2/13/2019

Jak zostać rannym ptaszkiem w 10 prostych krokach?

jak zacząć wstawać wcześniej


Wczesne wstawanie nie należy do najprostszych rzeczy, a już na pewno nie do najprzyjemniejszych. Jednak oprócz silnego oporu zaraz po przebudzeniu i chwilowego fatalnego samopoczucia, niesie za sobą same superlatywy. Mnie osobiście najbardziej fascynuje fakt, iż wstając zaledwie godzinę wcześniej, w ciągu miesiąca uzyskujesz dodatkowy dzień, a w skali roku:  dwa tygodnie! To taki magiczny zabieg, dający niesamowitą sprawczość i poczucie kontroli nad czasem. A już o nieposkromionej satysfakcji nie wspomnę! Świadomość, że odhaczasz kolejne sprawy z listy, w momencie gdy wszyscy inni przewracają się na drugi bok, jest bezcenna! Nie zwlekaj więc i sprawdź jak zostać rannym ptaszkiem!

1. Znajdź dobry powód

Tak jak wspomniałam - wczesne wstawanie to nic prostego ani przyjemnego, musisz mieć naprawdę dobry powód, aby faktycznie chciało Ci się wstać. Więc co to będzie? Dlaczego pragniesz uzyskać dodatkowe godziny? Co chcesz w tym czasie osiągnąć? Być może chcesz zacząć ćwiczyć, czytać, uczyć się? A może po prostu potrzebujesz chwili dla siebie, gdy inni domownicy jeszcze smacznie śpią? Znalezienie odpowiedzi na pytanie: dlaczego? - jest kluczowe; bowiem będzie Ci to dodawało skrzydeł, dzięki którym chętniej wyfruniesz z łóżka, nawet o nieprzyzwoitej porze.

2. Stwórz poranną rutynę, a raczej - poranne rytuały

Rutyna w naszym języku ma to niezwykle negatywne zabarwienie, dlatego bardziej chodzi mi tu o rytuały, które usystematyzują Twoje poranne działania, ale również jednocześnie je umilą. Dzięki systematyczności Twoje poranki będą przepełnione produktywnością, a efekty zaczniesz zauważać w błyskawicznym tempie. Dlatego jeżeli zastanawiasz się jak zostać rannym ptaszkiem, najpierw stwórz rutynę, by zacząć robić to co lubisz! To niezwykle istotne, aby między wszystkimi porannymi zmaganiami, znalazły się drobne rytuały, momenty które sprawią, że cały proces będzie znacznie przyjemniejszym. To nie musi być wcale nic wielkiego! Kubek gorącej herbaty, pyszne śniadanie, ulubiona maseczka bądź kilka minut z książką w ręku. Nie zapominaj o sobie, zadbaj o swój komfort i o prawidłową relację samej ze sobą :)

3.  Wszystko zaczyna się dnia poprzedniego

Jeżeli szukasz sposobów na to, jak zostać rannym ptaszkiem - musisz wiedzieć, że proces ten nie dotyczy tylko poranka, ale rozpoczyna się już dnia poprzedniego. To nic odkrywczego, jednak podjęcie pewnych działań wieczorem, potrafi niezwykle ułatwić poranne zmagania. Jeżeli poświęcimy kilka chwil, przed pójściem spać na przygotowanie do kolejnego dnia, skutecznie zapobiegnie to porannej gonitwie pt. "boże, nie zdążę!"

mini sprzątanie

Nie mówię tutaj o jakimś dogłębnym szorowaniu i czyszczeniu, bo pewnie jest to ostatnia rzecz jaką masz w planach po całym dniu. Jednak warto poświęcić dosłownie kilka minut na ogarnięcie przestrzeni wokół nas. Przede wszystkim na odłożenie rzeczy na miejsce, a nawet starcie blatów, jeżeli tego wymagają. Osobiście poświęcam na to dosłownie 5 minut - ustawiam stoper i staram się jak najwięcej zrobić w tym czasie, to niezwykle ekscytujące! Po pierwsze - odejmie Ci to pracy o poranku, ale jednocześnie go umili - przecież przyjemnie jest wstać i ujrzeć czystą przestrzeń.

przygotowanie rzeczy na rano

Tę metodę praktykuję praktycznie od zawsze, tak zostałam wychowana - i chwała mojej mamie za to! Przygotowanie rzeczy wieczorem niezwykle usprawnia cały początek następnego dnia. Przygotować możesz dosłownie wszystko. Poczynając od ubrań, jakie masz założyć i spakowanie torebki, przez przygotowanie śniadania bądź jego składników, czy też kanapek do szkoły/pracy, aż po nalanie wody do czajnika. Wszystko to odejdzie Ci już o poranku, a cenne minuty możesz poświęcić na inne czynności - nawet na te 15 minut dłuższego snu. A uwierz, o poranku każda minuta jest na wagę złota! Mój (teraz już) Mąż, jeszcze jak chodziliśmy do liceum, nie mógł zrozumieć dlaczego wstaję o 6:32 - a no dlatego, że te dwie minuty o poranku wydawały mi się całą, niezwykle przyjemną wiecznością!

stworzenie listy rzeczy do zrobienia

Aby usprawnić poranne zmagania, dnia poprzedniego przygotuj listę działań, jakie musisz podjąć. Samo jej stworzenie, ukaże Ci już pewien zarys, jak Twój dzień będzie wyglądał. Jeżeli będziesz dysponować taką listą, o poranku nie będziesz zaprzątać sobie głowy pytaniami "od czego zacząć? co w ogóle mam dziś do zrobienia?" - tylko od razu przystąpisz do działania!

unikaj niebieskiego światła

Mogę Cię zapewnić, że ekran Twojego telefonu, a także komputera, wcale nie pomaga w lepszym zasypianiu, a wręcz przeciwnie. Niebieskie światło bijące od ekranów urządzeń elektronicznych, jest interpretowane przez nasz mózg jak światło dzienne, ponieważ skutecznie hamuje uwalnianie melatoniny. Aby przygotować nasz mózg do snu o odpowiedniej porze, unikaj niebieskiego światła już trzy godziny przed snem. Jeżeli nie potrafisz rozstać się ze swoim smartfonem bądź komputerem - używaj aplikacji Blue Light Filter - Night, w której możesz ustawić automatyczną zmianę światła w konkretnych godzinach. Osobiście korzystam z tej aplikacji i światło niebieskie znika z mojego ekranu między 20 a 6 rano.

połóż się wcześniej

Ot, cała filozofia - aby wstać wcześniej, musisz położyć się wcześniej! Twój organizm potrzebuje snu, potrzebuje odpoczynku i regeneracji. Nie oczekuj więc, że położysz się po północy i wstaniesz niczym młody bóg pełen energii, o świcie. Zadbaj więc o odpowiednią ilość godzin snu, regulując ją poprzedniego wieczora, poprzez położenie się nieco wcześniej; zamiast przedłużając w nieskończoność drzemki o poranku.

jak zacząć wstawać wcześniej


4. Odłóż telefon z dala od łóżka!

Rano telefon to Twój największy wróg! Dlatego po pierwsze: zrezygnuj z wyjącego alarmu przyprawiającego o ból głowy; jako budzik ustaw dźwięk, który delikatnie ale skutecznie Cię wybudzi. Pamiętaj, że dosłownie jednym kliknięciem możesz zrujnować cały plan. Dlatego tak ważne jest umiejscowienie Twojego telefonu z dala od miejsca gdzie śpisz. Nie musi być to bardzo odległy kąt. Niech będzie to miejsce na tyle daleko, byś musiała wstać, aby uciszyć wyjący budzik. Już sam fakt, iż udało Ci się wygrzebać z łóżka (ledwo bo ledwo ale jednak) jest świetnym początkiem, to Twój pierwszy mały wielki sukces tego dnia! Szkoda go zaprzepaścić, więc uwaga - żadnych drzemek! Przechodzimy od razu do punktu następnego! 

5. Zaściel łóżko, aby nie kusiło

Aby zapobiec ponownemu wturlaniu się pod jeszcze ciepłą kołdrę; gdy tylko wyłączysz budzik, koniecznie zaściel łóżko. Ten prosty zabieg naprawdę może uratować resztę Twojego dobrze zaplanowanego poranka. Poza tym - zaścielone łóżko od razu sprawia, że pokój wygląda na czysty, na uporządkowany. A taki klimat będzie sprzyjał Twojej dalszej pracy.

6. Przewietrz pokój

Nie ma nic lepszego jak powiew świeżego powietrza, tuż o poranku. Od razu dostaniesz porządny zastrzyk energii! Dlatego tak jak ja, zanim wyruszysz do łazienki - otwórz okno. A po powrocie, będzie czekać na Ciebie pokój wypełniony orzeźwiającym powietrzem, które skutecznie Cię dobudzi.

7. Marsz do łazienki!

O poranku, nawet o nieprzyzwoitej porze, warto kolokwialnie mówiąc - ogarnąć się. Podstawowa toaleta oraz pielęgnacja, skutecznie pobudzą Cię do działania. Uwielbiam ten moment, gdy ochlapuję wodą twarz o poranku, wtedy moje myśli krążące wokół wrócenia do łóżka po prostu znikają. Jeżeli później gdzieś się wybierasz, warto w tym momencie przygotować się do wyjścia. Co mam na myśli? Wykonaj makijaż, ułóż włosy, a nawet ubierz się, jeżeli to nie będzie przeszkadzać w Twoich aktywnościach. To skutecznie zapobiegnie gonitwie na ostatnią chwilę, gdy zatracisz się w swoich późniejszych działaniach. Będziesz gotowa do wyjścia, więc już od momentu gdy opuścisz łazienkę, możesz całkowicie poświęcić się zaplanowanym czynnościom, jednocześnie nie martwiąc się o konieczność przygotowania się do wyjścia.

8. Pożywne śniadanie

Osobiście jestem nauczona, że bez śniadania, nie ma wyjścia z domu. I wciąż uważam, że jest to najważniejszy posiłek, który czasem potrafi dodać energii na cały dzień! A do tego, jeżeli przygotujesz je, bądź jego składniki poprzedniego wieczora - nie tylko zaoszczędzisz czas o poranku, ale i zawsze będziesz cieszyć się pysznym śniadaniem, niezależnie od porannych zawirowań. Jeżeli natomiast jesteś osobą, która śniadań nie jada - pomiń ten punkt, albo postaw chociażby na ulubioną kawę bądź herbatę, aby nieco umilić sobie poranek.

9. Działaj!

Nie wiem jak Ty, ale ja lubię zjeść tę żabę jako pierwszą! Co ja bredzę? Żaba jest metaforą najbardziej żmudnego bądź nieprzyjemnego zadania, jakie mamy dokonać danego dnia. Jeżeli zaczniesz właśnie od niego, usuniesz je nie tylko z listy, ale też z głowy. Bowiem odraczając wykonanie niezbyt przyjemnego zadania, nieustannie będziesz wracać do niego myślami w ciągu dnia. Podejmij więc wyzwanie i rozpraw się z przysłowiową żabą od razu! No i właśnie - działaj i jeszcze raz działaj - najlepiej zgodnie z planem! 

10. Powtarzaj!

Kluczem do sukcesu jest powtarzalność i systematyczność. Więc jeżeli postanowisz wstawać wcześniej, rób to o podobnej porze i stwórz rutynę, swoje poranne rytuały. Dzięki nim cały proces będzie przyjemniejszy a poprzez ich powtarzalność, będziesz w stanie przechytrzyć złe nawyki i utworzyć nowe!

opcja dla super śpiocha


15 minutowe bloki

Jeżeli uważasz, że jesteś największym śpiochem na świcie i nic nie jest w stanie ściągnąć Cię wcześniej z łóżka, to spróbuj zastosować metodę 15 minutowych bloków czasowych. Mianowicie - każdego dnia, kładź się 15 minut szybciej, a zarazem ustawiaj budzik 15 minut wcześniej. Powtarzaj ten proces każdego kolejnego dnia - kładź się szybciej i budź się wcześniej o 15 minut niż dnia poprzedniego. Praktykuj tę metodę aż do momentu, gdy osiągniesz pożądaną godzinę pobudki!

*utrzymuj odpowiednie nawodnienie

Zdradzę Ci, że jeżeli mój organizm jest odpowiednio nawodniony (piję 2l wody dziennie), mam więcej energii i potrzebuję znacznie mniej snu! Dlatego jeżeli masz problem z dobudzeniem się, bądź zmęczeniem mimo długiego snu - zadbaj o odpowiednie nawodnienie, to może być rozwiązanie problemu! Poza tym picie wody niesie za sobą mnóstwo innych korzyści, więc nie ma co zwlekać :)

Oto moje propozycje na to jak zostać rannym ptaszkiem! I miej na uwadze to, że pisze to zupełnie nocny marek, nie tak dawno 100% sowa. Od wielu miesięcy wstaję o 5:00 i to najlepsze co mogło mi się przytrafić! Oczywiście nie obeszło się bez zawirowań, jednak ciągle uskuteczniam poranne wstawanie. Postępowanie według powyższego schematu, przynosi mi największe rezultaty - dlatego dzielę się nim właśnie z Tobą! Moja dokładna rutyna i poranne rytuały, to klucz do mojej produktywności! Często wracam również do pierwszego posta z serii organizacyjnej, o tym jak znaleźć czas na wszystko - Tobie również go polecam :) No więc pozostaje mi tylko życzyć Ci powodzenia; wiedz, że trzymam za Ciebie mocno kciuki! Mam nadzieję, że już wiesz jak zostać rannym ptaszkiem :) 

A Ty jesteś rannym ptaszkiem czy raczej nocnym markiem? Posiadasz skuteczne sposoby na wyciągnięcie Cię z łóżka? Co umila Twoje poranki? Bez czego nie wyobrażasz sobie rozpoczęcia dnia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)