2/22/2019

Dlaczego musisz zerwać z plastikiem?

plastik

Jakiś czas temu, miałam przyjemność przeczytać książkę: Jak zerwać z plastikiem?; która niezwykle skłoniła mnie do refleksji, ukazała skalę problemu i zmotywowała do działania. Postanowiłam więc podzielić się z Tobą licznymi faktami, które ta książka zawiera. Postanowiłam przytoczyć je i Ciebie nieco skłonić do refleksji! Bo nie wiem czy wiesz, z jakim problemem przyszło nam się faktycznie zmierzyć? I dlaczego plastik jest tak demonizowany, mimo że obecny jest w naszym codziennym życiu? Zapraszam Cię do lektury; jednak ostrzegam - to nie jest łatwy jej rodzaj.

W czym problem?

Należy uświadomić sobie fakt, iż to nie plastik w sam w sobie jest zły; ponieważ w wielu przypadkach tworzy narzędzia pomocne w naszym funkcjonowaniu a nawet w niektórych przypadkach ratuje życie i zdrowie. Problemem są nasze konsumpcyjne nawyki. Nasze codzienne wybory opierają się o bezmyślne wybory przedmiotów jednorazowego użytku. Żyjemy w kulturze marnotrawstwa, gdzie przekonani jesteśmy, że problemu nie ma, bądź znika wraz z wyniesieniem śmieci. Doszliśmy do paradoksu, ponieważ stworzyliśmy materiał, którego niewyobrażalne liczby produkujemy każdego dnia; a nie mamy sensownego planu na jego utylizację. Stajemy przed zatrważającym faktem, iż problem pozostawimy przyszłym pokoleniom, bo jeżeli czegoś nie zrobimy, nie przeciwstawimy się tej plastikowej machinie, w 2050 roku, w oceanach będzie więcej plastiku niż ryb. Największe zagrożenie stanowią nasze najczęstsze wybory, których nawet nie kwestionujemy. Są to butelki plastikowe, reklamówki, słomki, kubki na kawę/herbatę (kartonik pokryty jest warstwą plastiku od środka, a takie połączenie nie nadaje się do przetworzenia), plastikowe opakowania, chusteczki odświeżające i jednorazowe saszetki z kosmetykami (które nie podlegają recyklingowi) - które my, jako konsumenci, skutecznie możemy wyeliminować poprzez codzienne bardziej świadome wybory. Za ten problem, jak i jego zmianę, odpowiadamy wszyscy; i ja i Ty.


Skala problemu

Naukowcy odkryli, że kawałki plastiku znajdują się już niemal wszędzie - nawet w Oceanie Antarktycznym. To przerażające, że kawałki plastiku wyprodukowane po drugiej stronie globu, znajdowane są na terenach, które nie miały nawet styczności z ludźmi. Przykładowo na wyspie Barentsa, położonej daleko od północy Arktyki, wyspie której nigdy nie zamieszkiwał człowiek, naukowcy odkryli, że tamtejsze plaże przepełnione są plastikiem. Podobnie, niezamieszkana rafa koralowa na południowym Pacyfiku, to miejsce o największym zagęszczeniu plastiku na metr kwadratowy. Szacuje się, że trafiło na nią 38 milionów kawałków plastiku z odległych miejsc świata.

Wszystkie plastikowe elementy są śmiercionośne dla wielu morskich zwierząt, ponieważ te interpretują je jako pożywienie. Nadmorskie ptaki karmią swoje pisklęta elementami plastiku, który puchnie w ich żołądkach i doprowadza do śmierci - odkryto, że populacja morskich ptaków zmniejszyła się aż o 70%,  w ciągu zaledwie kilkunastu lat. Natomiast żółwie interpretują plastikowe reklamówki jako meduzy, spermacetowe kaszaloty mylą kawałki plastiku z kałamarnicami - jako swój przysmak. Przez zawartość plastiku w żołądkach, która nie ulegnie strawieniu, zwierze czuje się wciąż nasycone, umiera albo z głodu, albo poprzez toksyny znajdujące się w plastiku. Plastikowe śmieci stanowią również niebezpieczeństwo dla morskich zwierząt chociażby dlatego, że się w nie po prostu zaplątują, nieraz tworząc śmiercionośne pułapki - najczęściej dotyczy to fok. Wszystkie gatunki morskich stworzeń mają w przewodach pokarmowych elementy plastiku - rozpoczynając od zooplanktonu, aż po płetwale błękitne. Co najbardziej przerażające: 

plastik jest obecny na każdym poziomie łańcucha pokarmowego, również w ludzkim.
Nie od dziś wiadomo, że plastik zawiera toksyczne substancje. Dochodzi do bioakumulacji, czyli im dalsze ogniwo pokarmowego łańcucha, tym większe nagromadzenie wcześniej wspomnianych substancji - a to my, ludzie jesteśmy ostatnim ogniwem. Ale to nie koniec! Kawałki plastiku znajdujące się w głębinach oceanu zawierające toksyczne substancje, dodatkowo działają niczym gąbki. Plastik po prostu nasiąka innymi substancjami, które znajdują się w wodzie. Więc zanim kawałek plastiku znajdzie się w układzie pokarmowym ryby czy innego stworzenia morskiego, jego toksyczność drastycznie wzrasta. 


plastik

Mikroplastik

Są to bardzo małe kawałki plastiku, ich średnica wynosi mniej niż 5 milimetrów. W skład mikroplastiku wchodzą fragmenty rozpadających się reklamówek, butelek i innych plastikowych elementów. Mikroplastikiem również są mikrogranulki znajdujące się w składzie wielu kosmetyków - zwłaszcza w peelingach i pastach do zębów. W 2013 roku pojawił się raport badawczy, dotyczący zanieczyszczenia Wielkich Jezior na pograniczu Kanady i USA, który ukazuje, iż w najmniejszym z tych jezior, na każdy kilometr kwadratowy powierzchni przypada około 1,1 miliona mikrogranulek. Rów Mariański - najgłębsze miejsce na Ziemi, którego dno od morza dzieli 11 kilometrów również przepełnione jest plastikiem. Odkryto, że każda pobrana próbka zawierała mikroplastik - a z kolei ten został odnaleziony nawet w układzie trawiennym obunogów (stworzenia podobne do krewetek), które nigdy nie widziały światła dziennego. 

W skład mikroplastiku wliczają się również syntetyczne mikrowłókna odrywające się od naszych ubrań, uwalniane podczas prania. Te stanowią aż 1/3 mikroplastiku. Mikrowłókien oczywiście nie dostrzeżemy gołym okiem, natomiast dla zwierząt, które wchodzą w skład zooplanktonu - zdają się być pokarmem. A tak jak wcześniej wspominałam - jest to najniższe ogniwo łańcucha pokarmowego, zjadane przez skorupiaki, ryby oraz ssaki morskie. Dzięki temu, mikrowłókna pokonują kolejne poziomy łańcucha pokarmowego i znów do nas wracają; tym razem na nasze talerze.  

Problem w liczbach

  • w 2015 roku wyprodukowano 320 milionów ton plastiku (to więcej niż ważą wszyscy ludzie obecnie żyjący na Ziemi)
  • Zaledwie 14% wyprodukowanego do tej pory plastiku zostało odzyskane jako surowiec
  • Tylko 5% poddano faktycznemu recyklingowi
  • W latach 2004-2014 produkcja plastikowych opakowań wzrosła o 25%
  • Mikroplastik stanowi od 15 do 31% plastiku zanieczyszczającego środowisko
  • W oceanach znajduje się 150 milionów ton odpadów z tworzyw sztucznych
  • Każdego roku do oceanów trafia od 4,8 do 12,7 milionów ton plastiku
  • 80% plastikowych odpadów zanieczyszczających oceanów to śmieci z lądu
  • 1/3 plastiku w oceanach stanowią mikrowłókna ubrań uwalniane podczas prania
  • Co minutę do oceanów trafia zawartość jednej pełnej śmieciarki pełnej plastikowych odpadów
  • Plastik znajduje się we wnętrznościach ponad 90% ptaków morskich
  • 450 lat potrwa rozłożenie plastikowej butelki
  • Roczna sprzedaż plastikowych butelek wynosi obecnie 500 miliardów sztuk - 20 tysięcy butelek na sekundę (gdyby ułożyć je jedna przy drugiej, utworzyłyby łańcuch stanowiący połowę odległości między Ziemią a Słońcem)
  • W Stanach Zjednoczonych w ciągu jednej sekundy otwieranych jest 1500 plastikowych butelek
  • Zaledwie Coca-Cola rocznie wprowadza na rynek 120 miliardów butelek (gdyby ułożyć je obok siebie powstałby łańcuch 700 razy dłuższy od równika)
  • Tylko w samej Wielkiej Brytanii  codziennie wyrzucanych jest 35 milionów plastikowych butelek
  • Ludzie na całym świecie zużywają ponad 500 miliardów reklamówek rocznie (milion na minutę)
  • Sam Starbucks wydaje 4 miliardy jednorazowych kubków rocznie
  • W samych Stanach Zjednoczonych rocznie zużywa się 24,7 miliarda jednorazowych pieluszek - każda z nich będzie rozkładać się 500 lat


Pozwól, że zostawię Cię z tymi wielkimi liczbami, że właśnie w tym miejscu zakończę swój wywód. Myślę, że wielu z nas nie zdaje sobie sprawy ze skali problemu. A przyznasz, że liczby są horrendalne, prawda? Może warto przeanalizować swoje konsumpcyjne nawyki? I chociaż niektóre z nich wyeliminować bądź zmienić? Przecież rezygnacja z jednorazowych produktów wcale nie jest taka trudna - co postaram Ci się przedstawić w kolejnym poście tej serii.

A Ty jak podchodzisz do kwestii plastiku? Czy masz świadomość skali problemu, czy jednak przedstawione liczby Cię zaskoczyły? Jak u Ciebie wygląda sprawa z jednorazowymi produktami? Używasz ich często, czy próbujesz eliminować?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)