1/25/2019

10 kroków do Slow Fashion w Twojej garderobie!


minimalizm w szafie


Slow Fashion jest niezwykle bliskie mojemu sercu, gdyż samoistnie łączy się z tematami, które szczerze mnie pasjonują. Slow Fashion ma zarówno coś z minimalizmu, jak i z Zero Waste. Więc tym bardziej temat ten, musiał zagościć na moim blogu! Należy jednak podkreślić, że głównie jest przeciwieństwem Fast Fashion, czyli szybkiej mody, która doświadcza i mnie, i Ciebie. Dzisiejszy przemysł odzieżowy generuje 52 sezony (jeden tydzień = jeden sezon). Więc warto być świadomym konsumentem, aby nieco spowolnić tę machinę, która jest drugim przemysłem na świecie, generującym największą ilość zanieczyszczeń środowiska.

1. Dlaczego chcesz zaprosić do swojej szafy Slow Fashion?

Dlaczego zależy Ci na wprowadzeniu Slow Fashion? Powód wcale nie musi być taki oczywisty! W jego znalezieniu z pewnością przyjdą Ci z pomocą dokumenty, które zmienią Twoje konsumpcyjne nawyki, a w szczególności, poświęcony w całości odzieżowej branży - True Cost. Być może pragniesz nieco zwolnić przez ekologiczne pobudki? Być może przejmuje Cię los ludzi, którzy pracują w okropnych warunkach i na nieludzkich zasadach? A może po prostu masz dość odwiecznego pytania "w co się ubrać?" i chcesz stworzyć idealną garderobę w kapsułce? Określ swój powód, wyznacz sobie cel - będzie Twoją motywacją do zapoczątkowania zmian, ale i skutecznie będzie stał na straży w chwilach słabości.

2. Kupuj mniej

Aby zapoczątkować Slow Fashion, nie musisz robić nic - i to dosłownie. Po prostu zastosuj 10 prostych kroków: aby kupować mniej. Na początku to w zupełności wystarczy, korzystaj z tego co masz - naprawdę nie potrzebujesz nic ponad to! :) Aby skutecznie przeciwstawić się szybkiej modzie i nieetycznemu przemysłowi odzieżowemu, przestań kupować na jakiś czas. To również pokaże Ci, że posiadasz naprawdę wystarczająco, wychwycisz rzeczy, które faktycznie się u Ciebie sprawdzają, dostrzeżesz potencjał w ubraniach, które już znajdują się w Twojej szafie. 

3. Przestań podążać za trendami

Zważywszy na wcześniej wspomniane 52 sezony, jesteśmy bombardowani nowościami z każdej strony. Ciężko odnaleźć się pośród tych wszystkich drastycznie zmieniających się trendów. Wyobraź sobie, że one znikają, że nagle przestają mieć dla Ciebie znaczenie. Stawiając na ponadczasowe zestawienia, sprawdzone fasony i ulubione kolory - zawsze będziesz wyglądać fantastycznie! Nie będziesz musiała zaprzątać sobie głowy przemijającymi trendami i zastanawiać się "czy aby na pewno to jeszcze jest modne"? W dzisiejszych czasach dostrzegam niezwykle cienką linię, między stylizacją "na czasie", a tandetą. A to wszystko przez to, że trendy powstają niezwykle szybko, a jeszcze szybciej przemijają, więc rzadko mowa o dopracowaniu elementów, czy wysokiej jakości.

4. Znajdź swój styl

Jeżeli znajdziesz swój niepowtarzalny styl, skutecznie przyczynisz się do istnienia Slow Fashion w Twojej szafie. W momencie gdy poznasz swoje preferencje i upodobania, będziesz popełniać znacznie mniej zakupowych porażek. Świadome kupowanie wejdzie Ci w nawyk, a impulsywne zakupy odejdą w zapomnienie. Będziesz szukać elementów w 100% pasujących do Ciebie, będziesz stawiać na ulubioną kolorystykę i wybierać fasony/wzory wedle Twojego gustu. Automatycznie ograniczy to ilość Twoich zakupowych wypraw, gdyż Twoja garderoba będzie zawierać tylko elementy, które kochasz. A wtedy po co nabywać następne? :)

5. Sprawdzaj składy

To niezwykle przydatny nawyk, dzięki któremu masz realny wpływ na przemysł odzieżowy. Stawiaj na materiały naturalne takie jak: bawełna, len, wełna, jedwab czy kaszmir. Unikaj natomiast w szczególności akrylu i poliestru, które podczas prania uwalniają tysiące mikrowłókien, przedostających się do kanalizacji i w efekcie końcowym w niewyobrażalny sposób nasilają problem mikroplastiku. Czytaj więc składy i jeżeli kupujesz nowe ubrania, stawiaj zdecydowanie częściej na naturalne materiały.

6. Stawiaj na jakość, nie ilość

minimalizm

No właśnie, jeżeli wybierasz materiały naturalne, często idzie to w parze z jakością. Więc postaw na jedną porządną rzecz (z pewnością droższą), zamiast na kilka, z którymi będziesz musiała się pożegnać, po paru praniach. Naprawdę nie potrzebujesz szafy wypchanej nowościami po brzegi! Jedyne czego potrzebujesz to kilkanaście dobrych jakościowo ubrań, które będą służyć Ci przez lata, które będziesz wkładać z satysfakcją, i w których będziesz czuć się fantastycznie!

7. Szukaj w lumpeksach

To zdecydowanie mój ulubiony (i nieodłączny) punt dotyczący Slow Fashion! Bo na szczęście nie zawsze wysoka jakość musi iść w parze z wysoką ceną :) Zacznij swoje poszukiwania od  zakupów w lumpeksie, by znaleźć unikatowe elementy do Twojej garderoby. Kupuj z drugiej ręki zarówno ubrania, jak i dodatki. Lumpeks to kopalnia perełek, trzeba tylko umiejętnie ich szukać. Zakupy w secondhandzie to niezwykle przyjazna środowisku alternatywa do zakupów w sieciówkach. Sama najpierw rozpoczynam poszukiwania od tych jakże specyficznych miejsc, Tobie również polecam to z całego serca!

8. Wybieraj etyczne marki

Ta pozycja nie należy do najłatwiejszych, czasami wręcz stanowi nie lada wyzwanie. Niestety etyczne marki nie są ot tak dostępne na każdym rogu. Co więcej - często wiąże się to ze znacznie wyższą ceną. Jednak w tym przypadku wiesz za co płacisz - jakość wykonania i materiału, etyczne warunki i płace osób wykonujących Twoje ubrania. Zwróć szczególną uwagę na nasze polskie, lokalne marki, na polskich projektantów, którzy bacznie zważają na wcześniej wymienione elementy. To mój odzieżowy cel na ten rok - zapoznać się z asortymentem etycznych marek i zamiast w elementy Fast Fashion dostępne w sieciówkach, inwestować w unikatowe elementy. Zobaczymy jak to wyjdzie; przyłączysz się do mnie?

9. Nie wyrzucaj!

Czy wiesz, że odpady tekstylne w Polsce wynoszą blisko 3 miliony ton rocznie!? Nie przykładaj do tego ręki - pozbywaj się swoich ubrań świadomie. Na początku jednak, zastanów się czy faktycznie musisz się danych rzeczy pozbywać - może znajdziesz dla nich zastosowanie? Może nadadzą się na ubrania po domu, bądź sprawdzą jako ściereczki do sprzątania? Nadaj swoim ubraniom drugie życie. A  gdy podejmiesz decyzję o pozbyciu się rzeczy goszczących w Twojej szafie, to jeżeli są zdatne do użytku (czytaj: w dobrym stanie), oddaj je potrzebującym. Wiele fundacji, stowarzyszeń i schronisk chętnie je przyjmie. Może znasz kogoś, kto byłby wdzięczny za taką pomoc? 

10. Dbaj o to co już posiadasz

Niezwykle istotne jest aby doceniać to co już masz i dbać o elementy, które posiadasz w swojej szafie. Skutecznym sposobem na przedłużenie żywotności Twoich ubrań jest pranie przyjazne środowisku. Bo czy wiesz, że popularne proszki i płyny do tkanin mogą przyczyniać się do szybszego zniszczenia odzieży? Wiele produktów ingeruje w sploty Twoich ubrań, rozciągając je. Zasięgnij więc wiedzy jak prawidłowo dbać o elementy Twojej garderoby. Na dobry początek zacznij po prostu stosować się do zaleceń na metkach, sprawdź jak prawidłowo prać i suszyć ubrania, jak je przechowywać, ale też naprawiać. To sprawi, że będziesz cieszyć się swoimi ulubionymi ubraniami nawet przez lata.

No więc to wszystkie kroki do wprowadzenia Slow Fashion do Twojej garderoby. Mam nadzieję, że rozjaśniłam Ci nieco temat i ukazałam, że to wcale nie należy do trudnych działań! Naprawdę wystarczy tylko chcieć - stąd pierwszy punkt, mówiący o znalezieniu powodu, jest taki kluczowy.

A czy Slow Fashion gości również w Twojej garderobie? (niezależnie od odpowiedzi) - Dlaczego? Jak sobie ułatwiasz życie w tym temacie? Posiadasz jakieś sprawdzone triki na stworzenie nieco bardziej przyjaznej środowisku i przede wszystkim świadomej garderoby?


38 komentarzy:

  1. Może i nie ma u mnie szans na prawdziwy minimalizm w kwestii garderoby, ale kilka zasad slow fashion stosuję - kupuję mniej, głównie z lumpeksów, a ubrania, których nie noszę przekazuję w inne ręce lub do kontenera PCK. Podarte lub zniszczone używam do sprzątania domu ;) Choć słyszałam, że można je też zanosić do schronisk dla zwierząt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, to bardzo dobre nawyki <3 Zgadza się, często dla schronisk każdy skrawek materiału jest przydatny - jednak to trzeba się dowiedzieć, czy faktycznie konkretne schronisko takie rzeczy przyjmuje, bo niektóre mają pewne wytyczne co do zbieranych darów.

      Usuń
  2. Przydatne rady, część z nich wprowadzam u siebie. Jednak jest jedna rzecz której chyba jednak nie zmienię - wyrzucam ubrania kiedy są już naprawdę zniszczone.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię zużywać ubrania do końca, ewentualnie nadać im drugie życie - jak pisałam w poście :) Jednak znajdą się takie, które jeszcze są w świetnym stanie, a przestają być funkcjonalne, więc wtedy kombinuję jak znaleźć im odpowiedniego właściciela :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Akurat nigdy nie byłam osobą, która musi być trendy, noszę to, w czym dobrze się czuję i tym samym nie kupuję ubrań w hurtowych ilościach 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobre podejście, bo trendy jeszcze szybciej przemijają, niż się pojawiają :) A to czyni Twoją garderobę wyjątkową <3

      Usuń
  4. Ojej ja zdecydowanie nie jestem slow fashion. Mam dużo ubrań i uwielbiam kupować ;D. Ale może kiedyś to zmienię ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slow Fashion właśnie trzeba poczuć, żeby faktycznie wyszło :)

      Usuń
  5. Niestety minimalizm w mojej szafie to temat ciężki do zrealizowania, ale już od dłuższego czasu staram się stawiać na rzeczy lepsze jakościowo, przez co służą mi dużo, dużo dłużej i nie wyrzucam tak dużo i tak często :)
    Już jakiś czas odkładam zmianę nawyków pralniczych, muszę się wreszcie zebrać, dzięki że mi przypomniałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jak najbardziej jesteś na dobrej drodze :* Pół sukcesu to chęć zmiany i zrozumienie jej! :) Ależ proszę, do usług <3

      Usuń
  6. Myślę, że akurat w tym kierunku idzie mi nieźle :). Spory czas temu przeszłam z etapu "nie mam co założyć" do momentu, w którym dostrzegam rzeczy, które mam i kolejną bluzkę itp. uważam za zbędną. Oczywiście kupuję, ale to bardziej świadoma decyzja, niż sztucznie nakręcona :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jak najbardziej stałaś się świadomą konsumentką, super :)!

      Usuń
  7. Z wiekiem coraz łatwiej przejść w stronę slow fashion, od kilku lat coraz bardziej zwracam uwagę na składy i moim absolutnym uzależnieniem jest kaszmir!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja również go uwielbiam! Zwłaszcza kaszmirowe swetry darzę ogromną miłością <3 A w lumpeksie można znaleźć prawdziwe perełki za gorsze :)!

      Usuń
  8. Nie słyszałam do tej pory o slow fashion, ale według twojego posta stosuję się do niej już od lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale! To jest takie bardzo "zdrowe" podejście do mody, ubrań i całego przemysłu tekstylnego. Termin jest stosunkowo nowy, wprowadzony na potrzebę przeciwstawieniu się szybkiej modzie. Ale jego założenia są właśnie znane od dawna. Po prostu są takie zdroworozsądkowe :)

      Usuń
  9. Uczę się tego, póki co szlaban na nowe ciuchy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to pierwszy, wręcz najważniejszy krok! :) Więc powodzenia kochana :*

      Usuń
  10. Oj, to chyba nie dla mnie.. Jeszcze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super to ujęłaś - bo właśnie uważam, że na taką zmianę trzeba być gotowym :) A Ty kochana masz gotowość, jednak jeszcze nie teraz :* To zupełnie zrozumiałe :)

      Usuń
  11. Przyznam szczerze, że pierwszy raz słyszę o Slow Fashion, ale zdecydowanie jestem za puntkem 10. Zawsze trzeba dbać o to co już się posiada ;)
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc cieszę się, że mogłam Ci przedstawić coś nowego :) Oj tak, to bardzo ważne!

      Usuń
  12. Świetny post!:) Mam świadomość tego, o czym piszesz, ale przyznaję, mam z tym lekki problem ( z ilością konkretnie). Często mnie coś skusi, niestety... Ok, będę nad tym pracować intensywniej :) Pozdrawiam Pola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana <3 To fakt, nie jest to proste - jednak nawyk wchodzi szybko w krew, więc powodzenia, trzymam mocno kciuki :)!

      Usuń
  13. Co prawda do pełni Slow Fashion trochę mi brakuje, ale większość z tych zasad u siebie stosuję :) Nigdy też jakoś specjalnie nie goniłam za modą, więc odchodzi mi kupowanie co chwilę nowych ubrań "bo modne". Lubię kupować w secondhand'ach (uwielbiam wręcz! wolę to o wiele bardziej niż chodzenie po galerii handlowej i szukanie ubrań w sieciówkach). Ubrania które są w dobrym stanie, ale wiem, że nie będę ich nosić oddaję albo siostrom, albo do kontenera dla biednych. A to co się popsuło (o ile materiał się nadaje) to na szmaty do sprzątania w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Slow Fashion to takie zdroworozsądkowe podejście właśnie, praktykowane z pewnością przez nasze mamy i babcie :) To trochę taki bunt przeciwko szybkiej modzie, który z całego serca popieram! Ja lumpeksy również uwielbiam, nic nie może się równać z uczuciem satysfakcji gdy znajdziesz prawdziwą perełkę za kilka gorszy! :) Masz świetne podejście, myślę że bliżej Ci kochana do Slow Fashion niż myślisz <3

      Usuń
  14. wooow, a nawet nie słyszałam jeszczeo tym zagadnieniu slow fashion:D ale podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że mogłaś się o tej koncepcji dowiedzieć z mojego bloga! <3 To też dało mi do myślenia i pojawi się post szerzej mówiący, czym faktycznie (dla mnie) jest Slow Fashion :)!

      Usuń
  15. Do kilku zasad się stosuję, ale nie do wszystkich :D

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie z minimalizmem trochę ciężko ale nie ukrywam że ostatnio staram się powstrzymywać przed kupowaniem. Nie słyszałam jeszcze o Slow Fashion ale chyba wypróbuję post jest bardzo pomocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie myślę, że te rady mogą być dla Ciebie pomocne jeżeli tylko postanowisz je wprowadzić! :) Powodzenia kochana w takim razie :* Niedawno też pisałam o tym jak powstrzymać się właśnie od zakupów, więc jeśli masz ochotę to koniecznie zajrzyj :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  17. Ja nie muszę się stosować do tych zasad. Mnie ludzie muszą męczyć, żebym w końcu coś sobie kupiła, a ja prędzej kupię komuś. Taki mam charakter, że niewiele mi potrzeba. Za trendami nigdy nie podążałam. Mam swój styl, którego ciągle się trzymam. Niektórzy wybałuszają oczy, że przez wiosnę, lato i część jesieni można w jednej parze butów chodzić i to przez lata póki się nie zniszczą ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie faktycznie dla Ciebie kochana sprawa jest prosta i wręcz oczywista :) Super! :*

      Usuń
  18. Bardzo ciekawy post. Chyba jeszcze nie słyszałam o Slow Fashion, więc z przyjemnością czytałam wpis. Staram się kupować mniej, ale nie zawsze mi to wychodzi. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, miło to czytać <3 Z zakupami tak to jest, wychodzi raz lepiej, raz gorzej. Życzę Ci zatem aby tych lepszych (świadomych) zakupowych czasów było znacznie więcej :)

      Usuń
    2. Muszę się przyznać, że wcześniej nie wiedziałam co to slow fashion, ale Ty zainspirowałaś mnie do zrobienia czegoś takiego u siebie!

      Usuń
    3. wspaniale, to ogromnie mnie cieszy! :) Kochana w piątek rozszerzę tę tematykę, koniecznie musisz więc zobaczyć ten post :* Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)