10/20/2018

Ślubny budżet - najważniejsza rzecz do ustalenia!

jak zaplanować wesele

Już na samym początku przygotowań, a tak naprawdę jeszcze przed nimi - powinniście ustalić ślubny budżet, jakim dysponujecie bądź jaki zamierzacie zgromadzić. Ważne jest uświadomienie sobie, że każda najmniejsza decyzja będzie miała wpływ na końcowy koszt wesela. Zatem: dziś zajmiemy się ustaleniem budżetu, oraz oszacowaniem kosztów poszczególnych usług i wydatków, aby nic Was nie zaskoczyło. Jeżeli jesteś zainteresowana to zapraszam do dalszej lektury :)!

Budżet ślubny czyli kto za co płaci?

Myślę, że należy zacząć od podziału wydatków. Od tego, kto jakie koszty poniesie. Możliwości jest wiele: poczynając od tradycyjnego ujęcia gdzie to rodzice sponsorują całe przedsięwzięcie, aż po rozkład kosztów w zależności od ilości gości z danej strony. 

Rodzice: Jeżeli zdecydujecie, że to rodzice pokrywają koszt wesela - oczywiście w tym kroku nie możecie ich pominąć, muszą zostać włączeni do dyskusji, a ich możliwości finansowe będą określać poszczególne kroki. 

Młodzi: Natomiast jeżeli zdecydujecie się sami ponieść weselne koszty, należy zastanowić się jakim budżetem dysponujecie, bądź jaki jesteście w stanie zgromadzić w określonym czasie. Pamiętajcie, że lepiej trzymać się tej bardziej okrojonej wersji, by na koniec nie okazało się, że na pokrycie pewnych atrakcji nie ma już funduszy. 

Według liczby gości: Ilość gości z każdej ze stron będzie stanowiła procent poniesionych kosztów. Przykładowo jeżeli ze strony Pana Młodego zaproszono 60 osób a od Pani Młodej 40 - koszty całego przedsięwzięcia będą rozkładały się proporcjonalnie do ich ilości - 60% do 40%.

Tradycyjny podział kosztów: Osobiście nie polecam tego podziału w obecnych czasach. Być może było to dobre rozwiązanie kilkanaście/kilkadziesiąt lat temu, jednak biorąc pod uwagę dzisiejsze koszty nijak nie jest to proporcjonalne. Rodzina Panny Młodej ponosi koszta: ceremonii i całego przyjęcia (gdzie to przyjęcie generuje najwięcej kosztów), fotograf, kamerzysta, zaproszenia ślubne. Rodzina Pana Młodego: orkiestra, obrączki, kwiaty dla Panny Młodej, alkohol, transport zarówno dla gości jak i dla Młodych oraz podróż poślubna.

Po połowie: Być może uznacie, że powyższe rozwiązania nie są dla Was i chcecie podzielić się kosztami równomiernie.

U nas od początku wiedzieliśmy, że pragniemy za wszystko zapłacić sami, by samemu generować i kontrolować wydatki, aby wybierać opcje najlepsze dla nas, by nie musieć iść na żadne kompromisy. Od początku to był NASZ DZIEŃ. Nie miało znaczenia, kto ile pieniędzy i w co zainwestuje. Staraliśmy się jak mogliśmy aby wspólnie, we dwoje uzbierać jak najwięcej. Mieliśmy jedną pulę, dokładaliśmy do niej wprost proporcjonalnie do naszych możliwości. Traktowaliśmy wszystko jako nasze wydatki, nie moje/twoje. Wiedzieliśmy, że robimy to dla Nas, więc jakikolwiek podział wydatków najzwyczajniej w świecie nie był potrzebny. 

Goni nas czas!

harmonogram wydatków

Niezależnie od tego, na jaki podział kosztów się zdecydujecie - należy realnie ocenić ile pieniędzy jesteście w stanie zgromadzić do czasu ślubu. Jaki będzie więc Wasz ślubny budżet? Naprawdę konieczne jest określenie faktycznej kwoty; lepiej przyjąć tą pesymistyczną wersję i mile się na koniec zaskoczyć, niż zostać z jedynym możliwym wyjściem: kredytem na ostatnią chwilę. Być może to własnie gromadzenie funduszy będzie decydowało o dacie ślubu i tym, ile powinno upłynąć czasu po zaręczynach zanim się pobierzecie. 

Z Mężem (a wtedy jeszcze Narzeczonym) przyjęliśmy, że dwa lata od daty zaręczyn będą dla nas wystarczające, aby zgromadzić potrzebne oszczędności. Również był to optymalny czas dla naszych Rodziców, którzy potrzebowali zgromadzić fundusze chociażby na przygotowanie naszych domostw.

Ani grosza więcej!


Proszę uświadom sobie, że organizacja wesela i ślubu to kolosalny wydatek. A ślubny budżet powinien być ściśle określony. Tutaj nie może być miejsca na "aaa jakoś to będzie". Koszty oraz Wasze możliwości powinny być jasno określone i skonfrontowane z Waszymi oczekiwaniami.  Czy rzeczywiście stać Was na ten bajkowy ślub, który spisałaś za pomocą mojego wcześniejszego posta? Niestety będzie trzeba poucinać niektóre koszty, wyrzucić pewne opcje i pójść na małe kompromisy. Pamiętaj aby planowanie dostosować do budżetu a nie odwrotnie.

Ustaliliśmy konkretną sumę, jaką realnie byliśmy w stanie zgromadzić do momentu, gdy rozpoczną się wydatki. Jednak przyjęliśmy, że goście za wesele zapłacą sami. Co to znaczy? Mniej więcej, bardzo uśredniając - przyjęliśmy 500zł na parę, jako nasz prezent ślubny. Co zapewniło nam, że teoretycznie (a później praktycznie - bo wszystko się udało) przyjęciem weselnym nie powinniśmy się martwić :) Nie zależało nam abyśmy zostali z wypchanymi portfelami po weselu. Chcieliśmy aby ten dzień był tym wyjątkowym, aby było jak najmniej kompromisów (a najlepiej żadnych), by wszystko było tak jak to sobie wymarzyliśmy - co skutecznie się udało! Wystarczyło nam, że wyjdziemy na przysłowiowe 0 z budżetem, bo przeżycie tak niesamowitego dnia było dla nas najcenniejszym skarbem jaki mogliśmy posiąść tego dnia. Spisując każdą (a przynajmniej mam taką nadzieję) wydaną złotówkę dotyczącą wesela, wyniosło nas ono 82,850zł. Dla niektórych będzie to zbyt dużo, dla niektórych zbyt mało - to oczywiście zależy od ogromnej ilości czynników: od preferencji, możliwości i priorytetów. Jednak dla Nas była to cena najpiękniejszego dnia w naszym życiu - ślubu jak z bajki.

Ile jesteśmy w stanie na to wydać?


budżet ślubny jak zaplanować

W moim poprzednim poście z tej serii, poleciłam Ci przegląd ofert i zapoznanie się z nimi. Mam nadzieję, że ten etap masz już za sobą i mniej więcej masz świadomość na jakie kwoty należy się przygotować oraz w jakich widełkach cenowych znajdują się poszczególne usługi. Jeżeli tak, to zaczynamy planowanie a ściślej rzecz ujmując - szacowanie. Pamiętaj, że zawsze lepiej zaplanować więcej, niż mniej :) Przedstawię Ci podział jaki ja zastosowałam przy planowaniu naszego budżetu. Pamiętaj tylko, aby nie ustalać ogólnej kwoty przypisanej do konkretnej kategorii - rozbierz to na czynniki pierwsze i określ kwoty każdego poszczególnego elementu, nawet tego najmniejszego.

Wygląd Panny Młodej: Suknia, welon, buty, biżuteria, bielizna, podwiązka, perfumy, fryzura (próbna i właściwa), makijaż (próbny i właściwy), paznokcie (próbne i właściwe), sukienka + buty na poprawiny.

Wygląd Pana Młodego: Garnitur, koszule, muszka/krawat, poszetka, spinki, zegarek, pasek, buty, skarpetki, bielizna, garnitur na poprawiny.

Dokumenty: Metryka chrztu, zaświadczenie o bierzmowaniu, zaświadczenie z USC o braku okoliczności wykluczających małżeństwo (98zł), nauki przedmałżeńskie, poradnia rodzinna, zapowiedzi.

Papeteria: Zaproszenia dla gości, zaproszenia specjalne dla rodziców i świadków, winietki, podziękowania dla gości, zawieszki na alkohol, numery stołów, pudełka na ciasta.

Kwiaty: Bukiet dla Panny Młodej, Bukiet dla świadkowej, kwiaty do butonierki (Młody, świadek, tata x2), ubiór auta, kwiaty dla rodziców.

Transport: Transport Młodych, transport gości.

Ślub: Opłata za ślub w kościele/USC, oprawa muzyczna podczas ceremonii, kwiaty - przystrojenie kościoła, obrączki.

Wesele: Wynajem sali, dekoracja sali, poprawiny, ciasto, tort, alkohol, chleb na powitanie młodych, owoce, napoje, atrakcje, nocleg gości, kurs tańca (pierwszy taniec).

Usługodawcy: Fotograf, kamerzysta, orkiestra. 

Gadżety: Przypinki dla gości, księga gości, koszyczek ratunkowy, skrzynka na koperty, pudełko na obrączki, tablica stołów, konfetti, upominki dla dzieci, dekoracje na stół - napisy, podziękowania dla rodziców.

Z takich kategorii korzystaliśmy przy planowaniu naszego budżetu, były one wystarczające. Wielkim ułatwieniem była dla nas sala, która zapewniała toast, chleb na powitanie młodych, ciasto, owoce, napoje, dekorację sali, nocleg - to wszystko nam odpadło i mogliśmy skupić się na innych aspektach przygotowań. Wybraliśmy również jedną florystkę, która zadbała o wszystkie kwiatowe kompozycje - oprócz tych na sali. Jednym z najważniejszych aspektów naszego budżetu była kategoria: Usługodawcy. Tutaj nie żałowaliśmy, wybraliśmy najlepszych z najlepszych i potulnie wpisaliśmy ceny przez nich podane. Zdjęcia i film to coś co zostanie z nami na zawsze, na pamiątkę tego wspaniałego dnia, dlatego postawiliśmy na jak najwyższą jakość, zdecydowani na uszczypnięcie budżetu w innych kwestiach. Dużą rolę również odegrały gadżety, których mieliśmy naprawdę sporo. Małe elementy stworzyły po prostu niesamowitą całość - ale o gadżetach i moich propozycjach będzie jeszcze osobny wpis :)

ślubny budżet

Jeżeli Tobie przychodzi coś jeszcze do głowy, to koniecznie uwzględnij to w Twoim budżecie, nie pozwól sobie na żadne niespodzianki. Pamiętaj, że tworzenie budżetu to dość trudny krok, na początku nijak nie chce to wyjść - jednak uważam, że nie można go pominąć, jeżeli pragniesz mieć kontrolę nad całym planowaniem tego wyjątkowego przedsięwzięcia. Życzę Ci dużo cierpliwości i jak najmniej kompromisów, na które będziecie musieli pójść :)

A u Ciebie jak wygląda bądź jak wyglądało ślubne planowanie? Czy ustaliliście ślubny budżet? Co o tym sądzisz? O jakim weselu marzysz?

PS. Zdjęcia wykonane przez Mateusz Brzeźniak


28 komentarzy:

  1. No mnie jeszcze do zaślubin daleko, ale bardzo przydatne rady :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Temat mnie nie dotyczy, ale na pewno jest to ogromne i bardzo kosztowne przedsięwzięcie. Trzeba mieć wszystko dobrze rozplanowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego będę się właśnie starać ułatwić to planowanie :)

      Usuń
  3. Taaak...ślub to spory wydatek i warto go dobrze zaplanować...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega przydatny wpis :) Ja nieustannie zachwycam się zdjęciami, wyglądałaś tak pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie to nie dotyczy i wiem, że nie będzie dotyczyć. Z pewnością to spory wydatek. Tak sobie myślę i zawsze myślałam, że nawet gdyby życie przyszykowało dla mnie inny scenariusz niż teraz i ten który ja widze, to chciałabym coś skromnego... bez szaleństw, wymysłów. Tak też można. Wazne aby rozplanowac i zaplanować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak też można - przecież skromny ślub może być również spełnieniem marzeń! :) To oczywiście kwestia gustu! Ale tak jak mówisz - budżetu się nie uniknie, trzeba i tak wszystko zaplanować :)

      Usuń
  6. u mnie na szczęście wszystko gładko się układa rozkąłda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie świetnie, oby na każdej płaszczyźnie tak było! :)

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia :) Mnie ten temat nie dotyczy, ale dla innych wpis na pewno będzie przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas było podobnie jak u Was, nasze wesele, nasz koszt, nasz decyzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Osobiście uważam to za najlepsze rozwiązanie :)

      Usuń
  9. Ja już 6 lat po ślubie :) Ale pamiętam jakby to było wczoraj L) Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, ten dzień zostanie na zawsze w naszej pamięci :)

      Usuń
  10. O kurczaki, to wesele tyle kosztuje?! Strasznie dużo! Cieszę się, że ślub to nie moja działka, mam 22 lata i nie wyobrażam sobie wziąć ślubu kiedykolwiek. Dla mnie miłość to miłość, nie potrzeba papierka, a u notariusza można załatwić sprawy prawne aby nie było kłopotu z jakimikolwiek nagłymi wypadkami. Poza tym jestem ateistką więc ślub w kościele odpada. No i tyle haha, każdy ma swoje zdanie, ja wesela nie neguję, po prostu siebie w tej sytuacji nie wyobrażam. Tak czy inaczej tobie serdecznie gratuluję, wyglądaliście przepięknie i życzę wam dużo szczęścia i zdrowia! :)
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście rozumiem, ja mam 23 lata i zostałam żoną więc to jest bardzo indywidualna kwestia każdego z nas! :) bardzo dziękuję że podzieliłaś się ze mną swoją opinią oraz dzięki za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. tak, wesele to bardzo kosztowna impreza ;) świetne rady :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ŚLUB,to na prawdę kosztowna IMPREZA,nie mniej jednak wszystkie wydane na ten cel pieniądze sprawiły,że teraz - razem z Mężem mamy mnóstwo wspaniałych wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie :) taki dzień jest wart każdej złotówki!

      Usuń
  13. Przeraziłaś mnie z tymi wydatkami :) Ja na pewno polecę po kosztach, np. żadnego welonu kupować nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście to zależy od Waszej wizji i preferencji :) Bo to niech będzie najlepsza wersja tego dnia - WASZA WERSJA <3 powodzenia w planowaniu, mam nadzieję, że moje kolejne posty Ci w tym pomogą :)

      Usuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)