12/19/2018

Moja zimowa garderoba w kapsułce - co się zmieniło?

No więc przyszedł ten czas ! Jest i ona - zimowa garderoba :)! Poprzednia, jesienna szafa w kapsułce była naprawdę bardzo udana, jednak koniec końców, znalazło się kilka rzeczy, z którymi postanowiłam się rozstać. Do zimowej garderoby także doszły nowości i cieplejsze wersje poprzednich pozycji. Więc jeżeli masz ochotę zobaczyć co gości w mojej szafie obecnie, to zapraszam! :)

Zimowa garderoba - czym się różni? Co nowego?

szafa w kapsułce

Swetry, sweterki, sweterunie!

Piękne, bawełniane, z domieszką kaszmiru, wełny a nawet jedwabiu. To wszystko co widzisz powyżej - to lumpeksowe zdobycze! Co prawda, moje ostatnie lumpeksowe zakupy i polowania, jak widzisz nie należały do najbardziej minimalistycznych :) Jednak nie mogłam oprzeć się żadnemu z nich, każdy był wyjątkowy, unikatowy i zachwycił mnie składem, o cenie oczywiście nie wspomnę :) Łącznie za 7 swetrów zapłaciłam 68zł - czyli raczej ledwo wystarczyłoby mi na jeden akrylowy z sieciówki.

jeansy levis, zegarek daniel wellington, pasek levis

Brązowy pasek, Levis

To mój kolejny lumpeksowy hit! Jeszcze z metką, upolowany za 10zł :) Idealnie komponuje się z kolorem paska do zegarka, o którym za chwilę.

Zegarek, Daniel Wellington

Moja mała perełka z listy "marzenia do kupienia", prezent mikołajkowy od mojego cudownego Męża, w zestawie z dodatkowym paskiem wymiennym, w kolorze ciemnego brązu. 

Jeansy, Levis

Nigdy nie przepadałam za jeansami, zawsze stawiałam na czarne rurki. Parę jeansów zawsze posiadałam bardziej z powinności, by było widać, że mam jakieś inne spodnie niż czarne :) Ale odkąd na wyprzedaży kupiłam te, które widnieją na zdjęciu, naprawdę nie jestem w stanie określić, które lubię bardziej! Nawet ze wskazaniem na te powyższe :)! Idealnie leżą, mają świetny bardzo wysoki stan i są niebywale wygodne, nawet ośmielę się powiedzieć, że nieco wygodniejsze niż moje czarne Levisy.

Zimowa garderoba vs jesienna - co zostaje? 

capsule wardrobe

Podkoszulki

To jeszcze punkt odnośnie nowości. Zawsze zaopatruję się w dwie wersje podkoszulków na ramiączkach, takie są dla mnie najwygodniejsze. Czarna i biała bądź cielista wersja. Uważam, to za niezbędny element zimowej garderoby, ponieważ nie posiadam zwykłych tshirtów, które mogłyby tę rolę pełnić. Zresztą cienkie ramiączka są dla mnie najwygodniejsze. Długo szukałam w lumpeksie takich rozwiązań, jednak na próżno. Jeżeli już, to były takie o grubych ramiączkach, za którymi nie przepadam. Dlatego jak już co roku (a czasami nawet co dwa), kupuję podkoszulki w New Yorkerze, 100% bawełna za 12zł, także serdecznie polecam :)

Eleganckie bluzki

Pewnie kojarzysz je z mojej poprzedniej, jesiennej garderoby. Cztery z pięciu to zdobycze lumpeksowe, za kilka złotych :) Uwielbiam ten bardziej elegancki styl i motyw koronki! Niestety dla zwykłych tshirtów nie znajduję miejsca w mojej garderobie.

szafa w kapsułce, spodnie levis


Ciemnoszary kardigan, Zara

Idealny kardigan, szukany przez lata, znaleziony oczywiście w lumpeksie za całe 8zł :) Idealny, aby zanurzyć się w nim i opatulić na porannych zajęciach.

Szary półgolf, New Look

Kolejna rzecz z second-handu. Materiał wydaje się dość cienki, jednak  jest bardzo ciepły. W poprzedniej garderobie nieco obawiałam się tego elementu, ponieważ bardzo nie lubię nic, co owija mi się wokół szyi - prawdziwe golfy nie mają racji bytu, duszę się na samą myśl! Jednak w przypadku tego półgolfika, nic takiego się nie dzieje, więc z powodzeniem zostaje :)

Czarna marynarka Stradivarius i Marynarka w kartę Reserved 

Te dwa skarby zostają. Marynarki to chyba moja ulubiona część garderoby, więc i w zimie nie może ich zabraknąć. Do zimowej wersji szafy, wybrałam te o stonowanych kolorach.

Czarne jeansy, Levis

Z czasem mam wrażenie, że wyglądają jeszcze lepiej. Przeżyły nawet drastyczną pomyłkę prania w 60 stopniach! :) Kolor nie blaknie, a do tego pewnie przyczynia się ekologiczne pranie i zamrażanie. Teraz po nabyciu też wersji klasycznej - jeansowej, mogę powiedzieć, że w końcu mam dwie, idealne pary spodni - poszukiwania zakończone :)

Czego pozbywam się na dobre?

kapsułowa garderoba

Swetry Monari

Wcześniej zachwycona składem, a w sumie też wyglądem, a teraz rozczarowana jakością. Nie przeżyły dwóch prań. Mimo prania według zaleceń z metki - teraz są lekko za duże nawet na moją mamę, która nosi o rozmiar większy od mojego. Tym bardziej utwierdziłam się, że kupowanie swetrów w sieciówkach, nawet na wyprzedażach - nijak się nie opłaci. Za mniej niż połowę jednego z nich, w lumpeksie kupiłam 7 sztuk, które piorą i noszą się fantastycznie.

Jeansy, Reserved

Oh, jaka ulga! Jakże ja nie znosiłam tych spodni, dopiero zdałam sobie z tego sprawę, gdy wymieniłam je na długo wyczekiwane Levisy. 

Zegarek, Timex

Kojarzysz go pewnie z postu o minimalistycznej biżuterii. Naprawdę za jego wizualną stroną szaleję! Jest piękny, klasyczny i elegancki, na dodatek ma fioletowe wskazówki. Jednak tyka niemiłosiernie i doprowadza mnie do szewskiej pasji wieczorami. Zawsze muszę go ukrywać w jakichś szufladach, co skutkuje tym, że często o nim zapominam. Jego bransoleta również powoli zaczyna wyglądać mało estetycznie, więc gdy otrzymałam w prezencie zegarek z Daniela Wellingtona, postanowiłam się z tym pożegnać.

Co poczeka do kolejnej (wiosennej) kapsułowej garderoby?

capsule wardrobe winter

Są to rzeczy, które również nie znajdą się w mojej zimowej garderobie. Jednak nie żegnam się z nimi na stałe. Nie włączam ich do obecnej szafy, ponieważ koszula i sweterek są zbyt cienkie, a marynarki kolorami bardziej wkomponują się w wiosenny czas. Także poczekają na kolejne kapsułowe zestawienie, myślę, że wtedy znajdzie się dla nich miejsce.

Zimowa garderoba a okrycie wierzchnie i dodatki

kapsułowa garderoba zima

Czarne botki, Carinii

Dorwane na promocji w Eobuwie. Jestem z nich bardzo zadowolona, są wygodne, ciepłe a zarazem lekkie. Na zimę zawsze wybieram botki na lekkim podwyższeniu z korkiem, dzięki temu nie marznę w stopy, ponieważ nie dotykają bezpośrednio podłoża :) To, że są czarne to nie muszę tłumaczyć - (prawie) wszystkie moje buty (z wyjątkiem białych conversów) są tego koloru :)

Torebka, Wittchen

W zimie za sprawą grubszej kurtki, zdecydowanie stawiam na tę większą torebkę, jest po prostu wygodniejsza i mieści wszystkie potrzebne skarby, które jestem zmuszona ze sobą zabierać na uczelnię bądź do szpitala na praktyki :) Mieści się w niej praktycznie wszystko, sama w sobie jest lekka i bardzo wygodna za sprawą długiego paska.

Parka C&A 

Gdy przekalkulowałam oddanie mojego wełnianego płaszcza z poprzedniego roku do pralni na potrzebne "zabiegi", zakup ciepłej czapki i komina - to kupienie powyższej parki wyszło mi korzystniej. Również upolowałam ją na promocji, ale nawet w cenie regularnej nie była za droga, ponieważ kosztowała 249zł. Biorąc pod uwagę, że poprzednie parki kupowałam w Bershce, za blisko 500zł to różnica jest kolosalna. Ta jest bardzo ciepła i dzięki temu, że posiada kaptur, nie muszę martwić się czapką. Jest tak przyjemny w dotyku i szczelny, że czapka naprawdę jest mi zbędna.

Szal i rękawiczki H&M

Te elementy są również z poprzedniej garderoby. Właśnie dzięki temu, że kupiłam cieplejszą kurtkę, jesienny szal jest idealnym rozwiązaniem, nie muszę kupować typowo zimowego. A rękawiczki są w kurtce, w kieszeni - więc uznajmy, że też są na zdjęciu! :)

Tak oto prezentuje się moja zimowa garderoba w kapsułce! Części się pozbyłam, uwzględniłam nowe elementy, trochę pozmieniałam. Najbardziej jednak jestem zadowolona z moich swetrowych, lumpeksowych zdobyczy :) To tylko utwierdziło mnie w fakcie, że zakupy w lumpeksie, są naprawdę świetną i bardzo opłacalną sprawą. 

A Ty tworzysz stricte zimową garderobę? Co jest Twoim ulubionym elementem zimowej szafy? W czym czujesz się najlepiej w zimowe dni? Bez czego nie sposób Ci się obejść?



36 komentarzy:

  1. Piękne te swetry z lumpeksu, zwłaszcza ten szary z kryształkami mega wpadł mi w oko, aż pożałowałam że nie mam nigdzie blisko second handu ;) Ja w tym roku kupiłam tylko puchowy płaszcz, bo stary już był okropny, wylazło z niego pierze, a że zimą okrycie wierzchnie jest widoczne cały czas jak się wychodzi to lubię żeby było porządne :) i sweterek z perełkami i błyszczącą spódnicę na święta - w tym wypadku poniósł mnie Black Friday ;) bluzek i podkoszulek mam aż nadto i chociaż parę rzeczy wpadło mi w oko to się powstrzymałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie <3 Oj tak, dla mnie okrycie wierzchnie też jest ważne :) Wolę mieć właśnie jedno a porządne. Uważam, że fajnie jest polować na promocjach, zwłaszcza na Black Friday, jeżeli rzeczywiście czegoś potrzebujemy :) Można upolować super rzeczy, zwłaszcza te z wyższej półki, w fajnych cenach :)

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o podkoszulki na ramiączkach, to mam ich chyba z 20 (większość czarnych), bo noszę je codziennie, a prania codziennie nie robię, więc część jest zawsze "uziemiona" w praniu :D Pochodzą z różnych sklepów, więc mają różną grubość i "rozstaw" ramiączek i dzięki temu mogę je dopasować pod zupełnie różne bluzki/swetry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no to świetne rozwiązanie, rzeczywiście :) Ja podkoszulki raczej zakładam pod cieńsze swetry, więc dwa są dla mnie w zupełności wystarczające :)

      Usuń
  3. Moim must have na zimę są swetry, w sumie nic odkrywczego 😂

    OdpowiedzUsuń
  4. Z ubrań musiałam ostatnio dokupić jeansy, bo wszystkie albo za stare, albo za wielkie. Ale skorzystałam z Black Friday, więc wyszło trochę taniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i świetnie! :) Ja również skorzystałam z Black Friday przy kupnie Levisów :)

      Usuń
  5. O rany zazdroszczę tych sweterków za taką cenę są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w tym jesienno-zimowym okresie bardzo lubię różnego rodzaju swetry :) mogą być nawet za duże, luźniejsze :P , przychodzi jesień i zaczynam je wyciągać ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam ludzi, którzy potrafią wygrzebać w lumpeksie perełki. Mi się udało może ze dwa razy. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie wrażenie, że to przychodzi z czasem, z wprawą! :) Ponieważ ja również na początku wychodziłam z niczym, albo z totalnymi szmatkami. Nie mogłam się w tym odnaleźć. A z każdym kolejnym razem jest coraz lepiej! :) I teraz jestem bardziej zadowolona z lumpeksowych zakupów, niż tych tradycyjnych :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  8. Ola, ile Ty ciekawych rzeczy znalazłaś w lumpeksie!
    A te swetry z sieciówki to jakaś żenua... ale teraz ciężko jest coś znaleźć dobrej jakości w dobrej cenie - nawet te nic niewarte szmaty często są w o wiele zawyżonych cenach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wiem, aż duma rozpiera haha :) Jestem ogromnie zadowolona z moich zdobyczy <3 To fakt. Ja już sobie powiedziałam, że moja noga po sweter w sieciówce nie postanie! Chociażby idealny przykład z tymi swetrami z Monari!

      Usuń
  9. Z dżinsami mam problem, bo nie lubię dżinsowych rurek. Kiedyś to robili fajne, luźne spodnie, wygodne do wszystkiego, a teraz... Słuchaj, ja nawet nogi w tym nie mogę podnieść. Pozbyłam się już wszystkich dżinsów.
    Zostawiłam sobie jedne stare kupione 15 lat temu, które mają normalne, nieprzylegające nogawki i z nich jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najważniejsze aby garderobę dopasować do swoich upodobań i przede wszystkim zwracać uwagę na wygodę! :) Także, jak najbardziej Cię rozumiem <3

      Usuń
  10. Zawsze za mało mam miejsca w szafie. Ponadto jestem sentymentalna i niektóre ciuchy powinny już byc wyrzucone , ale ja je trzymam . Mimo , że często robię przegląd i oddaję , to nabywam nowe i tak w kółko. Nie ma mowy o minimalizmie u mnie w ciuchach. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś byłam w takim miejscu. Myślę, że to przychodzi z czasem. Tym bardziej, że tak jak piszesz - wciąż przeglądasz i oddajesz, więc połowa roboty za Tobą kochana! :) Przyjdzie i czas kiedy przestaniesz kupować. A myślę, że pomocne będzie to aby każdą kolejną rzecz, jaką od teraz kupisz - byś pokochała od pierwszego spojrzenia/włożenia. Aby była absolutnie cudowna, wygodna, taka typowo Twoja. Jeżeli tylko takie rzeczy będziesz wprowadzać do swojej szafy - w końcu nie będziesz musiała nabywać kolejnych, bo większość będzie tymi ulubionymi :) Ważne by po prostu nie iść na kompromisy, by kupować jakościowo, nie ilościowo - może takie spojrzenie Ci nieco pomoże :) Pozdrawiam gorąco <3

      Usuń
  11. ale zazdroszczer paska z levisa za dyche!! a sweterki? za taka cene?! MEGA!! kiedys tez chodzilam po lupeksach (uwielbiaam to robic). teraz juz ogranicza mnie miejsce, w ktorym aktualnie mieszkam ;( i rekawiczki takze mam z hm ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę jestem bardzo zadowolona z tych łowów :) Ale no przestaję chodzić do wiosny do lumpeksu bo pewnie znalazłabym kolejne skarby, a nie potrzebuję większej ilości ubrań :) Szkoda, że ogranicza Cię miejsce. Ale może jakieś małe, osiedlowe się znajdą? :) Czasami w takich też są skarby! Czym mniejsze, tym muszą być bardziej przebrane rzeczy :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  12. Swetry na zimę to najlepsze co może być, nie dość, że są ciepłe to do tego bardzo milusie :)
    Na wiosnę muszę skusić się i przygotować taką garderobę w kapsułce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak! <3 I są bardzo wygodne, po prostu zakładasz sweter i jeansy i super stylizacja gotowa! :) Bardzo zachęcam! Nawet jakiś czas temu pojawił się u mnie post jak to zrobić, więc serdecznie polecam zajrzeć :)

      Usuń
  13. Sporo tych rzeczy :D Swetry są świetne ^^
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że 25 elementów wliczając okrycie wierzchnie, torebkę i dodatki to całkiem niezły wynik, jak na całą zimę :) Dziękuję, pozdrawiam! :)

      Usuń
  14. Za to właśnie uwielbiam lumpeksy. Można znaleźć tam naprawdę cudowne ubrania, jesteś tego żywym przykładem! :) Dobrze,że robisz takie porządki i jesteś w tym skrupulatna. Ja też się przymierzam do uporządkowania szafy, ale niestety dopiero po świętach. :/

    Ja uwielbiam swetry, mam ich całą półkę i wszystkie są z lumpeksu! :)

    Pozdrawiam serdecznie :*
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak uważasz - bo ja sama jestem mega zadowolona z tych zakupów :) Już od wielu lat przygotowuję taką sezonową garderobę, ogromnie mi to ułatwia sprawę, ale też sprawia wiele frajdy :) Także serdecznie polecam :* Oj tak, swetry są niezbędne w tym okresie :) Pozdrawiam gorąco <3

      Usuń
  15. Ja zimą przerzucam się właśnie na różnego rodzaju swetry, koszule i tuniki :) Jakoś wiosną i latem ich nie noszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swetry to faktycznie podstawa <3 Co do koszul to ja właśnie noszę je na wiosnę :)

      Usuń
  16. Widzę spory zapas sweterków! U mnie w szafie królują teraz ciepłe grube golfy - uwielbiam golfy! ♥ A tak poza tym również zostawiłam podkoszulki, luźne t-shirty i eleganckie bluzki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! :) Ale dwa bardzo spodobały się mojej mamie więc jej podaruję :) Mi golfy się bardzo podobają na kimś! Ale sama ich nosić nie mogę bo się dosłownie duszę :(

      Usuń
  17. Też bardzo lubię motyw koronki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)