11/15/2018

Minimalizm i prezenty - umiejętne otrzymywanie


W dzisiejszym poście postaram się przedstawić Ci moje metody na to, aby zapobiec pojawianiu się w Twoim życiu niechcianych prezentów. To wszystko choć jest banalne - naprawdę działa, jednak po prostu trzeba wcielić dane punkty w życie. Mam świadomość tego, że nie dla wszystkich będzie to łatwe. Bowiem nietrafione prezenty są niczym temat tabu - nie mówi się o nich i często nie podejmuje się żadnych działań w tym kierunku. Naprawdę czas to zmienić, wyrażaj swoje poglądy, pokazuj uczucia i komunikuj obawy, to mój przepis na sukces :)

Informuj

Ważne jest to aby Twoi bliscy znali Twoje postanowienia, aby Twój światopogląd nie był im obcy. Jeżeli będziesz rozmawiać o minimalizmie, jeżeli wytłumaczysz na czym on polega - Twoi najbliżsi z pewnością wezmą to pod uwagę przy wyborze upominku. Możesz przemycać w rozmowie niektóre minimalistyczne idee, którymi się kierujesz, możesz poruszać temat prezentów i nadchodzących okazji. Możesz śmiało wygłaszać zdanie na temat otrzymywania podarunków, niech Twoja rodzina i znajomi znają Twoje stanowisko w tej kwestii, niech powoli oswajają się z tym. To naprawdę najważniejszy punkt dzisiejszego postu. Rozmawiaj, rozmawiaj i jeszcze raz rozmawiaj. Nie bój się powiedzieć, że w tym roku liczysz na konkretne prezenty, ponieważ kilka rzeczy przydałoby Ci się, że liczysz na nieco inną formę upominków, bądź że zupełnie rezygnujesz z otrzymania prezentów materialnych :) Twoi bliscy to zrozumieją, a nawet docenią!

Odpowiadaj na pytania 

Minimalizm i prezenty, wcale nie musi polegać na odmawianiu otrzymywania! Jednak należy otrzymywać umiejętnie :) Wiele osób z pewnością po prostu pyta przy nachodzącej okazji, czego sobie życzysz. Pamiętaj, że tym razem nie możesz pozwolić sobie na odpowiedź "nie wiem". To może skutkować właśnie nietrafionym prezentem, kolejną figurką zbierającą kurz. Pomyśl już teraz nad tym co rzeczywiście przydałoby Ci się, aby mieć gotową odpowiedź na tę serię pytań. Jednak jeżeli ktoś Cię zaskoczy, po prostu poinformuj, że zastanowisz się i z pewnością dasz znać. To ułatwi sprawę osobie, która pragnie Cię obdarować, ale to jednak Ty, skorzystasz na tym najbardziej :)

Poproś o coś ekskluzywnego

Chodzi mi tu o rzeczy drogie w swojej kategorii, które super byłoby mieć, ale jakoś zawsze szkoda Ci na nie pieniędzy. Z pewnością coś się znajdzie! Może podoba Ci się świeczka za 80zł? A może marzy Ci się szminka z MAC za 100zł? Może szalejesz za jakimś zapachem, jednak trochę Ci żal wydać sporą sumę po prostu na perfumy? Takie rzeczy z pewnością będą bardzo udanym prezentem. 


Poproś o coś funkcjonalnego

Równie dobrze możesz poprosić o coś uniwersalnego, coś co z pewnością się przyda, a na co samemu niekoniecznie chce się wydawać pieniądze. Osobiście bardzo lubię dostawać tematyczne piżamy i fikuśne kapcie, to zawsze się przyda, a nie muszę osobiście zaprzątać sobie tym głowy! :)

Poproś o coś, co możesz zużyć

Jeżeli ktoś bardzo nalega na podarowanie Ci prezentu - postaw na coś co możesz zużyć i koniec końców: bez wyrzutów sumienia pożegnać się z daną rzeczą. Postaw więc na kosmetyki, ulubione słodycze bądź wino, świece zapachowe bądź zestaw herbat na zimowe wieczory.

Poproś o pieniądze

Oczywiście nie namawiam Cię do wyłudzania pieniędzy od swoich znajomych :) Jednak mam tu na myśli takie osoby jak rodzice, dziadkowie, którzy chętnie w ramach prezentu obdarują Cię po prostu gotówką. W ten sposób możesz wydać otrzymane pieniądze na co tylko chcesz i kiedy chcesz :)

Poproś o doświadczenia

Jeżeli nie masz pomysłu na rzecz materialną, bądź po prostu takich prezentów chcesz unikać - poproś o jakieś interesujące doświadczenie. Może chcesz wyskoczyć do teatru, zapisać się na kurs językowy, bądź marzy Ci się koncert którejś z gwiazd? Tego typu prezenty będą niezapomniane.

Poproś o czas

Od zawsze twierdzę, że najlepszym prezentem jest obecność, poświęcony czas. Może zamiast kupowania sobie tradycyjnych prezentów jak co roku, warto zaproponować wspólne wyjście, wspólną kolację bądź wyjazd? Wspomnienia są bezcenne, wspomnień nikt nam nie zabierze, więc twórzmy ich jak najwięcej, w szczególności z osobami, które odgrywają istotną rolę w naszym życiu.

Poproś o wsparcie akcji charytatywnej

Jeżeli zupełnie nic nie przychodzi Ci do głowy, może warto poprosić daną osobę o wsparcie jakiejś akcji charytatywnej w ramach Twojego prezentu? Teraz rozpoczął się ciężki sezon dla schronisk - może zamiast kolejnego podarunku, który będzie stał i kurzył się, przyczynisz się do zrobienia czegoś dobrego? :)

Wdzięczność za gest, nie za prezent

prezenty i minimalizm

A jeżeli i tak otrzymasz nietrafiony prezent to odsyłam Cię do poprzedniego postu z tej serii: Nietrafione prezenty i rzeczy sentymentalne. Pamiętaj, że liczy się pamięć. Prezent spełnia swoją powinność w momencie otrzymania. Jeżeli to coś, co nie przypadło Ci do gustu nie miej wyrzutów sumienia aby puścić go dalej w świat. A może masz tak dobre stosunki z osobą obdarowującą Cię, że jest możliwość aby zapytać ją o zwrot bądź wymianę danej rzeczy?

Tak więc oto moje sposoby na poradzenie sobie z potencjalnymi niechcianymi prezentami. Naprawdę warto przede wszystkim rozmawiać - moi znajomi oraz najbliżsi znają mnie i moje minimalistyczne podejście, po prostu zawsze pytają co chciałabym dostać, dzięki temu jestem zawsze zadowolona z otrzymanego prezentu! Życzę Ci tego samego! :) W następnym poście przedstawię Ci jak sukcesywnie obdarowywać i co kupić minimaliście, bo chyba już czas o tym pomyśleć!

A Ty jak podchodzisz do tematyki prezentów? Komunikujesz swoim najbliższych o tym co chcesz otrzymać? Często zdarza Ci się otrzymać coś nietrafionego? Co robisz z takimi prezentami?



43 komentarze:

  1. Czas jest bezcenny. I to rzeczywiście najlepszy prezent.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wrażenie, że nadrzędną myślą jest wiedzieć co się chce i umieć o to poprosić - jednak konkret to konkret! Oczywiście gorzej jak się nie wie, ale w niektórych wypadkach myślę, że można powiedzieć po prostu, że w tym roku nie chce się prezentów. Albo chce się słodycze. Słodycze to (prawie) zawsze dobry prezent. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, komunikacja swoich potrzeb jest w tym wypadku najważniejsza :) (zresztą jak chyba w każdym!) oj tak, słodycze są super - ja szaleje za czekoladkami Lindor i nie ma lepszego prezentu haha :)

      Usuń
  3. Ja najczęściej dostaję po prostu gotówkę i jestem szczęśliwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, wtedy przeznaczasz pieniądze na co tylko masz ochotę :)

      Usuń
  4. Najgorszą dla mnie odpowiedzią, gdy chcę kogoś czymś obdarować jest "Nie wiem" ;D Tym samym ja dla odmiany lubię, gdy ktoś mnie zaskakuje. Nawet jeśli jestem minimalistką, a dostanę wypasione pudełko pełne kosmetyków to traktuję to jako prezent, coś wartościowego od tej osoby. Akurat jeśli chodzi o obdarowywanie się prezentami zupełnie zapominam o minimalizmie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super spostrzeżenie :) To oczywiście zależy od osobowości - ja przykładowo nienawidzę niespodzianek więc moi znajomi tego raczej unikają :)

      Usuń
  5. Bardzo trafne wskazówki :) Najgorzej, gdy prezenty potem stoją i się kurzą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Dlatego mam nadzieję, że tym postem choć jedną osobę uratuję od otrzymania kolejnego kurzołapa haha :)

      Usuń
  6. Bardzo trafny post już niedługo święta i wiele osób odkłada kupowanie prezentów,na ostatnią chwilę a wtedy nietrudno kupić "byle co" które często innym się nie przyda...
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto informować naszych najbliższych, najlepiej od zaraz :)

      Usuń
  7. Odkąd prowadzę bloga nauczyłam się pisać listę życzeń z prezentami, które chciałabym dostać. To znacznie zminimalizowało ilość nietrafionych prezentów. Sama też mam w zwyczaju drążyć temat co ktoś inny chciałby dostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super podejście :) bardzo mi bliskie <3 następny post z tej serii właśnie będzie o podarowaniu trafionych prezentów dla minimalisty i nie tylko :)

      Usuń
  8. Ja tworze listy z rzeczmi które chciałabym mieć. Moi bliscy często się nimi nspirują :) lub po prostu pytaja wprost czego mi potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie! :) dzięki temu z pewnością otrzymujesz same trafione prezenty :)

      Usuń
  9. Super pomysł na wpis, szczególnie teraz przed świętami! Ja zawsze w ciągu roku myślę o tym, czego potrzebuję, ale gdy już zaczynają się pojawiać pytania, to wszystko wylatuje mi z głowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, taki właśnie był mój zamiar by odpowiednio wcześniej dodać taki post :) o kurcze! To może zapisz sobie taką listę na telefonie by zawsze mieć ją przy sobie haha :)

      Usuń
  10. W Stanach, każdy, jeśli daje prezent a nie pieniądze, to zawsze dołącza "gift receipt" i tyle. Jak komuś się coś nie podoba, zawsze może wymienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam to za świetny pomysł :) jednak niestety nasze polskie pokolenie chyba nie jest jeszcze zbyt otwarte na takie rozwiązanie

      Usuń
  11. Bardzo przydatny post.U nas przed Bożym Narodzeniem przyjęło się losowanie - kto komu robi podarek .Zazwyczaj po takim losowaniu robi się wywiady, co kto chce dostać,a niektórzy mówią wprost, konkretnie czego sobie życzą . To bardzo wygodne, bo różnie jest z prezentami niespodziankami.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Nietrafione prezenty zazwyczaj trafiają się w przypadku osób, które słabo znamy, a w ich przypadku ciężko jest o coś prosić :) Ja na szczęście ostatnio nie miałam takich wtop i moi bliscy dobrze wiedzą jak sprawić mi przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słuszna uwaga :) super, że nie masz z tym problemu :)

      Usuń
  13. Zawsze mówię co chciałabym dostać. Albo są to pieniądze albo coś konkretnego co akurat chciałabym kupić. W sumie cała nasza rodzina tak ma, dzięki temu nie ma niepotrzebnych prezentów, a są te przydatne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie, najważniejsze to po prostu rozmawiać :)

      Usuń
  14. Podpisuję się pod tym rękami i nogami! Najważniejsze to rozmawiać i jeśli jesteś otwarty, Twoi znajomi, rodzina Cię znają, to na pewno coś wykombinują dla Ciebie dobrego :) Ważne, żeby nie patrzeć przy kupowaniu prezentu w 100% subiektywnie. Wystarczy pomyśleć o drugiej osobie, podpytać kogoś albo po prostu, jak napisałaś, tę osobę. :) I tak! Warto mieć przygotowaną odpowiedź na to, co chce się dostać, bo fakt faktem dużo znajomych pyta mnie prosto z mostu, co chciałabym dostać. Bardzo spodobał mi się ten post! Tym bardziej, że za niedługo Święty Mikołaj ;) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dokładnie! :) nie zawsze to co nam się wydaje odpowiednie, będzie takie dla obdarowywanej przez nas osoby - dlatego priorytetem powinny być jej preferencje, nie nasze gusta :) Super, ogromnie dziękuję i pozdrawiam najcieplej jak mogę <3

      Usuń
  15. Witaj!
    Bliskich gusta znam, obserwuję, słucham uważnie.
    Często prezenty kupuję na różne okazje, ale wcześniej. Zawsze są przemyślane.
    Prezenty lubię otrzymywać oraz wręczać.
    Ludziom podobają się smakują, te domowe własnoręcznie przez mnie wykonane, typu: chleb na zakwasie, nalewka, sok, syrop z ciekawych roślin i owoców.
    Mnie chętnie można ucieszyć i wręczyć, min: kwiaty, ręczne robótki, książki. Uwielbiam kawę i herbatę:)
    Miło pozdrawiam:)
    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie, że robisz takie domowe własnoręcznie zrobione prezenty! Myślę, że one są najbardziej wartościowe :) Bo prosto z serca <3

      Usuń
  16. Nietrafiony prezent dostałam ostatnio, jak byłam nastolatką, a przez ostatnie lata wszystkie były strzałem w 10! :)
    Twój wpis jest naprawdę ciekawy i przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fantastycznie, że nie borykasz się już z nietrafionymi prezentami :) Dziękuję pięknie :*

      Usuń
  17. Zazwyczaj mówię co bym chciała. A najczęściej, że zbieram na... daną rzecz i po jakimś czasie sobie ją sama kupuję;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To również jest super podejście :) Ja również zbieram na rzeczy z mojej listy "marzenia do kupienia" :)

      Usuń
  18. Witaj Aleksandro! Gdy poszłam na emeryturę i się przeprowadziłam naocznie przekonałam się, ze mam za wiele rzeczy, że są mi niepotrzebne. I całym sercem jestem za minimalizmem. A w sprawie prezentów zgadzam się z Tobą w zupełności. W każdym punkcie, jakbym siebie czytała ;) Już parę lat temu powiedziałam moim dzieciom, że niczego mi nie trzeba, że jeśli chcą (mają taką potrzebę) dać mi prezent, to chętnie przyjmę niematerialny. I dostaję ; voucher do SPA, bilety do teatru (też voucher), albo karty podarunkowe do eleganckich perfumerii. I masz rację - prezent, to ma być coś eleganckiego (bo przecież na codzienne zakupy zawsze mnie stać, a na bardziej ekskluzywne zwyczajnie szkoda mi pieniędzy). Ja lubię niespodzianki i moja rodzina i przyjaciele na tyle mnie znają, że wiedzą, co mnie ucieszy. Ale powiedz, co mam sądzić o długoletniej znajomej, która w prezencie gwiazdkowym kupuje mi przysłowiowe "byle co" z taniego dyskontu? I nie ma problemów finansowych. I nie zapyta, co bym chciała dostać, a ja nie powiem (tak jakoś się przyjęło), a potem mi smutno i myślę sobie, że mnie zupełnie lekceważy. A druga znajoma zawsze daje mi w prezencie to, co sama uwielbia, a ja niekoniecznie. Ale dzięki temu wiem, co jej sprawi przyjemność.
    Może masz pomysł, co robić z nadmiarem rzeczy, wszelkich, jeszcze w dobrym stanie, nie mam serca wyrzucać ich na śmietnik, a nie są mi już potrzebne (mam na myśli nie tylko ubrania, także naczynia, zastawę), a z internetem w tej kwestii nie bardzo sobie radzę. Może mi coś podpowiesz? Dziękuję za odwiedziny, zapraszam znów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu co do Twoich znajomych to w tym roku wyszłabym na Twoim miejscu z inicjatywą, że może w tym roku zamiast rzeczy materialnych - może byście gdzieś wyszły, coś wspólnie zrobiły? Wyjście do kina, teatru czy chociażby na wspaniały obiad z deserem będzie niezapomnianym wspomnieniem, świetną pielęgnacją Waszej znajomości a jednocześnie unikniesz rzeczy materialnych :) Co Ty na to? Ja uważam, że poświęcony czas będzie najlepszym prezentem, tym bardziej w takiej sytuacji.

      Jeżeli chodzi o nadmiar rzeczy to ubrania najłatwiej dodać do kontenerów - jednak zawsze szukam takich, które należą do fundacji. Ja mam w swojej okolicy 2 ale łatwo je pomylić z tymi z czerwoną strzałką - których unikam ponieważ nie wiadomo gdzie te ubrania rzeczywiście idą. Ubrania też chętnie przyjmują Domy Samotnej Matki i Domy Dziecka, wielokrotnie w taki sposób oddawałam ubrania które są w świetnym stanie. Kołdry, koce, pościel i ręczniki zawsze zawożę do Schroniska, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym mają zawsze deficyt, przyjmują praktycznie wszystkie tego typu rzeczy. Myślę, że naczynia i zastawę też Domy Samotnej Matki z chęcią przyjmą ponieważ większość osób zostaje po prostu z niczym i aby zacząć od nowa, potrzebują podstawowych rzeczy. Ja czasami również robię tak, że przy osiedlowym śmietniku stawiam worek z danymi rzeczami i zostawiam karteczkę co się w nim znajduje - znika błyskawicznie :) Tak właśnie pozbyłam się dużej ilości sprzętów elektronicznych, które jeszcze były do użytkowania i różnych dekoracji. A pytałaś może rodziny/znajomych czy takiej zastawy może nie potrzebują, a Ty masz w planach się jej pozbyć? Może ktoś w Twoim otoczeniu chętnie coś takiego przyjmie?

      Usuń
  19. Przeczytałam z przyjemnością twoje rozważania i kilka uwag wezmę pod uwagę na pewno. jedyne czego nie lubię dawać i dostawać to pieniądze, nie przy tej okazji...
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Tak, tak - pieniądze są po prostu ostatecznością jeżeli naprawdę nie mamy pojęcia o co prosić :)

      Usuń
  20. Informacja niestety nie zadziałała w moim środowisku. Wszyscy wiedzą o minimalizmie, a jednak często dostaję jakieś takie... "pierdółki" z którymi nie wiem co potem zrobić, bo nie wypada oddać, tym bardziej wyrzucić. Co do nawet mojego gustu czy estetyki, myślałam że nikt nie może już mieć wątpliwości na temat czego nie potrzebuję, a jednak dostałam niedawno kopertówkę, której nigdy nie użyję. Trafili w gust wizualnie, ale... po prostu nie używam takiej galanterii. Często też dostaję jakieś ciuchy, ale dalece odbiegają od mojego stylu. I co tu robić? Szkoda mi ich czasu i zaangażowania poświęcanego na wybór takich prezentów.
    Też czasem pytają i odpowiadam rzeczowo, konkretnie CO CHCE. I jakoś tego nie dostaję... Jak nad tym dłużej pomyślałam, to dziwna sprawa.
    Po "przedawnieniu", czyli jak minie kilka lat, tzw. "durnostojki" przekazuję w końcu dalej. Ty na to mówisz "kurzołapy" ;)
    Ubrania oddaję na PCK. Denerwuje mnie jednak to całe "wypada - nie wypada". Bardzo nie lubię tych słów, mam uczucie ograniczania przez nie.
    Nie miewam sentymentów, tylko raczej problem z reakcją osoby obdarowującej, która – jest to możliwe – będzie wypatrywać u mnie swojego podarku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Aniu Twoją frustrację. Rzeczywiście to nieco niekomfortowe jeżeli informujesz a informacja odbija się bez echa. Może rozwiązaniem będzie zaproponowanie zamiast rzeczy materialnych jakichś wydarzeń, spędzenia razem czasu czy jakiegoś rodzaju bonu dla Ciebie do wykorzystania? Oczywiście, myślę że to właśnie ta reakcja osoby obdarowującej powstrzymuje nas najbardziej przed pozbyciem się nietrafionych prezentów. Ale czy rzeczywiście osoby z Twojego środowiska mają tendencję do wypatrywania swoich podarunków u Ciebie?

      Usuń
    2. Tak, napisałam, że jest to możliwe, bo myślę teraz o konkretnej grupie ludzi, dla których "ekspozycja" podarków jest istotna. :)

      Usuń
    3. O kurcze, to rzeczywiście ciężki orzech do zgryzienia! Mam nadzieję że mimo wszystko unikniesz choć części takich prezentów w tym roku, trzymam kciuki !

      Usuń
  21. Ja najwięcej problemów mam z kupnem czegoś dla siostrzenicy, im jest starsza (teraz ma 12lat) tym trudniej wymyślić coś sensownego...

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)