponieważ sama kiedyś do nich należałam. Zapach książki, sam akt wertowania stron, bezcenny i niepowtarzalny, nie do zastąpienia! Tak właśnie myślałam. Moja biblioteczka należała do tych bardzo rozbudowanych, zawierała przeróżne pozycje - oczywiście im więcej, tym lepiej. W końcu nie bez powodu używa się stwierdzeń "pokaż mi swoją biblioteczkę, a powiem Ci jakim człowiekiem jesteś", bądź "dom bez książek, jest jak ciało bez ducha". Tkwiłam w tych przekonaniach przez długi długi czas, gdyż czytanie od zawsze było moją pasją. Jednak gdy zagłębiłam się w tematykę minimalizmu, gdy odkryłam jego istotę - zrozumiałam, że to nie książki definiują moje "ja", ani ich ilość, ani ich tytuły. Zaczęłam sukcesywnie pozbywać się nadmiaru i w pierwszej kolejności pozycji, do których nie miałam zamiaru wrócić ponownie. Co jeśli powiem Ci, że moja biblioteczka jest pusta? Czy wraz z jej zawartością, zniknęła moja mądrość i pozyskana wiedza? W dzisiejszych czasach zbyt mocno przywiązujemy się do przedmiotów, to z nimi wiążemy doświadczenia, a nawet atrybuty naszej osobowości. Czytaj więc dla siebie, czy to dla poszerzenia wiedzy, czy dla samej przyjemności; nie dla innych, nie na pokaz, nie dla zacnej biblioteczki. Puszczaj w świat książki, z których nie zrobisz już użytku, do których nie chcesz powrócić - niech inni z nich skorzystają! Już niedługo będę wykonywać zawód psychologa, który wymaga ciągłej nauki i ciągłej pracy nad sobą. Jednak nieco gotuje się we mnie, gdy słyszymy od niektórych wykładowców mantry w stylu "wstyd nie mieć tej pozycji w swojej biblioteczce". Więc chodzi o mieć czy znać

Od 6 lat stawiam na książki w wersji elektronicznej; posiadam (już drugi) czytnik ebooków i nie jestem już w stanie przeczytać książki papierowej! Wspomnę na wstępie, że książki na ekranie tabletu czy telefonu, zupełnie do mnie nie przemawiają, mówię tutaj o urządzeniu specjalnie do tego przeznaczonym. Urządzeniu, którego ekran wygląda jak kartka papieru - jest to tzw. papier elektroniczny (pasywny), który nie świeci, a odbija światło. Więc nie męczy wzroku, tak jak ekran komputera, telefonu czy tabletu. Naukowo udowodnione jest, że książki na czytnikach ebooków, czyta się znacznie szybciej, niż w wersji tradycyjnej, więc jeżeli zastanawiasz się jak czytać więcej książek - postaw na ebooki! :) Naprawdę daj im szansę, pożycz od znajomego czytnik jeżeli takowy posiada i zobacz jak to jest - gwarantuję Ci, że przepadniesz bez reszty! Zarówno ja, mój Mąż jak i nasz przyjaciel, byliśmy zagorzałymi molami książkowymi, stawiającymi na książki papierowe. Nie wyobrażaliśmy sobie świata bez nich, a tym bardziej czytania na jakimś ekranie! Oczywiście do czasu, gdy nie spróbowaliśmy! Żadne z nas żałuje tylko jednego - że nie zaczęliśmy wcześniej :) Teraz książka w wersji papierowej doprowadza mnie do szewskiej pasji: tu się zagina, tam się zamyka, tak nie widać, tak za ciemno, tam mi zasłania i do tego sporo waży i zajmuje dużo miejsca! Spróbuj mimo sceptycznego nastawienia, by poznaj korzyści płynące z czytania ebooków:

  • ebooki czyta się szybciej niż książki tradycyjne
  • ebooki są tańsze niż ich papierowe wersje (często nawet dostępne za darmo)
  • nie zabierają miejsca w Twoim domu i nie stanowią ciężaru podczas przeprowadzki
  • czytnik jest niezwykle lekki
  • możesz zabrać ze sobą nieskończoną ilość książek!
  • jedno ładowanie wystarczy na wiele tygodni pracy urządzenia
  • możesz swobodnie czytać w każdej pozycji, w każdych warunkach, a nawet po ciemku, jeżeli wybierzesz czytnik z podświetleniem
  • możesz zmieniać ustawienia czcionki: wielkość, styl a nawet odstępy między wierszami czy marginesy
  • możesz dokonywać podkreśleń, notatek i robić zakładki
  • swobodnie możesz przechodzić do interesujących Cię rozdziałów i treści za pomocą jednego kliknięcia
  • ebooki zapewniają interaktywność, możesz swobodnie przechodzić do interesujących Cię linków podanych w tekście
  • kupując ebooki, oszczędzasz papier, więc automatycznie dbasz o środowisko

A więc to już wszystkie sposoby, którymi chciałam się dzisiaj z Tobą podzielić! Mam nadzieję, że nieco pomogłam Ci jeżeli zastanawiasz się, jak czytać więcej książek :) Dodatkowo, odsyłam Cię do mojego pierwszego postu o organizacji, o tym jak znaleźć czas na wszystko - z pewnością będzie przydatny, jeżeli potrzebujesz kilku dodatkowych chwil na czytanie i nie tylko! 

A Ty lubisz czytać? Jak dużo czasu na to poświęcasz? Na jakie książki stawiasz - na te tradycyjne czy ebooki? Jak czytać więcej książek - masz swoje sposoby?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)