12/07/2018

Minimalizm w życiu - jak je uprościć w 10 prostych krokach?

prostota, minimalizm,

Zabieganie, brak czasu, ciągłe zmęczenie, przytłoczenie codziennymi obowiązkami czy decyzjami jakie należy podjąć w ciągu dnia - brzmi znajomo? Więc ten post jest dla Ciebie. Dziś przedstawię Ci 10 prostych kroków, które przyczynią się do uproszczenia Twojego życia tak po prostu, od razu jak tylko wdrożysz je w życie. Postaw więc na minimalizm w życiu! :)

1. Pozbądź się rzeczy materialnych

Jeżeli mowa o minimalizmie - oczywiście zacznę od oczyszczenia przestrzeni. Na pewno obiło Ci się o uszy albo o oczy, że czysta przestrzeń równa się czystemu umysłowi? :) To stwierdzenie banalne, ale niezwykle prawdziwe. Jeżeli tylko odgruzujesz jakieś miejsce w Twoim domu, gwarantuję, że na jednym nie poprzestaniesz - minimalizowanie uzależnia, poważnie! :) Posiadając mniej przedmiotów, automatycznie będziesz mieć mniej rzeczy do sprzątania, przesuwania, odkurzania, martwienia się o nie. Jeżeli ominął Cię post o 50 rzeczach do pozbycia się przed Nowym Rokiem - to myślę, że to będzie świetny start!

2. Ogarniaj przestrzeń na bieżąco

Minimalizm w życiu, czyli w Twojej codzienności niech obejmuje również sprzątaniowe obowiązki. Tutaj przyda się zasada 2 minut - jeżeli wykonanie jakiejś czynności, nie zajmie Ci więcej niż dwie minuty, wykonaj ją od razu! Mam tu na myśli odkładania rzeczy na miejsce, wykonanie jakiegoś telefonu czy starcie blatów. Wyrobienie sobie takiego nawyku naprawdę ułatwi Ci życie, ponieważ zawsze będzie względnie czysto :) Coś Ci się rozlało bądź rozsypało - sprzątnij to od razu, póki nie zaschło. Przy śniadaniu pochłonęło Cię planowanie i pisanie - odłóż kalendarz i przybory na miejsce przed wyjściem. Takie małe rzeczy robią niebywałą różnicę, jeżeli zbierzemy je wszystkie razem :) No bo jeżeli tu coś się rozlało, tu coś rozsypało, tam coś zostało na stole - robi się z tego poważny wizualny bałagan.

3. Stwórz Szafę w Kapsułce

Pewnie nie raz stajesz przed szafą pełną ubrań i zachodzisz w głowę - w co by się tu ubrać. Zminimalizuj te codzienne wybory, tworząc Szafę w Kapsułce. No bo co powiesz na szafę, w której każda rzecz, ale to absolutnie każda jest Twoją ulubioną? :) Co powiesz na szafę, w której wszystko ze sobą współgra? Szafę, z której możesz wyciągnąć rzeczy z zamkniętymi oczami - a mimo to, zakładając je, będziesz wyglądać zjawiskowo? Stworzenie takiej garderoby z pewnością uprości również Twój grafik, bo zakupy możesz z niego wykreślić na długi, długi czas! :)

4. Spisuj wydatki

Niezależnie na jakim etapie życia się znajdujesz - spis wydatków będzie niezwykle pomocnym narzędziem, ale jednocześnie niesamowitym doświadczeniem. Nawet jeżeli uważasz się za osobę gospodarną; uwierz, że odkryjesz takie nawyki zakupowe, które poważnie Cię zadziwią :) Naprawdę często nie zdajemy sobie sprawy gdzie uciekają nasze pieniądze. Przecież tu złotówka, tam pięć to nic. Ale sumując to na koniec miesiąca - można złapać się za głowę! :) Spis wydatków nauczy Cię oszczędności, podniesie Twój szacunek do pieniądza i wyeliminuje niezbyt korzystne nawyki. Więc nie zwlekaj, tylko stwórz budżet domowy i spis wydatków!

5. Planuj posiłki

Ten punkt to jeden z moich ulubionych! Dzięki planowaniu posiłków, zaoszczędzisz nie tylko pieniądze, ale i najważniejszą dziś walutę - czas :) Co powiesz na jedne porządne zakupy raz w tygodniu, z konkretną listą produktów, bez zbędnego włóczenia się po sklepie? Co powiesz na ulubione posiłki każdego dnia? Co powiesz, na wykreślenie z Twojego słownika pytania: "co dziś na obiad"? Planowanie posiłków zapobiegnie również marnowaniu jedzenia, zawsze będziesz mieć  w lodówce dokładnie tyle, ile potrzebujesz :)

6. Rób listy

jak uprościć sobie życie?

Tworzenie list jest naprawdę niezwykle pomocne. Pozwalają na uporządkowanie myśli, na zebranie pewnych rzeczy/informacji i dostrzeżenie ich w całej okazałości. Listy  wspomagają nasze wybory i nasze działania, ponieważ mogą dotyczyć naprawdę wszystkiego. Możesz stworzyć listę zakupów,  listę rzeczy do zrobienia, listę zadań do wykonania w jakimś żmudnym procesie, ale też listę posiadanych kosmetyków, kosmetyków do przetestowania, listę ubrań, marzeń, celów, miejsc do odwiedzenia czy chociażby książek do przeczytania. Posiadanie takich list z pewnością ułatwi Ci codzienne funkcjonowanie jak i wybory. Postaw na kreatywność - jak możesz wykorzystać robienie list w swoim życiu? Jakie by Ci się rzeczywiście przydały? Jakie uprościłyby Twoje życie?

7. Wyeliminuj dystraktory

Zdefiniuj to co pochłania Twój cenny czas, jednocześnie nie przynosząc nic pożytecznego. Co przeszkadza Ci w dążeniu do Twoich celów? Co Cię rozprasza, odciąga od pracy? Co wydłuża Twoje zadania w nieskończoność? Co absorbuje Twoją uwagę i energię tak bardzo, że nie masz siły bądź ochoty usiąść do tych istotnych spraw? Może czasami warto wyłączyć telefon i odłożyć go na bok, może chociaż wyłącz powiadomienia - które zmuszają Cię do bezsensownego skrolowania tablicy na Facebooku przez kolejne minuty. Może zrób sobie informacyjny detoks, choć przez kilka dni - nie włączając TV, może ustal jedną godzinę, w której będziesz odpowiadać na wszystkie maile zamiast robić to kilkanaście razy w ciągu dnia. Szanuj swój czas, wyeliminuj dystraktory, które odciągają Cię od tego co naprawdę istotne.

8. Mów NIE

Minimalizm w życiu to także minimalizm w kontaktach z innymi, ale też ze samym sobą. Wykaż się asertywnością! Naucz się odmawiać. Świadoma i racjonalna odmowa naprawdę nie jest niczym złym, a wręcz przeciwnie! Mów "nie" ludziom, za którymi nie przepadasz, z którymi nie lubisz spędzać czasu. Mów "nie" aktywnościom, które nie wnoszą nic do Twojego życia. Jak w poprzednim punkcie - szanuj swój czas i wybieraj ludzi oraz aktywności, które sprawiają, że czujesz się dobrze, przy których masz poczucie sprawczości. Odłóż tę książkę, którą męczysz od pół roku, bo zasypiasz po kilku stronach. Odpuść tę siłownię, skoro nie sprawia Ci to frajdy - może jesteś typem domatora i ćwiczenia we własnym zakresie będą dla Ciebie przyjemniejsze? Odsuń ludzi, którzy Cię ciągle dołują, którzy Cię nie wspierają, tylko wciąż sprawiają, że czujesz się po prostu źle. Wokół nas jest wielu takich wampirów emocjonalnych, którzy uwieszą się na Tobie i wysysają z Ciebie całą energię, ostatnią kropelkę zadowolenia czy szczęścia. Naprawdę nie potrzebujesz takich ludzi u swojego boku. Mówiąc im "nie", otworzysz się na tych, którzy są prawdziwymi przyjaciółmi, którzy nadadzą Twemu życiu odpowiednie barwy :)

9. Porzuć dawne cele 

Jakże często kurczowo trzymamy się wyznaczonych sobie (a czasem przez kogoś) celów. Jeżeli coś przestało sprawiać Ci radość, jeżeli już nie przynosi satysfakcji, jeżeli najzwyczajniej w świecie znudziło Ci się to - odpuść. Nieodłączną częścią naszego życia jest zmiana. Poglądy, upodobania, a nawet wartości ulegają przeobrażeniu - Ty jemu ulegasz. Pamiętaj, że zmiana to niezwykle rozwojowy czynnik w życiu człowieka. Zmiany są potrzebne, ponieważ są naturalne. Pozbądź się swojego wyimaginowanego przed laty obrazu - jeżeli na dzień dzisiejszy, jest on dla Ciebie przerysowany, nieadekwatny. Może i kiedyś był on idealny, ale z czasem został poddany modyfikacji. Pamiętaj aby żyć zgodnie ze sobą - tu i teraz, nie z założeniami ukształtowanymi 10 lat wcześniej.

10. Stwórz rutynę

Jeżeli od jakiegoś czasu myślisz o rozpoczęciu jakichś działań lub aktywności, ale wciąż brakuje Ci czasu - po wdrożeniu w życie powyższych zmian ten czas z pewnością odzyskasz. Jednak aby utrwalić pewne nawyki, potrzebna jest Ci rutyna! :) Nie mówię tutaj o czymś żmudnym, nudnym, powtarzającym się, lecz o czymś ekscytującym, rozwojowym ale jednocześnie systematycznym. Zastanów się jakie nawyki pragniesz sobie wyrobić, jakie aktywności przyniosłyby Ci codzienną satysfakcję, jakie działania polepszyłyby Twój nastrój w ciągu dnia? :) Włącz do swojej rutyny to na czym Ci zależy, z czego będziesz czerpać satysfakcję - a sukces gwarantowany! Zbuduj swą produktywną rutynę, krok po kroku i zacznij robić to co lubisz :)

Uff, a więc to wszystkie kroki, jakimi dziś chciałam się z Tobą podzielić. W moim życiu zmieniły naprawdę wiele - żywię wielką nadzieję, że przyniosą pożądane zmiany i w Twoim. Wprowadzając te punkty momentalnie uzyskasz rezultaty, a przede wszystkim - odzyskasz czas, czyli dzisiejszą najcenniejszą walutę.

Minimalizm w życiu - czy Ty też go stosujesz? Co Tobie pomaga uprościć codzienne funkcjonowanie? Jakie kroki podejmujesz by nieco ułatwić sobie życie? Jak oszczędzasz czas - w jakich obszarach?


38 komentarzy:

  1. Robię listy, planuję posiłki, ale nie tylko- ogólnie plan działania na cały dzień :) Jestem też asertywna, co zwłaszcza w dzisiejszych czasach uważam za wspaniałą cechę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, asertywność dziś jest bardzo potrzebna! Ale też ceniona przez innych ludzi :) Naprawdę warto zadbać o siebie i swój komfort.

      Usuń
  2. Ja często robię listy, bardzo pomagają, zresztą pierwszy punkt wprowadziłam już dawno i wyszło na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Listy faktycznie są naprawdę pomocne, zwłaszcza że można je dostosować do swoich potrzeb :)

      Usuń
  3. Do kilku zasad od dawna się stosuję, ale do niektórych mi bardzo daleko. Zresztą nawet nie czuję, żeby były mi potrzebne. Na siłę nie ma sensu tego zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! :) Jeżeli czegoś nie potrzebujesz, naprawdę nie ma takiej potrzeby aby to wprowadzać. Dlatego przedstawiłam 10 kroków, aby każdy znalazł coś dla siebie :) Akurat u mnie to wszystko spisuje się fantastycznie od dawna!

      Usuń
  4. Wspaniałe rady, wszystkie naprawdę mają coś w sobie. Niektóre stosuję od dawna inne zaś kompletnie nie pasują do mnie. Jednak muszę przyznać, że wszystkie one spisane razem to kawał świetnej roboty, inspirującej roboty :)
    Pozdrawiam ciepło ♡
    Ayuna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, to niezwykle motywujące do dalszej pracy :)

      Usuń
  5. O ile z oczyszczaniem i organianiem przestrzeni nie mam problemów, tak że spisywaniem wydatków mam problem -zresztą ze spisywaniem czegokolwiek zawsze miałam problemy, zamiast kartki papieru wystarczy mi moja głowa ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisywanie wszystkiego nie zawsze jest dla każdego :) Choć z pewnością pozwala uporządkować wszystko. A pamięć jest zawodna, szczególnie ta prospektywna :) Ale jeżeli nie czujesz takiej potrzeby to super <3

      Usuń
  6. Ja co prawda list nie robię, ale prawie cały tydzień mam zawsze zaplanowany co i jak i kiedy będę robić :) Co prawda czasami przychodzi leń no, ale co zrobić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z pewnością planowanie pomaga trochę tego lenia przepędzić :) Bo tak szkoda zapisać a nie wykonać haha :)

      Usuń
  7. Prawie jestem idealna , bo wiele punkcików spełniam. Gorzej z domownikami . Niestety nie ogarniają często przestrzeni na bieżąco . Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, czasami domownicy mogą nam nieco "utrudniać" takie dążenia :) Ale wychodzę z założenia, że zamiast zmuszać do zmian, dobrze jest po prostu dawać przykład - w końcu sami może zaczną gdy zobaczą jakie przynosi to efekty :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  8. Świetne punkty! Ja ostatnio zaczęłam planować posiłki i robić zakupy z dużym wyprzedzeniem i zupełnie nie wyobrażam sobie jak kiedyś mogłam żyć bez tego ! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jak raz się spróbuje to już koniec, haha :) Ogromnie się cieszę, że Ci się spodobało :* To naprawdę wiele ułatwia i ile czasu zaoszczędza! :)

      Usuń
  9. Ja chyba nigdy nie zostanę minimalistką, ale dopóki udaje mi się mój chaos ogarniać nie czuję potrzeby wprowadzania dużych zmian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, jeżeli nie czujesz takiej potrzeby, to wręcz nie powinnaś zmian wprowadzać :) Jednak minimalizm postrzegam jako narzędzie, które dostosowujemy do naszych potrzeb. I jeżeli dobrze Ci z tym co masz, jeżeli daje Ci to radość i nie przytłacza - to być może jest to Twoja autorska wersja minimalizmu :) Minimalizm nie ma zasad, nie ma określonych norm - tak to widzę :)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy post. Ja ostatni zaczęłam ogarniać rzeczy na bieżąco i jest to naprawdę dobry nawyk, bo pozwala oszczędzić wiele czasu i do tego, jak jest porządek o człowiekowi aż miło się robi.
    Muszę wrócić do robienia list, bo na prawdę to pozwala zaoszczędzić czas i przy okazji wiemy czym mamy się najpierw zająć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to bardzo dobry nawyk :) Wtedy nie trzeba poświęcać przykładowo pół soboty na ogarnięcie wszystkiego z całego tygodnia, ponieważ najzwyczajniej w świecie jest czysto - i należy tylko wykonać podstawowe rzeczy :) Bardzo polecam, ponieważ listy zbierają w prosty i fajny sposób nasze myśli. Mi dużo ułatwiają i ukazują po prostu kierunek działań :)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy poradnik :) Z pewnością zastosuję u siebie kilka rad. Myślę, że zasada dwóch minut mogłaby się u mnie sprawdzić. Ostatnio mam spore problemy ze zmotywowaniem się do czegokolwiek, a w dodatku brak czasu też w tym nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :* Mam nadzieję, że rady będą pomocne i uda Ci się powoli wdrożyć je w życie, trzymam mocno kciuki i powodzenia <3 Zasada dwóch minut to jedna z lepszych zmian jakie wprowadziłam :)

      Usuń
  12. Wiesz, że od niedawna większość z tych rzeczy staram się wcielać w zycie? ;p
    z osoby totalnie nieogarniętej, zawsze spóźnialskiej osoby zamieniam się w taką, która przynajmniej stara się planować i rozpisywać pewne rzeczy. Przestrzeń faktycznie `oczyszcza` umysł i od razu lepiej się myśli, pracuje w takim otoczeniu!
    pozdrawiam!

    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to świetnie trafiłam! :) Zorganizowanie naprawdę można "wytrenować" :) Życzę Ci powodzenia i dużo motywacji :* Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Ja to Cię podziwiam, u mnie wszystko zawsze niezaplanowane. Cieszę się, że istnieje taki blog jak ten może coś sie u mnie zmieni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zorganizowanie naprawdę można sobie wypracować - jak się zacznie od jednej rzeczy, to później na tej jednej z pewnością się nie skończy :) To taki efekt kuli śnieżnej. To bardzo miłe, dziękuję :* Mam nadzieję, że choć troszkę przyczynię się do planowanych przez Ciebie zmian :)

      Usuń
  14. Jak zawsze post na wysokim poziomie! Porady na uproszczenie życia są tak bardzo trafne <3 Wejście w rutynę, planowanie posiłków i wykazywanie się asertywnością bardzo pomaga przy codziennych troskach. Zgadzam się z tym, że zmiany są nam potrzebne. Czasem zmieniając coś w życiu, zmieniamy na lepsze. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia dziękuję Ci bardzo :* Są to zmiany, które naprawdę zmieniły wiele w moim życiu, więc i nimi postanowiłam się podzielić. Super, że ma to taki pozytywny odbiór :) Zmiany są bardzo rozwojowe, dlatego czasami warto je wprowadzić, jeżeli oczywiście czujemy taką potrzebę :)

      Usuń
  15. U mnie bardzo ciężko coś zaplanować. Jak tylko coś zaplanuje to wszystko się burzy ostatnio stwierdziłam że chyba muszę żyć spontanicznie. Mamy z mężem już dużą córkę ma 9 lat od trzech lat planujemy drugie dziecko i co roku to przekładamy bo co chwilę wpada coś innego. Dlatego od nowego roku stwierdziliśmy że...,,niech się dzieje co chce"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami spontaniczność naprawdę jest wskazana, jak najbardziej nie namawiam do zaplanowania całego życia co do minuty :) Jedynie do zmian, które rzeczywiście nam to codzienne funkcjonowanie ułatwi :) W Twoim przypadku myślę, że to super decyzja - bo czasami rzeczywiście jest tak, że "będziemy mieć dziecko" gdy... i po prostu lista jest niekończąca się, a moment nigdy nieodpowiedni. Także może niech faktycznie się to toczy swoim tempem, skoro i tak jesteście zdecydowani? :) Życzę powodzenia kochana, trzymam kciuki <3

      Usuń
  16. Minimalizm to moje drugie imię, ale tego się nie ma we krwi. Trzeba nad sobą pracować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, to niekończąca się droga! :) Piękna i niezwykle rozwojowa droga! :)

      Usuń
  17. Część z tych rad już wprowadzam i...one faktycznie działają. Wymagają tylko odrobiny chęci i...zmiany nawyków...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, na początek chęci są najważniejsze! :) Pozdrawiam gorąco :*

      Usuń
  18. Bardzo fajny tekst. Większość punktów wcieliłam w życie już jakiś czas temu, ale zaskoczył mnie trochę ten, żeby na nową listę celów nie wpisywać tych starych, co zazwyczaj robiłam.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli te cele już na dany moment przestały być dla nas ważne - to jak najbardziej uważam, że z czystym sumieniem można je porzucić :)

      Usuń
  19. Mnie na przykład potrzeba jeszcze więcej asertywności, ale ja jestem po ustawieniach systemowych. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci dużo siły :* Na takie zmiany po ustawieniach systemowych trzeba dać sobie też czas, za pomocą małych kroczków :) Wspaniała decyzja o ustawieniach! Są bardzo bliskie memu sercu ponieważ będę kontynuowała edukację właśnie psychoterapii w nurcie systemowym. Także jeszcze raz powodzenia! :) Pozdrawiam :*

      Usuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)