12/27/2018

W drodze do Zero Waste w łazience - 12 prostych kroków!

Tak piszę i mądruję się nieco w dziedzinie minimalizmu, ale i w kwestiach przyjaznych środowisku; więc może warto w końcu nieco połączyć te dwie kwestie? Stąd pomysł na przedstawienie Ci prostych kroków, dzięki którym przybliżysz się do Zero Waste w swojej łazience! Jeżeli interesuje Cię zminimalizowanie ilości kosmetyków, redukcja ilości śmieci w tej kategorii, ale jednocześnie też zadbanie o naszą Planetę - to ten post jest jak najbardziej dla Ciebie :)

1. Zamienniki eko

Największą redukcję śmieci, a z pewnością najbardziej efektywną i zarazem niezwykle satysfakcjonującą - uzyskasz zmieniając swoje dotychczasowe łazienkowe produkty i akcesoria na te w wersji bardziej EKO :) Mam dla Ciebie kilka fajnych propozycji, które z pewnością przypadną Ci do gustu. Dodam, że tego typu zamienniki, na dłuższą metę, wychodzę niezwykle korzystnie dla Twojego portfela, a przy okazji dla naszej Planety. Więc nie zastanawiaj się tylko sięgnij po EKOlogiczne zamienniki w Twojej łazience :)

2. Wielofunkcyjne kosmetyki

Czasami mówi się, że jeżeli coś jest do wszystkiego to jest do.. niczego :) Jednak nie w tym przypadku! Postaw na naturalne kosmetyki wielofunkcyjne, które będą w stanie zastąpić większość tych, które uważasz za "niezbędne". Ja czterema produktami, zastąpiłam dwadzieścia! A ich działanie jest jeszcze lepsze, niż w przypadku kosmetyków stricte przeznaczonych do tych partii ciała. Mam wrażenie, że firmy kosmetyczne robią z nami co chcą; ich marketing oparty na silnych podstawach psychologicznych, wręcz zmusza nas do kupowania tych wszystkich produktów, przeznaczonych do każdej najmniejszej partii naszego ciała. Czekam tylko aż pojawi się krem na maleńki paluszek u stopy - bo on z pewnością potrzebuje odrębnej i specjalistycznej pielęgnacji, skoro jest taki samotny z jednej strony.

3. Postaw na minimalizm

Jeżeli wybierzesz minimalistyczne podejście do kosmetyków, ich ilość zmieni się diametralnie. No bo jeżeli tak na poważnie się zastanowisz i zrobisz listę kosmetyków, których rzeczywiście potrzebujesz, z którymi nie możesz się rozstać - zobaczysz, że nie będzie ich wcale tak wiele :) Osobiście wybrałam minimalizm, ponieważ uwielbiam otaczać się wyjątkowymi rzeczami, których używanie sprawia mi prawdziwą przyjemność. Dlaczego więc w łazience miałoby być inaczej? Postaw na minimalizm kosmetyczny, co zapewni Ci posiadanie samych perełek, samych wspaniałych kosmetyków, które będą cieszyć Twoje zmysły przy każdym użyciu :)

4. Świadomie wybieraj opakowania

szklane opakowania

Temat opakowań wydaje mi się również niezwykle istotny. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem są opakowania szklane - które stają się już coraz bardziej popularne w kosmetykach naturalnych. Jednak kupując w drogeriach, mamy naprawdę znikome szanse, by trafić na szkło. Z pewnością spotkasz się z wszędobylskim plastikiem, dlatego wtedy - zwracaj uwagę na oznaczenia. Najlepiej aby produkt posiadał piktogram "goniących się strzałek" - możliwość recyklingu :) W drogerii możemy również niekiedy znaleźć kosmetyki w metalowych opakowaniach, teraz bodajże Tołpa wprowadziła maseczki w metalowych tubkach. Warto więc, gdy mamy wybór, postawić na szkło lub metal, zamiast plastiku. Ja jednak zdecydowanie stawiam na szkło. Marki, które oferują produkty naturalne w szklanych opakowaniach, wydają mi się niezwykle wiarygodne.

5. Wybieraj większe pojemności

Aby oszczędzić trochę pieniędzy, a zarazem naszą Planetę - warto wybrać większe pojemności danego produktu. Często więcej mililitrów, wychodzi korzystniej cenowo, niż zakup kilku pojedynczych małych wersji. Jednocześnie dla naszej Planety jest korzystniej przyjąć jedną większą butelkę, niż kilka małych :)

6. Zużywaj kosmetyki do końca

łazienka zero waste

A jak to zrobić dosłownie do ostatniej kropelki w opakowaniu, które wcale nie należy do Airless? Przecinaj opakowania! :) Gdy lata temu odkryłam w ogóle taką możliwość - bo przyznam, że wcale nie było to dla mnie tak oczywiste - naprawdę zdziwiłam się, jaka ilość kosmetyku zostaje na dnie i ściankach opakowań. Zapewnia to przedłużenie używania danego produktu nawet o tydzień/dwa! :) Nie zapominaj również o tym - by używać jednego kosmetyku w danym czasie. Z pewnością masz  (i ja również) tendencję do otwierania kolejnego produktu, jeszcze zanim poprzedni się skończy - co często prowadzi po prostu do psucia się produktu. Bo kto by chciał używać tego "starego", jeżeli mamy nowszy, fajniejszy, ładniej pachnący? :)

7. Wykorzystuj ponownie opakowania

Niektóre opakowania są tak śliczne i słodkie, że aż żal ich wyrzucić - no i dobrze, nie rób tego! :) Wiele z nich można naprawdę w sensowny sposób wykorzystać i to wielokrotnie. Zwłaszcza te szklane, a czasami i plastikowe wersje. Ja wszelkie szklane słoiczki zostawiam, by umieścić w nich później domową pastę, przełożyć kosmetyczne surowce do mniejszych wersji, które mogę zabrać ze sobą do torebki czy w podróż. Buteleczki z atomizerem po wodzie różanej, wykorzystuję wielokrotnie - przelewając do nich wodę innej firmy, która akurat atomizera nie posiada, a wychodzi o niebo taniej. Plastikowe opakowania po aloesie, obecnie używam do przechowywania maseczek DIY - same suche produkty, do których później zaledwie dodaję wodę/miód. Także możliwości jest naprawdę wiele! Warto chociażby zostawić sobie małe opakowania, by później nie kupować tych plastikowych miniatur na wyjazd :)

8. Postaw na produkty wielorazowego użytku

zamienniki zero waste

Tego typu produkty znów wychodzą niezwykle korzystnie dla naszego portfela, wraz z upływającym czasem. Postaw na rękawicę do demakijażu lub wielorazowe płatki kosmetyczne, zamiast tych jednorazowych. Zdecyduj się na kubeczek menstruacyjny, zamiast powszechnych kobiecych akcesoriów higienicznych. Zmień plastikową jednorazówkę na maszynkę tradycyjną - metalową, która posłuży Ci na całe życie. Wybierz ściereczki wielokrotnego użytku do sprzątania łazienki, zamiast tych na jeden raz. Możliwości jest naprawdę wiele - wystarczy się na nie otworzyć :)

9. Świadomie wybieraj akcesoria

akcesoria zero waste w łazience

Mam wrażenie, że jakieś 90% dostępnych akcesoriów czy to pielęgnacyjnych, czy makijażowych, czy typowo łazienkowych jest z plastiku. Więc często nie zastanawiamy się nawet nad tym - wybieramy ładniejsze, bardziej kolorowe, bardziej efektowne. Ale czy na pewno lepsze? Plastikowe akcesoria często są słabej jakości. Więc suma summarum, zamiast oszczędzić - przepłacamy, ponieważ musimy w krótkim czasie nabyć nie jedną rzecz, lecz dwie - bo ta pierwsza już zaczęła szwankować. Zwracaj więc uwagę na akcesoria. Jeżeli tylko to możliwe wybieraj drewniane, metalowe lub ceramiczne opcje. Zarówno jeżeli chodzi o drewniane pędzle do makijażu, różnego rodzaju szczotki z drewna, metalowe lub ceramiczne kubki łazienkowe czy też mydelniczki. Akcesoria łazienkowe są niezwykle obszerne, nie sposób wymienić je wszystkie - jednak nie w tym rzecz. Najważniejsze by wybierać świadomie :)

10. Kosmetyki DIY

Wiem, wiem. Pewnie to nie dla Ciebie, za dużo roboty, po co się w tym babrać, blablabla - ja również tak myślałam, aż do momentu gdy nie spróbowałam! :) To teraz mój wielki, mały konik! Ciągle testuję na sobie i na moim niezwykle cierpliwym Mężu, różnego rodzaju domowe maseczki. Jestem tym niezwykle pochłonięta, ponieważ przynosi to jakże niesamowite rezultaty na mojej skórze. Koszty są absolutnie żadne, ponieważ wszystko znajduje się w mojej kuchni. Czas przygotowania  jest naprawdę znikomy, a działanie niczym nie odstaje od tych maseczek i peelingów zamkniętych w opakowaniach, które nieraz kosztują krocie. Naprawdę zachęcam Cię do wypróbowania kosmetyków DIY, bo nie dość, że świetnie działają, to jeszcze jest przy tym niezła frajda :) Jeżeli jednak wciąż sceptycznie do tego podchodzisz, bądź nie wiesz co i jak - zapraszam Cię do ostatniego postu z moimi ulubionymi kosmetykami DIY :)

11. Wybieraj naturalne opcje

Wybierając naturalne kosmetyki oraz naturalne środki czystości, automatycznie wspieramy naszą Planetę. Firmy specjalizujące się w produktach naturalnych, niezwykle często respektują zasady troski o nasze środowisko, dbają o zachowanie wszelkich norm związanych z ich produkcją. Kosmetyki pakują w papier (np. mydła), w szklane  lub biodegradowalne opakowania, bądź te przeznaczone do recyklingu. Są nawet takie, które oferują rabaty za zwrot opakowań, które są wykorzystywane ponownie. Takie firmy bardzo często nie używają składników odzwierzęcych i nie testują swoich kosmetyków na zwierzętach - co jest kolejnym niezwykle ważnym aspektem. Dlatego jeżeli możesz - wybieraj naturalne opcje.

12. Wybieraj rodzime marki

Mamy to szczęście, że możemy naprawdę poszczycić się wspaniałymi polskimi markami naturalnych kosmetyków! :) Ich liczba ciągle wzrasta - no bo jeżeli zapotrzebowanie konsumentów się zmienia, to i oferta producentów się modyfikuje. W taki oto sposób, rezygnując z kosmetyków wielkich koncernów, na rzecz tych małych często rodzinnych firm - mamy realny wpływ na rynek kosmetyczny. Dodatkowo kupując rodzime marki, stanowczo ograniczamy ślad węglowy - no bo chyba jest różnica, gdy dany kosmetyk idzie do nas chociażby z krańca Polski, niż jak leci z Ameryki, prawda? :) Do moich ulubionych polskich marek należą: Organique, Ministerstwo Dobrego Mydła, Yope Sylveco,  Mokosh, Resibo, Iossi, Hagi Cosmetics, Annabelle Minerals, Make Me Bio i Nacomi. Postaw więc, na którąś z nich - bądź znajdź z ogromu możliwości - równie dobrą! :)

Oto moje pomysły na podejście Zero Waste w łazience. Myślę, że stosując się do tych wszystkich punktów, zmiany mogą być naprawdę ogromne. A z pewnością są to zmiany na lepsze i dla Ciebie, i dla Twojego portfela i dla naszej Planety :) Więc czy przyłączysz się do mnie i wdrożysz w życie choć jeden z tych punktów? To będzie mój mały wielki sukces!

A Ty jak zapobiegasz gromadzeniu się śmieci w Twojej łazience? Czy podejmujesz jakieś kroki w stosunku Zero Waste? Jakie kosmetyki kupujesz? Czy zwracasz uwagę na opakowania i ich oznaczenia? Stosujesz polskie marki? Jeśli tak to jakie polecasz?



50 komentarzy:

  1. Również zawsze rozcinam opakowania kosmetyków, by zużyć je do dna 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, bo naprawdę zostaje w nich jeszcze sporo produktu! :)

      Usuń
  2. ja wszystko wyrzucam na biezaco. nie zapycham szafek zbednymi rzeczami. a co do zeli pod prysznic czy dol szamponow - ja mam po jednym egzemplarzu , moj facet tez i jest dobrze ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) My mamy z Mężem tę dowolność, że stosując naturalne kosmetyki możemy wybrać uniwersalne i stosować te same produkty, także jeszcze bardziej zawęża to nasze łazienkowe posiadanie :)

      Usuń
  3. Ja zawsze staram się zużywać kosmetyki do końca ;)
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozcinanie opakowań to podstawa. Nawet najtańsza pasta do zębów nie może się zmarnować.

    OdpowiedzUsuń
  5. w sumie poruszyłaś tu bardzo ciekawy tematy nad jakimi nigdy się nie zastanawiałam :)

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2018/12/christmas-wishes.html

    OdpowiedzUsuń
  6. To naprawdę szok, gdy kosmetyk, którego się używało i wydawało się, że się skończył, po rozcięciu starcza na drugie tyle czasu ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie! Tak jak z maską na zdjęciu, nic już nie chciało wyjść, a jeszcze na kilkanaście zabiegów zostało w środku :)

      Usuń
  7. Bardzo rozumny wpis.
    Wiesz, co Ci powiem? Ja tam nienowoczesna jestem ;-), ale do tego, do czego ty dotarłaś drogą minimalizmu i ekologicznego stylu życia, ja dotarłam droga zwykłego, prostego rozsądku. I oszczędności. Nie mam zwyczaju kupować ton kosmetyków, jak piszesz, do każdej części ciała oddzielnego. Kasa jest zwyczajnie potrzebna na inne rzeczy. Tubki z kosmetykami moja mama i ja rozcinamy od dawna. Co do szklanych opakowań... były czasy, kiedy prawie wszystko było w szkle: mleko, szampony do włosów, kremy... nawet dezodoranty. Czasy się zmieniły, produkty sprzedaje się w plastikowych opakowaniach i w dużym stopniu dlatego nasza planeta jest tak zagrożona. Sytuacja wymusza powoli w ludziach dbałość o środowisko. Ekologiczne podejście moze wkrótce będzie przyszłością nas wszystkich, i koncernów, i pojedynczych konsumentów. Ale zło zaczęło się "od góry", od producentów...
    Przepraszam, że tak się rozpisałam. Dzięki za ten wpis, dający do myślenia.
    Polskich kosmetyków oczywiście używam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to bardzo zdroworozsądkowe podejście, dające spore oszczędności. Zwłaszcza na dłuższą metę. Plastik jest tani w produkcji, dobrze się transportuje, bez uszkodzeń - dlatego tak opanował praktycznie każdą dziedzinę naszego życia. Teraz niestety jest odwrotnie, szklanych opakowań z przysłowiową świecą można szukać. Masz rację, plastik sieje spustoszenie w ekosystemie. Najbardziej przeraża mnie to co dzieje się w Oceanie. Moje podejście głównie od tego właśnie zależy - nie daję zgody na to, jak sami niszczymy nasze środowisko w którym przecież żyjemy. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, ale tak jak piszesz - ekologiczny tryb życia, w końcu stanie się powinnością a wręcz koniecznością. Nie będzie innego wyjścia. Myślę, że nie warto czekać aż będzie za późno. Bo małymi krokami możemy naprawdę skutecznie zahamować tę plastikową machinę. Przecież producenci dostosowują się do potrzeb konsumenta, a jeżeli diametralnie zmniejszałoby się zapotrzebowanie na plastikowe opakowania, a wzrastałoby na szklane - nie mieliby wyjścia. Dlatego uważam, że każda pojedyncza decyzja na zakupach jest ważna. Bo jeżeli każdy człowiek, jednego dnia odmówiłby jednego plastikowego opakowania, naprawdę w krótkim czasie mogłaby nastąpić rewolucja.

      Ależ nie przepraszaj - najbardziej lubię właśnie takie wypowiedzi. Cieszę się że mogę dowiedzieć się o tak ważnych przemyśleniach :) A ja dziękuję za wspaniały komentarz :*

      Usuń
    2. Masz rację w tym, co piszesz. Widać, że masz ten temat przepracowany i wiesz, co mówisz.
      Skoro cię nie rażą długie komentarze, to w takim razie cieszę się, że się podzieliłam :)

      Usuń
    3. Ciągle uczę się czegoś nowego, to dziedzina która naprawdę mnie interesuje :) Ja również ogromnie się cieszę! Uwielbiam taką interakcję z czytelnikami, którzy rzeczywiście coś wyciągają z moich postów, którzy tak jak Ty mają na dany temat jakieś przemyślenia <3 No bo nie ukrywajmy, że większość powierzchownie przemknie przez treść, albo uczepi się konkretnego fragmentu i tyle. Dlatego jeszcze raz dziękuję :)

      Usuń
    4. Kochana, to była dla mnie przyjemność.
      I szczęśliwego Nowego Roku!

      Usuń
    5. Tobie również wszystkiego najpiękniejszego w Nowym Roku! :*

      Usuń
  8. Słyszałam, że opakowań typu PET nie powinno się używać dwa razy :P Ciekawą opcją jest za to kupowanie kosmetyków "na wagę", w tym kremów do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie w 95% moje kosmetyki są zamknięte w szklanych opakowaniach :) O tak, a tego typu kosmetyki są już coraz bardziej popularne :) Nie dość, że przyjazne środowisku, to jeszcze bardzo ekonomiczne, bo możemy kupić naprawdę tyle ile rzeczywiście potrzebujemy :)

      Usuń
  9. Ja wszystko wyrzucam na bieżąco, a kupuję tylko to co akurat się kończy przez co mam więcej miejsca niż jakbym kupowała na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowanie na zapas to dość spora pułapka, więc świetnie, że się tego wystrzegasz :)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy post. Mam słabość do szklanych opakowań po kremach.Zostawiam je,żeby użyć ponownie np. ostatnio przelałam szampon, akurat tyle wykorzystałam w podróży,a mały słoiczek zajmował niewiele miejsca w torbie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Oh, ja również! To naprawdę świetny sposób na oszczędność i pieniędzy i przestrzeni :)

      Usuń
  11. Ja w końcu zaprzestałam kolekcjonowania kosmetyków i kupuję nowe tylko w momencie kiedy zużyje obecne ze zbiorów :D
    Od niedawna zaczęłam także sięgać po produkty wielokrotnego użytku - to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale i krok w kierunku ochrony środowiska.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już naprawdę duży postęp! :) Tak, dokładnie - za to kocham wielofunkcyjne kosmetyki <3 Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. Mam w zwyczaju przecinać opakowanie i wykańczać kosmetyki. ;) Ostatnio zebrałam się i zrobiłam porządek w moich szminkach i wyrzuciłam te przeterminowane. :D Jest postęp! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielofunkcyjne kosmetyki i uniwersalne stosuje bardzo często, lanolina, wazelina itp rządzą na wszelkie problemy skórne związane z przesuszeniem skóry ciała. Kosmetyki DIY mnie kręcą, sama już dużo produktów stworzyłam lubię najbardziej kule i umilacze do kąpieli, proste do wykonania <3 Opakowania często wykorzystuje ponownie zwłaszcza po kremach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetne rozwiązania! Sama również uwielbiam wielofunkcyjne kosmetyki, to duża oszczędność :) O tak, kiedyś również robiłam kule musujące do kąpieli, prosto, szybko ale i naturalnie! :)

      Usuń
  14. Do kubka się nie przekonam. Ale rozcinanie opakowań też ostatnio "odkryłam";)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo indywidualna kwestia :) A co do opakowań to naprawdę jest to odkrywcze, jeżeli ktoś wcześniej tego nie robił :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  15. Zawsze zużywam do końca no i zdarza mi się stawiać na produkty wielofunkcyjne:) Ogólnie to nic się u mnie nie marnuje bo nie otwieram np kilku kosmetyków na raz, wiec łatwiej mi zużyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to świetnie :) Produkty wielofunkcyjne są naprawdę świetne, pomagają redukować ilość zużywanych opakowań i produktów :)

      Usuń
  16. Bardzo fajny post i przydatne rady. :) Z tym przecinaniem opakowań to właśnie tak jest. Też kiedyś wyrzucałam, a później jak przecięłam opakowanie to się okazało, że sporo produktu tam jeszcze zostało. :) Ostatnio stawiam też na minimalizm, kupuję mniej kosmetyków niż kiedyś. Najpierw chcę wykończyć te co mam. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę, że tak sądzisz :) Oj tak, to naprawdę może być odkrywcze, jeżeli ktoś wcześniej opakowań nie przecinał. Minimalizm jest bardzo praktyczny i przydatny, zapobiega przede wszystkim właśnie nadmiernemu gromadzeniu :) Także świetne posunięcie <3

      Usuń
  17. Bardzo dobry post! Również przecinam opakowania, by wydobyć resztki produktu;)
    Kupuję głównie kosmetyki naturalne, które są dla mnie zbawieniem <3
    często robię też domowe maseczki, a czasem wykorzystuję ponownie np. opakowania po kremach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję ślicznie :) Oj tak, ja również kocham naturalne kosmetyki, a zwłaszcza te DIY ostatnio u mnie królują <3

      Usuń
  18. Z tym rozcinaniem opakowań to dobra rada, ile my kosmetyków wyrzucamy, gdy nie zuzyjemy do konca :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Sporo jeszcze tego zostaje a normalnie jest nie do wydobycia :)

      Usuń
  19. Super rady:) Aktualnie kupuję coś nowego tylko jeśli coś skończę oraz zaczęłam bardziej używać starszej kolorówki. Dzięki temu udało mi się zdenkować 3 szminki, 2 podkłady i paletę cieni, więc jestem z siebie dumna:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny wpis. U mnie kilka tych zasad jest w ciągłym zastosowaniu, resztę sukcesywnie wprowadzam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialny pomysł na wpis :) Ja staram się zużywać wszystkie kosmetyki do końca. Po prostu szkoda mi miejsca na chomikowanie tego wszystkiego :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :* To taka podstawa :) Ja również nie lubię nadmiaru. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  22. Bardzo mądry post :) Ja ostatnio przekonałam się, że kosmetyki do każdej pojedynczej części ciała to zdecydowane przegięcie :)
    Ale lubię kupować, mieć nowe rzeczy i otaczać się fajnymi produktami, więc minimalizm nie jest w moim stylu, ale staram się robić to z głową. Zwracać uwagę na jakość, rodzaj opakowania, na pochodzenie produktu, sposób produkcji :)

    p.s ja też obserwuję, bardzo fajny blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie <3 Oj tak, już coraz to nowe produkty wychodzą, a to tylko czysty marketing :) W testowaniu produktów nie ma nic złego, tym bardziej jak zauważasz, że robisz to z głową :* To niezwykle ważne aspekty, często pomijane przez większość osób :) To niezwykle miłe słowa, dziękuję :)!

      Usuń
  23. cenię sobie naturalne kosmetyki w dobrych cenach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, a nasze polskie marki się świetnie w te kryteria wpasowują :)

      Usuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)