11/23/2018

Miesięczna organizacja czasu i planowanie - dokonaj resetu!

Jeżeli śledzisz mojego bloga, to wiesz, że organizacja czasu i planowanie jest moją wielką pasją. Planuję wszystko co się da! Dziś pragnę Ci pokazać jak zresetować się pod koniec miesiąca, który właśnie powoli mija, jednocześnie przygotowując się na kolejny. Te wszystkie działania pozwolą Ci na podsumowanie ubiegającego miesiąca i przeanalizowanie wydarzeń które miały miejsce. Ale równocześnie wkroczysz w nowy miesiąc z konkretnym planem, z pewnymi założeniami i co najważniejsze z czystym umysłem. Początek miesiąca to świeży start. Po prostu zacznij na nowo.

Rozliczenie się z miesięcznych celów

Warto rozpocząć od podsumowania ubiegającego miesiąca, przyjrzeć się co udało Ci się osiągnąć, czy wszystko poszło zgodnie z planem, czy wszystkie postanowienia i założenia zostały zrealizowane. Jeżeli nie wszystko udało Ci się zrealizować, to być może warto przepisać je na kolejny miesiąc i nadrobić zaległości - o ile jest to oczywiście możliwe.

 Wyznaczenie sobie kolejnych celów

Jednocześnie zastanów się co masz do zrobienia w nadchodzącym miesiącu, co jest konieczne do wykonania w danym okresie i czego nie przeskoczysz. Ale zastanów się również co warto byłoby osiągnąć, jakie działania warto podjąć. To wyznaczy Ci pewien kierunek - dzięki temu będziesz wiedzieć do czego dążysz i dokąd zmierzasz. Pozwoli Ci to również na weryfikację większych postanowień. Zadaj sobie pytanie: "czy mogę w tym miesiącu podjąć jakieś kroki, które przybliżą mnie do osiągnięcia rocznego celu?" Twoja organizacja czasu, podąży wtedy we właściwym kierunku.

Zapisanie nadchodzących wydarzeń w kalendarzu

przygotuj się na nowy miesiąc, przygotuj się na nowy rok

Po określeniu celów na dany miesiąc, następuje czas na uzupełnienie kalendarza. Zarówno tego fizycznego jak i tego w telefonie, dzięki któremu nie sposób o czymś zapomnieć. Zapisuj dosłownie wszystko co ma się wydarzyć w danym miesiącu. Począwszy od oddania książek w bibliotece, na urodzinach i świętach kończąc. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że niczego nie pominiesz, że nic Ci nie umknie. To również czas na ustawienie powiadomień w telefonie, na dzień lub dwa przed danym wydarzeniem, które przypomną Ci na czas, gdyby coś przypadkiem umknęło Twojej uwadze :)

Organizacja czasu i zaplanowanie pracy nad większymi projektami

Odkąd zaczęłam prowadzić bloga to i w tej dziedzinie musiałam wprowadzić organizację. Nie mogę oprzeć się planowaniu do przodu! Więc zawsze mam zaplanowane posty na calutki miesiąc, wiem dokładnie co i którego dnia dodać. Wyznaczam sobie również dni pisania, dzięki czemu mam zawsze kilkanaście postów do przodu w razie gdyby coś się wydarzyło bądź gdybym po prostu straciła wenę. Dlatego Ty zrób to samo, niezależnie nad czym teraz pracujesz. Jeżeli piszesz pracę magisterską - wyznacz sobie dokładny plan, co i kiedy powinno zostać zrobione. Nad jakimkolwiek projektem pracujesz - zaplanuj go. Przyniesie Ci to naprawdę zaskakujące efekty ponieważ słowo pisane naprawdę nabiera sprawczości, przekonaj się o tym :)

Podliczenie wydatków i stworzenie nowego budżetu

Jeżeli prowadzisz domowy budżet, to jest to świetny czas na podliczenie wszystkich wydatków. A jeśli jeszcze tego nie robisz - to naprawdę musisz zacząć! :) Odsyłam Cię do mojego posta poświęconego właśnie budżetowi domowemu i spisywaniu wydatków, aby zobaczyć co i jak. Serdecznie polecam Ci tę metodę gdyż niesamowicie ułatwia życie, ale też ukazuje nasze często nieuświadomione negatywne nawyki zakupowe. Naprawdę pod koniec miesiąca zdziwisz się gdzie tak naprawdę lokujesz swoje pieniądze, nawet jeżeli uważasz się za osobę gospodarną. Zaplanowanie budżetu na kolejny miesiąc daje poczucie stabilności - wiesz jakie wydatki Cię czekają, wiesz czego możesz się spodziewać.

Wybranie rozrywki

organizacja miesięczna

To jeden z moich ulubionych punktów w miesięcznej organizacji czasu. Przełom miesiąca to świetny moment na zapisanie sobie zarówno książek do przeczytania, jak i seriali/filmów do obejrzenia. Znów uczepię się stwierdzenia, że myśli przelane na papier, dostają pewnej mocy - sprawczości. Dzięki takiej liście wiem jakie aktywności podejmować w czasie wolnym. A wykreślanie z listy kolejnych pozycji stymuluje nasz układ nagrody, wydzielając dopaminę. Co za tym idzie - dążymy do skreślenia kolejnych pozycji :)

Odgruzowanie przestrzeni fizycznej

Pod koniec miesiąca warto zrobić rundkę po swoim mieszkaniu i przyjrzeć się swojej przestrzeni. Czy przez dany miesiąc przypadkiem nie nagromadziło się trochę zbędnych rzeczy? Być może coś zupełnie się nie sprawdzało w danym miesiącu i warto puścić to w świat? Zapewnij sobie świeży start w kolejnym miesiącu. Pamiętaj, że czysta przestrzeń równa się czystemu umysłowi. Co z oczu to z serca :) Proponuję Ci więc wyzwanie dotyczące pozbycia się 50 zbędnych rzeczy przed 2019!

Odgruzowanie przestrzeni wirtualnej

jak się zorganizować

Dbanie o porządek przestrzeni wirtualnej jest dla mnie tak samo ważne jak tej fizycznej. Pod koniec miesiąca warto opróżnić kosz i folder pobrane oraz skrzynkę mailową. Warto też przyjrzeć się aplikacjom, być może któreś z nich już nie sprawdzają się, którychś już nie używasz? Oczyść więc również swój komputer i telefon, odzyskaj tych kilka GB :)

Przegląd zapasów 

Fajnym sposobem na przygotowanie się na nadejście kolejnego miesiąca jest przegląd zapasów. Przejrzyj więc swoje kosmetyki, środki czystości i kuchenne zapasy. Co udało Ci się zużyć? A co wymaga uzupełnienia? Na jakie wydatki musisz się nastawić? Nie daj się zaskoczyć :) Uwielbiam planować zakupy kosmetyczne, więc zawsze ten punkt realizuję; skrupulatnie i co miesiąc. Jeżeli chodzi o kuchnie to zapasów takowych żywnościowych nie robimy, tylko kupujemy wszystko na bieżąco za sprawą planowania posiłków; przeglądamy suszone owoce, bakalie, sól himalajską, przyprawy i naturalne oleje, które zamawiamy ze sklepów internetowych, co przynosi nam spore oszczędności.

Wielkie porządki

Koniec miesiąca to świetny czas na większe porządki, którymi nie zajmujemy się raczej na co dzień. Porządne mycie lodówki, piekarnika, czyszczenie zmywarki, odsuwanie mebli - między innymi takie właśnie prace podejmowane są w naszym domu. Aż miło wkroczyć w nowy miesiąc z nieskazitelnie czystą przestrzenią. Zrób to samo :)

Mam nadzieję, że zainspirowałam Cię do zresetowania się i jednoczesnego naładowania baterii na kolejny miesiąc! Organizacja czasu i planowanie na przełomie miesiąca, genialnie wpływają na produktywność! Osobiście bardzo lubię podsumować ubiegający miesiąc i wdrożyć plany na kolejny. Więc i Ty rozpocznij grudzień z czystym umysłem i czystą przestrzenią. Równie dobrze możesz potraktować to jako roczny reset, też genialnie się to sprawdzi! :) 

A Ty w jaki sposób resetujesz się pod koniec miesiąca? Jak przygotowujesz się na kolejny miesiąc? Czy organizacja czasu i planowanie należą do Twojej codzienności? Czy któreś z powyższych kroków nie są Ci obce? 



42 komentarze:

  1. W sumie, nie resetuję się na koniec miesiąca, mam reset wtedy, kiedy tego potrzebuję- na początku miesiąca, w jego połowie.. Najczęściej po prostu funduję sobie wypad do kina, lub aktywniej- na ściankę wspinaczkową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super sposób :) Mi jednak chodziło w tym poście o odhaczenie spraw ubiegającego miesiąca i przygotowanie się na nadchodzący :)

      Usuń
  2. Ja właśnie będę robić wielkie porządki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powodzenia! Z pewnością się to przyda pod koniec roku, by wejść w nowy z czystą przestrzenią i bez zbędnych rzeczy :)

      Usuń
  3. Bardzo inspirujący post. Zgadzam się w zupełności,że słowa zapisane nabierają sprawczości. Przed nami grudzień, szczególny miesiąc, spróbuję go szczegółowo zaplanować według Twoich wskazówek. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję za tę opinię <3 Jestem pewna, że to ułatwi wiele spraw. A grudzień ma to do siebie, że tych spraw jest naprawdę wiele do zrobienia :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  4. Chciałabym umieć tak planować, ale uczelnie jest zaskakująco dynamicznym miejscem i w ciągu jednego dnia potrafi mi się posypać plan na najbliższe dwa tygodnie ;< Dlatego zwykle robię plany tygodniowe, ale i do nich może się odnosić większość punktów o których piszesz. Na miesiąc mniej więcej planuję tylko bloga ;) Ale rozważę, czy nie przyjrzeć się bliżej budżetowi i zakupom, bo jestem pewna, że znalazłabym tam wiele niepotrzebnych wydatków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to ciekawe co mówisz - sama studiuję piąty rok i mój plan jest niezmienny przez całe półrocze :) Super, że widzisz zastosowanie dla moich punktów <3 Naprawdę polecam Ci i budżet i planowanie posiłków - to ukazuje niezwykłe nawyki, o których często nie mamy pojęcia :) Dzięki temu naprawdę można dużo zaoszczędzić! :)

      Usuń
  5. Mnie bardzo pomaga regularne utrzymywanie porządku na wszystkich tych płaszczyznach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, systematyczność i codziennie nawyki są najważniejsze :) Jednak przełom miesiąca to taki czas, w którym uważam warto popatrzeć na swoje plany oraz przestrzeń z nieco szerszego spektrum. Bowiem mogliśmy coś przeoczyć :)

      Usuń
  6. Niesamowicie inspirujący post :) Planowanie dni w miesiącu to bardzo dobry pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć, dziękuję! :) Zgadzam się, mi to naprawdę wiele ułatwia :) To co zapiszę to po prostu jest łatwiej mi zrobić, dlatego osiągam bardzo wiele w ciągu miesiąca!

      Usuń
  7. Raczej też staram się planować i ustalać miesięczne cele, ale akurat w listopadzie miałam tyle na głowie, że nie miałam nawet czasu o tym myśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miesięczne cele są dla mnie bardzo istotne, dzięki nim naprawdę posuwam się do przodu w wielu istotnych dla mnie sprawach :) Ale oczywiście czasami bywa i tak, że planowanie jest utrudnione z różnych względów. Mam nadzieję, że uda Ci się wszystko poukładać! :)

      Usuń
  8. powiem Ci,że też uwielbiam planować i uwielbiam swój kalendarz i wszystko :) I w sumie, strasznie podoało mi się to wchodzenie w nowy miesiąc z takim uporządkowanym życiem, komputer,mail,telefon,mieszkanie -rewelacja! taki mega rytuał pod koniec miesiąca.. na pewno wprwadzę w życie;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! Tego określenia mi brakowało - rytuał! :) Tak właśnie to czuję :) Dlatego pomyślałam, że może ktoś z tego też skorzysta! Wspaniale, że przypadło Ci to do gustu, naprawdę ogromnie polecam te metody :)

      Usuń
  9. Bardzo polubiłam czytanie Twoich wpisów. Są naprawdę dobrze napisane i inspirujące :)

    Jeśli chodzi o planowanie na następny miesiąc, to zawsze (urodziny i święta zazwyczaj uzupełniam na początku roku) na bieżąco wpisuję np. wizyty u lekarzy czy imprezy rodzinne, ale też "terminy". Wpisów na bloga też zazwyczaj mam przygotowanych kilka w zapasie - niektóre czasem czekają rok na publikację, ale zawsze mam coś "na zapas" gdybym nie miała czasu napisać czegoś na świeżo, co niestety czasem się zdarza - wiadomo, życia nie da się zaplanować w 100% i różne sytuacje losowe czasem dosięgają każdego. Większych celów ostatnio sobie nie wyznaczam - tak samo nie wypisuję listy kulturalnych rozrywek na następny miesiąc - w sumie to może dlatego, że mam kilka książek "w poczekalni" i wiem za co się wziąć gdy skończę czytać to co aktualnie zaczęłam męczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, bardzo mi miło to słyszeć <3 Dziękuję kochana! Dokładnie jak Ty do tego podchodzę. Zdecydowanie wolę mieć kilka postów do przodu no bo różnie bywa :)

      Usuń
  10. Podziwiam za takie planowanie wszystkiego itp. Mi jedynie udaje się sprawy z blogiem planować sporo do przodu, w innych kwestiach idzie dużo gorzej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planowanie jest bardzo pomocne, warto tylko znaleźć odpowiednią metodę dla siebie - wtedy idzie jak z płatka! :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię tak zorganizowane osoby, podziwiam. Ja jestem strasznie chaotyczna... myślę, że dzięki Twoim poradom uda mi się trochę zorganizować <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Dlatego właśnie dzielę się moimi metodami! Byłoby mi szalenie miło gdybyś skorzystała z tych porad, naprawdę dużo to może zmienić :) Więc życzę Ci powodzenia kochana! :*

      Usuń
  12. Chce zrobić porządki ale jakoś czasu brak xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam mój post o tym jak znaleźć czas na wszystko, myślę że może Ci się wydać przydatny! :) https://naturalnieminimalnie.blogspot.com/2018/10/organizacja-jak-miec-czas-na-wszystko.html

      Powodzenia :*

      Usuń
  13. świetny post, na pewno skorzystam z porad <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Na bieżąco mam w głowie to co jest do zrobienia. Nie robię specjalnych list, zapisów, nie prowadzę terminarza. Jakoś dobrze mi się żyje z miejscem na spontaniczność, gdzie nie mam poukładanego życia jak od linijki i stałych punktów :) A znam osoby, które wszystko bardzo dobrze planują i jak tylko nie pójdzie coś po ich myśli to zaraz 'deprecha'. jak to ze wszystkim bywa, trzeba zachować umiar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak nasza pamięć prospektywna ma tendencję do szybkiego niwelowania nadmiaru, więc automatycznie zapominamy wiele razy o błahych sprawach, dlatego sprawdza się zapisywanie :) Uważam, że tutaj już chodzi o różnice indywidualne. Planowanie i organizacja pomaga skuteczniej dążyć do celu, co jest potwierdzone naukowo (psychologiczne zboczenie zawodowe). Jednak każdy musi odnaleźć swój własny sposób by to w ogóle zadziałało :)

      Usuń
  15. Muszę wziąć się za regularne planowanie i podsumowanie miesięcy. Mam wrażenie, że z czymś takim będzie mi po prostu łatwiej wszystko ogarnąć i w dodatku będzie to pewnego rodzaju motywacja do roboty:) Najbardziej przydałby mi się ten punkt z budżetem! O tak, zdecydowanie naładowałaś energii na kolejny miesiąc, pozdrawiam!
    Swoją drogą, nie mogę uwierzyć jak szybko to wszystko mija i mamy już koniec listopada!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zgadza się, na pewno będzie Ci wszystko łatwiej ogarnąć :) Rozpisanie wszystkiego pomoże Ci krok po kroku realizować wyznaczone cele. Te małe i te duże :) Mam nadzieję, że za pomocą moich rad Ci się wszystko wyklaruje :* Prowadzenie budżetu to naprawdę bardzo fajna sprawa, wiele można się dowiedzieć o swoich nawykach zakupowych, których nie dostrzegamy jeżeli nie są naniesione czarno na białym :) Bardzo się cieszę, że tak sądzisz :)! No tak, czas leci nieubłaganie :)

      Usuń
  16. Może się wydawać, że planowanie jest niepotrzebne, ale tak naprawdę tak dużo ono ułatwia. Znacznie łatwiej jest się za coś zabrać, gdy mamy jasno określony cel i wiemy co trzeba wykonać. Ja tego doświadczyłam, gdy zaczynałam redukcje. Bez dobrego planu to było bezsensowne, bo mimo tego, ze chciałam bardzo, to tak naprawdę ciągle stałam w miejscu. Dopiero, gdy rozpisałam sobie na kartce cały plan, rozpisałam posiłki i wyliczyłam makro, zabrałam się tak naprawdę za to. Co do rozpisywania sobie rozrywek - myślę, że to świetny pomysł i chyba tak zacznę robić. Czytam dużo książek, ale zanim wybiorę tą, którą będę czytać następnie, mija sporo czasu. Także chyba zacznę robić to z wyprzedzeniem a łatwiej pójdzie. Bardzo spodobał mi się ten post, również obserwuje i będę wpadać tu na kolejne nowości! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, że dzielisz się ze mną swoją historią! :) Też uważam, że planowanie ogromnie ułatwia. Niestety ludzka pamięć jest zawodna to raz, ale dwa - nasz mózg lubi schematy, lubi systematyczność a nawet automatyczność więc zapisanie wszystkiego krok po kroku sprzyja realizowaniu tych celów, bo skreślamy je jeden po drugim :) Super, że ten post wydał Ci się pomocny, ogromnie się cieszę! <3 Powodzenia w planowaniu rozrywki na przyszły miesiąc :)!

      Usuń
  17. Moja pierwsza wizyta tutaj, ale zdecydowanie nie ostatnia!
    Jestem zachwycona, bo odnalazłam treści, które sama rozgryzam i wprowadzam do życia od zawsze. Organizacja czasu i przestrzeni to mój konik i choć nie bardzo potrafię o tym pisać, to kocham szukać, dowiadywać się o czytać o tym co sprawdza się u innych :)
    Cieszę się, że tutaj trafiłam, dziękuję że skomentowałaś jeden z moich postów i zapewne do zobaczenia, bo zaglądnę tu jeszcze nie raz!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, dzięki wielkie za te słowa! :) Bardzo mi miło, że podoba Ci się to co robię, to wielka motywacja dla mnie <3 Pozdrawiam Cię serdecznie i gorąco zapraszam na następne wpisy, mam nadzieję że znajdziesz treści dla siebie :)

      Usuń
  18. Planowanie to wspaniała sprawa. Chciałabym być tak zorganizowaną i poukładana jak Ty. Niestety u mnie dużo jest spontaniczności . Choć z zawodu jestem matematykiem i cyferki są mi bliskie nie robie domowego budżetu ..... powinnam o tym pomyśleć. Dziękuję za pouczające i życiowe posty . Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spontaniczność również jest wskazana! :) Jednak planowanie pomaga doprowadzić wiele żmudnych spraw do końca :) Naprawdę polecam prowadzenie budżetu, to niezwykle pomocne narzędzie w zarządzaniu pieniędzmi! Ależ proszę <3 Takie komentarze miód na moje serce, dziękuję ogromnie! :)

      Usuń
  19. Mam podobne podejście do Ciebie ;) Uwielbiam planować i dzięki temu czuję się w miarę "stabilnie" :) Większość z tych punktów staram się odhaczać nawet częściej niż raz na koniec miesiąca, ale też różnie to wychodzi. Fajny pomysł z zapisywaniem rozrywek. Tę sferę zdecydowanie zaniedbuję, a przez to gorzej spędzam czas wolny niżbym mogła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - ta stabilność jest niekiedy dobrą motywacją :) Wiesz co po prostu należy wykonać, nie martwisz się, że coś pominiesz, że coś wyleci Ci z głowy. W takim razie spróbuj z tym planowaniem rozrywki <3 Mi to naprawdę fajnie wskazuje drogę do efektywniejszego spędzania czasu wolnego :)

      Usuń
  20. W tym roku listopad potraktowałam jako taki miesiąc przeczekiwania do grudnia, na który mam pełno planów, większość już wpisanych w nowy planer - bo tej który kupiłam na rok 2019 zaczyna się od grudnia :D Ale rzeczywiście powinnam wykorzystać te kilka dni, które zostały do końca miesiąca na jakieś porządki - akurat ich jakoś nigdy zaplanować porządnie nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, ja uwielbiam wypełniać kalendarz pod koniec roku, to tak mnie ekscytuje! :) Właśnie niedługo pojawi się o tym post :) Naprawdę polecam aby zaplanować takie działania pod koniec miesiąca, to wiele ułatwia :*

      Usuń
  21. Chciałam się Ciebie o coś zapytać skąd pomyśl na taką nazwę tego bloga? Czy Ty nie lubisz dużo mieć rzeczy w domu ? Czy tylko minimalnie? Moim zdaniem twój blog jest dość ciekawy . Myślę że mniej rzeczy w domu tym lepiej ale mnie dziwi skąd u Ciebie się wzięły takie pomysły.
    A i jeszcze moje pytanie masz psa? :) Bo kiedyś na photoblogu dawałaś zdjęcia swojego psa i nagrywałaś na youtube. Wrócisz kiedyś na photoblog.pl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię bardzo serdecznie! :) Nazwa bloga przyszła mi zupełnie naturalnie (haha). Naturalnie - ponieważ uwielbiam kosmetyki naturalne, ale jednocześnie "naturalnie" jako synonim oczywistości, że będzie u mnie minimalnie :) Natomiast skąd ogólny pomysł na taki styl życia? Przykładów mogę tutaj mnożyć, ponieważ Minimalizm to ciągły proces, u mnie trwający już prawie 7lat. Zaczęło się od szafy, zupełnie przypadkiem. Odsyłam Cię do tego posta, w którym przytaczam tę historię by się nie powtarzać: https://naturalnieminimalnie.blogspot.com/2018/09/szafa-magiczne-miejsce-od-ktorego.html Wtedy zrozumiałam, że tak naprawdę nie potrzeba mi wielu rzeczy, że nie muszę każdego dnia mieć czegoś nowego. Idąc tym tropem - zrozumiałam, że rzeczy materialne w żaden sposób nie podnoszą mojego zadowolenia z życia! Być może jego komfort, ale nie samą jego jakość. Rzeczy nijak nie wpływają na końcową satysfakcję :) To co mi ją daje to doświadczenia, wspomnienia, relacje i oto właśnie postanowiłam zadbać. Odnośnie komfortu i rzeczy to obecnie kupuję dość drogie rzeczy, ale to tylko dlatego, że stawiam na jakość, nie ilość. Wolę przykładowo kupić sobie jedne spodnie z Levisa, niż 4 pary z sieciówki. Lubię otaczać się pięknymi i funkcjonalnymi rzeczami - doszłam do takiego momentu, że każdy przedmiot jaki posiadam naprawdę bardzo lubię. Nie mam w swoim domu rzeczy, które są zbędne, bądź za którymi nie przepadam. Mam zupełnie wystarczająco :) Rzeczy nie przysłaniają mi tego co najważniejsze - doświadczeń. Gdy zaczęłam studiować Psychologię, tym bardziej się w tym wszystkim utwierdziłam. Postawiłam na samorozwój, na kształcenie i doskonalenie siebie - to jest istotne, bo tego nikt mi nie zabierze, moje umiejętności przykładowo nie spłoną w pożarze. Po tym pierwszym zminimalizowaniu mojej szafy, też jakoś w tym czasie zaczęło być głośno o minimalizmie na amerykańskim youtube, samoistnie wdrążyłam się w temat bo już samodzielnie rozpoczęłam ten proces. I tylko wciąż bardziej i bardziej się w to zagłębiałam :) Niestety moja Psotunia opuściła nas dwa tygodnie po moim ślubie, w czerwcu tego roku. Pamiętam te czasy, jednak myślę, że blog będzie głównym (bo nie chcę powiedzieć, że jedynym) miejscem mojej internetowej działalności :) Zmieniłam się bardzo, już nie lokuję całości mojego czasu i całej energii w internecie. Na daną chwilę - inne portale byłyby niepotrzebnym dystraktorem. Pozdrawiam bardzo cieplutko! :*

      Usuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)