1/18/2019

Jak wybrać kolor przewodni wesela?

Po dość długiej przerwie, wracam z serią ślubną. Aby powoli wdrożyć się w tego typu artykuły, dziś coś lekkiego i przyjemnego dla oka, a mianowicie - kolor przewodni wesela. Myślę, że każda przyszła Panna Młoda, zastanawia się nad jego wyborem, a nie zawsze jest on taki oczywisty. Jak zatem sprawdzić jaki kolor będzie idealnym dopełnieniem Twojego wielkiego dnia? Zapraszam Cię do dalszej lektury, a dowiesz się, jak wybrać kolor przewodni wesela!

Określ styl ślubu i wesela


kolor przewodni ślubu

No właśnie - jaki ślub Ci się marzy? Jakiego wesela oczekujesz? Ma być kameralnie, czy może elegancko i wystawnie? Czy motyw rustykalny wchodzi w grę, czy raczej zostaniesz przy tradycyjnym wystroju? Pytań jest wiele, jednak powinnaś znaleźć na nie odpowiedzi, jeżeli tylko stworzysz listę pt. ślub jak z bajki, o której wspominałam w początkowych przygotowaniach zaraz po zaręczynach. Jeżeli w Twojej głowie wyłoni się pierwotna wizja ślubu, kolor przewodni Twojego wielkiego dnia, już będzie na wyciągnięcie ręki!

Od początku wiedziałam, że będzie to ślub tradycyjny w dość eleganckim tonie. Dlatego też z początku moje myśli powędrowały w kierunku koloru bordowego - bo gdzieś kiedyś widziałam niezwykłe zdjęcia. Szybko uległo to zmianie!

Co powinno być w kolorze przewodnim?

kolor przewodni ślubu

Weź proszę kartkę i wypisz wszystkie elementy, które według Ciebie powinny być w kolorze przewodnim, zapisz wszystkie pomysły jakie przychodzą Ci do głowy. Jak prezentuje się ta lista? Ile tych rzeczy jest? No i co to za rzeczy? Czy są to kwiaty, gadżety, a może Twoje ślubne buty lub sukienka Twojej świadkowej? To wszystko ma ogromne znaczenie. Dlaczego? Czytaj dalej! :)

No właśnie, w momencie gdy zaczęłam szukać kwiatów, gadżetów i dodatków w kolorze bordowym - okazało się, że te rzeczy wcale do ładnych i estetycznych (w moim mniemaniu) nie należą. A robiąc porządny research - kolor okazał się zbyt ciemny i zbyt przytłaczający. To diametralnie zweryfikowało moje pierwsze wyobrażenie - przecież chciałam czegoś wesołego, czegoś żywego, czegoś co podkreśli piękno tego letniego dnia!

Czy aby na pewno kolor przewodni powinien być Twoim ulubionym?

kolor przewodni ślubu

To kwestia naprawdę dyskusyjna, co postaram Ci się zobrazować. No bo jeżeli mowa o kolorze Twojego ślubu i wesela - Twoje myśli automatycznie wędrują ku Twoim kolorystycznym upodobaniom. Przecież fantastycznie wpleść swoje kolorystyczne gusta w przygotowania do tego najpiękniejszego dnia, prawda?! :) Nie zawsze jednak może okazać się to najlepszym pomysłem, ponieważ możesz napotkać pewne niedogodności. Jakie?

W moim przypadku odpowiedź na pytanie o ulubiony kolor brzmi zdecydowanie: tak! Kolorem przewodnim mojego ślubu i wesela, została moja ukochana fuksja. To, że fuksję kocham, nie sposób nie zauważyć. Przecież nawet cały blog jest oparty o tę kolorystykę :) Dlatego i w tym najważniejszym dniu mojego życia, nie mogło jej zabraknąć!

Niech kolor przewodni wesela pasuje do pory roku, w której się pobieracie

No właśnie, bo jeżeli Twoim ulubionym kolorem jest intensywny koral bądź (jak moim) fuksja, to jeżeli planujesz ślub zimową porą, może to się nieco gryźć. Niektóre kolory są po prostu stworzone dla danej pory roku, są jej nieodłącznym elementem. Tak jak powyższe kolory są niezwykle wesołe i sprawdzą się z pewnością w lecie, tak w zimie przepięknie będzie wyglądało srebro, a jesienią czerwień i pomarańcz. Proszę rozważ taką opcję, by wybrany przez Ciebie kolor i pora roku, jednak tworzyły spójną całość. Gwarantuje Ci to spektakularny efekt końcowy. I nie zapominaj o kwiatach i ich dostępności w poszczególnych porach roku - bo być może marzą Ci się fuksjowe piwonie, a ślub planujesz w listopadzie?

Tak jak pisałam nieco wcześniej - chciałam koloru, który uwypukli radość i piękno tego dnia. Fuksja okazała się strzałem w 10! Jest niezwykle wesołym kolorem, idealnie pasującym do letniego, słonecznego dnia, jakim był dzień mojego ślubu :)

Sprawdź dostępność kolorystyczną najważniejszych punktów całego przedsięwzięcia

Jeżeli już wybierzesz kolor przewodni Twojego ślubu, zaczniesz (nie daj Boże!) zamawiać poszczególne elementy, to może się wkrótce okazać, że coś umknęło Twojej uwadze. Aby temu zapobiec, zadaj sobie następujące pytania: Czy sala, na której odbędzie się wesele, dysponuje wybranym przez Ciebie kolorem? Czy znajdziesz zaproszenia i całą resztę papeterii w tych barwach? Czy gadżety, o których marzysz będą dobrze wyglądały w tych odcieniach? Czy (ulubione) kwiaty w tym kolorze w ogóle występują i jak one się prezentują? No bo stawiając na błękit bądź granat, zadanie stanowi dość ciężki orzech do zgryzienia, aczkolwiek nie niemożliwy! :)

Dla mnie najważniejszy element z pewnością stanowiły kwiaty - chciałam aby było ich dużo i szczerze przyznam, że na nich nie oszczędzałam. Tak bardzo marzyły mi się fuksjowe piwonie! Było ryzyko, że w czerwcu w hurtowniach mogły być braki jeżeli chodzi o piwonie, więc z moją florystyką byłyśmy w gotowości ściągnąć je nawet z Holandii. Na koniec jednak, na szczęście obyło się bez tego :)

Nie ograniczaj się!

kolor przewodni ślubu

Pamiętaj, że nie musisz poprzestać na jednym kolorze! Przecież możesz wykorzystać wszystkie jego odcienie - całość może dać naprawdę spektakularny efekt, zwłaszcza w kompozycjach kwiatowych. Takie zestawienia na pewno nie będą wiały monotematyczną nudą. Ale stawiając nie na jeden kolor, a na jego odcienie - nie musisz się martwić, jeżeli zamawiasz z różnych stron, od różnych sprzedawców, że coś okaże się zbyt ciemne, zbyt jasne, zbyt jaskrawe. Równie dobrze, możesz połączyć dwa różne kolory - jednak zważaj na to, że powinny naprawdę dobrze ze sobą współgrać.

Ten pomysł tak naprawdę podsunęła mi moja florystka! Ale chwała dla niej, bo efekt był więcej niż zadowalający! :) Biorąc pod uwagę możliwość braku piwonii w hurtowni, a zwłaszcza tych w kolorze fuksji - postawiłyśmy na jej odcienie. Dlatego fuksjowa piwonia pojawiła się w asyście innych odcieni ale też innych kwiatów - goździków gałązkowych i bardzo lubianych przeze mnie frezji.

Zachowaj umiar

kolor przewodni ślubu

Dostępnych gadżetów ślubnych jest tysiące, wszystkie są wyjątkowe i absolutnie piękne! Niezwykle łatwo, więc przepaść podczas poszukiwań, ale chyba jeszcze łatwiej jest po prostu przesadzić. Pamiętaj, że w tym przypadku mniej znaczy naprawdę więcej! Nie zapominaj, że to jednak biel powinna dominować. Niech kolor przewodni wesela będzie intrygującym dodatkiem, idealnie wkomponowanym w całość, niech nie będzie nachalny, zbyt przytłaczający. Łatwo o tandetny efekt, a przecież tego pragniesz uniknąć. Zastanów się więc jeszcze raz: jakie rzeczy powinny wystąpić w kolorze przewodnim?

Fuksja jest dość ciemnym kolorem i łatwo można byłoby uzyskać efekt zupełnie odwrotny do zamierzonego. Stąd też decyzja o postawieniu na odcienie i przełamanie intensywności fuksji za pomocą dominującej bieli. Zważywszy na mały i ciemny wiejski kościółek, w kościele pojawiły się tylko białe kwiaty - zaledwie na ławkach i naszych krzesłach, znajdowały się jasnoróżowe malutkie piwonie, aby zachować spójność. Jeżeli chodzi o gadżety to również fuksja raczej była dodatkiem, górowała biel - czy to na zaproszeniach, tablicy gości czy przeróżnych skrzyneczkach.

Zainspiruj się!

kolor przewodni ślubu

Łatwo tak mówić: wybierz kolor przewodni wesela! Ale znacznie trudniej faktycznie tego dokonać. Nie masz jeszcze pomysłu? Głowa do góry i ruszaj na poszukiwanie inspiracji! Świetną opcją do tego jest Pinterest - znajdziesz tam mnóstwo przepięknych grafik. Aby nieco Ci to ułatwić, przygotowałam specjalnie dla Ciebie tablicę, w której zgromadziłam najpiękniejsze kolory i motywy! Z pewnością coś wpadnie Ci w oko i znajdziesz swój idealny motyw dla Twojego wesela! :)

Szukając inspiracji ja totalnie przepadłam! Mam wrażenie, że sprawdziłam dosłownie wszystko co było możliwe w ślubnym temacie. Sam etap przygotowań i poszukiwań był dla mnie niezwykłą frajdą. Mam nadzieję, że i dla Ciebie taki będzie! Życzę Ci tego z całego serca :)

A Ty na jaki kolor postawisz? Jaki motyw przewodni Ci się marzy? Co koniecznie według Ciebie powinno być koloru przewodniego? Gdzie stoi ta granica w dodatkach? Co już jest przesadą?



50 komentarzy:

  1. Naszym kolorem przewodnim była soczysta zieleń i za nic nie wybrałabym innego koloru, wszystko wyglądało przecudnie :-) wiele rzeczy takich jak winietki, księga gości, tablica z rozsadzenie gości robiłam sama, bo uwielbiam takie robótki ręczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością dało to niesamowity efekt! :) Świetnie, że jesteś zadowolona z całości! Wspaniale, że tyle zrobiłaś sama, jeszcze bardziej mogłaś poczuć ten ślubny klimat mając taki wielki wkład <3

      Usuń
  2. Ciężko jest mi na ten moment cokolwiek powiedzieć, ale zapewne postawię na beż, jakiś kolor ecru.. Coś w ten deseń. Kwiaty, duużo kwiatów i świec to podstawa 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli bardzo delikatnie a zarazem klimatycznie i elegancko, super! <3

      Usuń
  3. Chciałabym mieć takie problemy jak wybór koloru na wesele... Ale obawiam się, że jeśli mój chłopak będzie się tak zbierał do zakupu pierścionka jak się zbiera do tej pory, to mogę takich problemów nigdy nie mieć :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że jeszcze się nie zastanawiałam nad kolorami. Chciałabym coś, co nie byłoby przytłaczające i masz rację, że czasem mniej znaczy więcej. Ślubu jeszcze nie planuję, ale za jakiś czas będę musiała bliżej przyjrzeć się temu tematowi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo naprawdę łatwo przesadzić. Praktycznie każdy kolor taki może być, ale jeżeli wykorzystamy go z odpowiednim umiarem :) Także najfajniejsze czynności przed Tobą <3 Mam nadzieję, że wrócisz do mnie, gdy będzie już ten czas! <3

      Usuń
  5. u nas było to połączenie bieli z czerwienią, pomarańczą i żółcią :) Kolorowe były tylko akcenty i wyszło przeuroczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ważne właśnie aby zachować umiar :) Piękne połączenie!

      Usuń
  6. bardzo przydatny post ! wrócę do niego za kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie byłam na weselu, w którym byłby kolor przewodni, jakieś dodatkowe atrakcje, specjalne menu itd. Teraz jest na to moda, ale kiedyś było zupełnie inaczej i mi takie imprezy bardzo odpowiadały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, może co region to zwyczaj? Bo ja od dziecka pamiętam, że na każdym weselu był kolor przewodni - dodatki, tort utrzymany w danej kolorystyce :)

      Usuń
  8. Pinterest jest kopalnią inspiracji. Oczywiście nie każdy musi się decydować na kolor przewodni, ale wydaje mi się, że dodaje to takie smaczku. Oczywiście jeśli wszystko jest przygotowane z pomysłem. U mnie dominowała czerwień, chociaż to chyba za duże słowo. Czerwień fajnie kontrastowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama nie wiem, aby nie przesadzić po prostu z tym kolorem a będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, powinien być to akcent, który nada swoistego charakteru całemu przedsięwzięciu, ale nie przyćmi go :)

      Usuń
  10. super sugestie ;) tak Ci zdradze, ze post dodalam do ulubionych, bo akurat w niedlugim czasie Twoje wskazowki mi sie przydadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kompleksowy poradnik - super ;) Bardzo mi się podoba, że wzięłaś pod uwagę tyle praktycznych aspektów wyboru koloru, no i oczywiście wszystko pokazałaś na swoim przykładzie. Wiele blogerek tworzy posty niedopracowane, a u Ciebie zawsze wszystko jest przemyślane i sensowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) No ja właśnie czegoś takiego szukałam i nie znalazłam! Więc postanowiłam to stworzyć sama, cudownie, że zostaje to docenione <3

      Usuń
    2. Mnie się niedawno chłopak oświadczył i planujemy wziąć ślub za półtorej roku, latem, a w to lato już rozglądać się za miejscem... Przede mną wszystkie organizacyjne sprawy, nie tylko wybierz motywu, hahaha :D także wkrótce cała ślubna seria mi się przyda... Na razie jednak nawet nie wiem, czego bym chciała właściwie, widmo sesji nade mną wisi wraz z pracą magisterską... ;(

      Usuń
    3. Gratulacje! :) Mam nadzieję, że moje posty przyjdą z pomocą :) Pierwszy post "Oświadczył się i co dalej" - powinien Cię nieco ukierunkować! Niedługo pojawi się też cały harmonogram działań, więc myślę że Ci to ułatwi <3 Powodzenia w takim razie :*

      Usuń
  12. U mnie już 7 miesięcy po ślubie i typowego koloru przewodniego nie było :D Może komuś innemu na przyszłość się przyda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również nigdy nie spotkałam się z kolorem przewodnim wesela.☺
    Nie wiem czy chciałabym aby coś takiego się pojawiło na moim weselu ☺
    No ale co kto lubi -wiadomo rzecz ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę mnie to dziwi :) Byłam na wielu weselach i na każdym taki kolor (w mniejszej lub większej ilości) był. To kwestia gustu i oczekiwań związanych z tym dniem <3 Jednak kolor przewodni sprawia, że wszystko do siebie pasuje - począwszy od zaproszeń, aż po kwiaty :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  14. Swietne rady <3

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2019/01/jak-ubrac-sie-na-spotkanie-biznesowe.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Odwiedziłam Twój blog już wcześniej, więc ta reklama jest zupełnie zbędna :)

      Usuń
  15. ja ślubu nie planuję co prawda, ale lubię bzy, więc pewnie poszłabym w ten kolor. Ale nie planuję, to gdybam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślub mieliśmy jesienią, więc kolory przewodnie to złoto, ciemna czerwień i pomarańcz...fajnie to wyszło:D Masz rację - takie ulubione kolory zdecydowanie dodają charakteru takiej imprezie...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kolory z pewnością dodały uroku i podkreśliły klimat <3 Oj tak, uwielbiam kolory przewodnie na weselu! :)

      Usuń
  17. Raczej do ślubu mi daleko, ale z pewnością poradnik bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wesele to coś co mi nie grozi więc ni zastanawiałam sie nad tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, rozumiem :) Nie każdy wpis będzie dla wszystkich przydatny :)

      Usuń
  19. Co prawda do mojego wesela hohoh czasu, abstrahując,że nawet faceta brak. Myślę nad złotem, albo bielą albo różem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale kto pofantazjować zabroni? :) Złoto jest niezwykle eleganckie <3

      Usuń
  20. u mnie kolorem przewodnim był bardzo delikatny brąz i złoto

    OdpowiedzUsuń
  21. Dopiero ostatnio na weselach znajomych zaobserwowałam kolor przewodni, wcześniej na rodzinnych weselach nigdy go nie było - odnoszę wrażenie, jakby to była jakaś nowa moda. Do tej pory, z tego co pamiętam, spotkałam się z ciemnym różem, jasnym różem, granatem, czerwonym i miętowym. Na razie nie planuję brać ślubu, a może to i lepiej, bo miałabym problem z wyborem koloru, bo jednak dużo mi się podoba, a takie akcenty w każdym kolorze mogłyby wyglądać świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz faktycznie zrobiło się to dość popularne! Jednak jeszcze jako dziecko pamiętam kolory przewodnie (wtedy królował kolor bordowy), stąd moje zdziwienie, że to temat dla niektórych zupełnie nowy - no ale człowiek uczy się całe życie! :) Oj tak, akcenty kolorystyczne dodają odpowiedniego klimatu :)

      Usuń
  22. Oj miałam z tym problem, ale koniec końców zdecydowałam się na róż :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, bardzo praktyczny post - takie rady to ja lubię. Rzeczywiście łatwo wymyślić kolor, ale znalezienie potem takich dodatków może być znacznie cięższe. Podoba mi się Twój pomysł żeby najpierw zastanowić się, które rzeczy chcemy kolorem przewodnim zaakcentować a dopiero potem skupiać się na wyborze tego koloru.
    Gdybym brała ślub (a na razie na to się nie zapowiada) to mnie też kupiłaby ciemna czerwień i zieleń, ale też nie taka wypłowiała czy miętowa, a konkretna. Wolałabym żeby mniej przedmiotów było zaakcentowanych, ale żeby kolor był taki jak lubię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że tak uważasz <3 To bardzo mnie motywuje gdy moje artykuły spotykają się z takimi opiniami, dziękuję! Oj zieleń taka prawdziwa wygląda przepięknie, nieco rustykalnie, ale i bardzo elegancko! W tym przypadku właśnie mniej znaczy więcej :)

      Usuń
  24. Niezwykle profesjonalny artykuł! Mam wrażenie, że mogłabyś się zająć poradnictwem przy przygotowywaniu ślubów! :) Ale coś mi się zdaje, że wybrałaś już inną drogę życiową... :)
    Na Twoim blogu też widzę niesamowite zmiany - zupełnie inny motyw... I czyżby własna domena?... Gratuluję serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję pięknie <3 Szczerze przyznam, że nawet bym się w tym dobrze czuła! :) Jednak masz rację, drogę zawodową mam zdecydowanie już ukierunkowaną. Psychologia to całe moje życie :) Ale czekam z niecierpliwością na śluby moich koleżanek by móc faktycznie coś podziałać w temacie ślubnym :) Oj tak, trochę się pozmieniało! Bardzo się cieszę, że Ci się podoba kochana, dziękuję! :* <3

      Usuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)