10/06/2018

Organizacja czasu - jak znaleźć czas na wszystko?

kalendarz, jak się zorganizować

Nieskromnie mówiąc - jestem zorganizowana, bardzo. Ale czy zawsze tak było? Oczywiście, że nie. Ja też rwałam sobie włosy z głowy bo  wszyscy wokół robili same niesamowite rzeczy, a moim największym osiągnięciem dnia było zjedzone śniadanie, umyte zęby i pochłonięty odcinek Ukrytej Prawdy w TV. Jak to możliwe, skoro każdy z nas jest obdarzony 24 godzinami - nie mniej, nie więcej. A no właśnie, nie do końca.

Jak oszukać czas i zyskać dodatkowe godziny wciągu dnia?

1. Bądź rannym ptaszkiem. Wiem, wiem - to nie Twoja bajka, lubisz sobie pospać. Ja też! Ale czy masz świadomość, że codzienne wstając zaledwie o godzinę wcześniej, uzyskujesz w skali miesiąca dodatkowy dzień (i kilka extra godzin), a w skali roku dodatkowe dwa tygodnie? Chyba nie muszę nic dodawać? :)

2. Czasowe bloki. Na początku warto rozpisać sobie każdy dzień tygodnia na godziny. Zaznacz ile czasu zajmują Twoje obowiązki takie jak: szkoła, praca, gotowanie, sprzątanie - wszystko to musisz zrobić i czego nie przeskoczysz. W jakich godzinach znajdujesz luki? Gdzie znajdziesz czas: rano, wieczorem? Jak go wykorzystasz? 

3. Rezygnacja. Nie będę Cię oszukiwać - czas sam się nie znajdzie, musisz zrobić dla niego miejsce. Oznacza to, że należy określić swoje priorytety, ale też zdefiniować to co nieistotne. Aby mieć czas na to co kochasz, musisz zrezygnować z pewnych zadań. Zadaj sobie pytanie: Czy jeżeli zajrzę do swojego kalendarza, to znajdę tam rzeczy, które są dla mnie istotne, rzeczy które lubię robić i ludzi, których kocham?

4. Eliminacja dystraktorów. Czy zdajesz sobie sprawę, co Cię rozprasza? Co wydłuża Twoje zadania w nieskończoność? Czy chwilka przerwy od pisania pracy magisterskiej zamienia się w godziny skrolowania tablicy na Facebooku? Zdefiniuj to co pochłania Twój cenny czas, nie przynosząc nic wartościowego. Zamiast poświęcać czas na jego zjadacze (Internet, TV) - wypełnij go rzeczami, które lubisz i chcesz robić.

5. Nie trać cennych minut! Ile zajmie Ci umycie tego kubka po herbacie? Ile zajmie przetarcie płyty indukcyjnej, która była przed chwilą przez Ciebie używana? A ile odłożenie z powrotem na miejsce  kosmetyków do makijażu? Jeżeli jakaś czynność nie zajmie Ci mniej niż 1-2 minuty: zrób ją od razu! Czyli kieruj się zasadą myślisz-robisz bądź widzisz-robisz. Bo zobacz ile czasu stracisz później stojąc i myjąc zaschnięte kubki z całego dnia? Nie będzie to najprzyjemniejszy proces, prawda? :)

kalendarz, organizacja czasu


Jak się zorganizować - a raczej: jak zacząć?

1. Twój najlepszy przyjaciel - kalendarz. Może być w dowolnej formie, dobierz go do swoich preferencji i upodobań. Ja jestem staroświecka i zapisuję wszystko w kalendarzu papierowym. Jednak nie umniejszajmy temu na Twoim telefonie - przecież zawsze masz go przy sobie.

2. Listy, listy i jeszcze raz listy. Tworzenie list pomoże Ci w uporządkowaniu tego co masz do zrobienia. Skreślanie wykonanego zadania, niesamowicie motywuje do wykonania kolejnego. Ważne jednak jest to, aby listy były proste i czytelne, najlepiej aby pozycje były wypisane w trybie rozkazującym: zrób, sprzątnij, ugotuj, napisz. Bo skoro przeczytasz: zrobienie, sprzątanie, ugotowanie, napisanie - Twój mózg raczej nie weźmie tego personalnie do siebie, przecież może zrobić to ktoś inny? :)

3. Żaba - czyli to co najgorsze. Na pewno na Twojej liście, znajdzie się taka rzecz, która do najprzyjemniejszych nie należy. Zaczniesz sobie od wszystkiego innego, byleby upiorne zadanie przesuwało się w czasie. Na koniec dnia - okazuje się jednak, że dużo zostało zrobione, tyle pracy Cię to kosztowało, że niestety brakło czasu na naszą tytułową żabę. Więc żaba przeskakuje na kolejny dzień a historia się powtarza. Aby tego uniknąć - zacznij od tego co nieprzyjemne. Będzie z głowy a później będzie już tylko lepiej :)

4. Określ czas. Wyznacz czas dla konkretnego zadania. Oszacuj ile ono Ci zajmie i ile czasu pragniesz na nie rzeczywiście poświęcić. Świetnie zobrazuje to Prawo Parkinsona, które mówi, że pracę rozwlekasz tak długo, jak długi masz na nią czas. Przykładowo: masz godzinę na napisanie notki na bloga, więc skupisz się tylko na pracy. Ale co jeżeli na tę samą czynność wyznaczymy cały dzień? Wypijesz kawę, obejrzysz TV, wyjdziesz do sklepu, spotkasz się z przyjaciółką i zrobisz sto tysięcy innych rzeczy. Dlatego tak ważne jest, aby przy większych zadaniach i projektach, z góry określić ile czasu ma nam to zająć. Przy dużych i ważnych zadaniach warto doprowadzać je w całości do końca, a dopiero rozpoczynać kolejne - wtedy jesteśmy bardziej efektywni. 

5. A w międzyczasie, rób to co lubisz! To, co zdefiniowaliśmy w punkcie "eliminacja dystraktorów", wcale nie znaczy, że muszą być one wyeliminowane na zawsze. Chodzi bardziej o unikanie tych rzeczy, jeżeli są one w danym momencie jedyną czynnością jaką wykonujesz. Dlatego więc wykorzystuj czas w 101%. Gdy musisz wyprasować stertę ubrań - oglądaj w tym czasie ulubiony serial, stawiając deskę dokładnie na przeciwko telewizora; gdy wykonujesz makijaż - możesz nadrobić zaległości na YouTube; zmywając naczynia - puść sobie audiobooka, który umili Ci ten żmudny proces; gdy sprzątasz - słuchaj muzyki; a gdy jedziesz w autobusie lub czekasz na wizytę u lekarza - zaglądnij na te  plotkarskie portale, aby niczego nie przegapić.

6. Sprawdź jak Ci idzie! Najprostszym sposobem na śledzenie swoich nawyków jest aplikacja mobilna. Osobiście korzystam z "Śledzenie Nawyków Loop". Telefon masz zawsze przy sobie, a dzięki takiej aplikacji możesz obserwować swoje postępy. Wystarczy wpisać nawyki, jakie chcesz doskonalić i kiedy daną czynność chcesz wykonywać. Aplikacja będzie też pytała jak Ci poszło danego dnia - czy udało Ci się osiągnąć cel. Jest to niezwykle motywujące, gdyż naprawdę dbasz o to by w danym dniu, pojawił się zielony ptaszek, oznaczający wykonanie zadania.

Do dzieła!

Pamiętaj, że samo przeczytanie tego posta nie sprawi, że zostaniesz mistrzem organizacji. Wprowadź powyższe zmiany, bądź chociaż ich część, a natychmiastowo zobaczysz rezultaty, gwarantuję :) Dzięki tym sposobom trzymam wszystko w ryzach, a pomiędzy wszystkimi obowiązkami - mniej lub bardziej przyjemnymi - znajduję czas dla siebie i czas dla tych, których kocham.

A Ty jak organizujesz sobie czas? Co Ci pomaga, a z czym masz trudności? 



26 komentarzy:

  1. Będę nieskromna, ale uważam się za osobę bardzo zorganizowaną choć nie lubię zapisywania i planowania na papierze, wszystko mam w głowie i dlatego dzień jakoś udało się dobrze zaplanować, a z bliźniakami to nie takie łatwe :) uważam, że sama robię więcej niż niejedna osoba z mniejszą ilością obowiązków, ale już zauważyłam taką zasadę im więcej do zrobienia tym bardziej człowiek zorganizowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam, że dajesz sobie radę bez zapisywania! :) tak dokładnie, ja też tak uważam! Czym więcej rzeczy do zrobienia tym jakoś lepiej to wszystko funkcjonuje :) może dlatego że nie ma czasu na głupoty i dystraktory?

      Usuń
  2. Ja jestem w miarę dobrze zorganizowana. Jakoś mi to wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Poranne wstawanie oraz spisywanie rzeczy, które chcę się zrobić to jak dla mnie póki co najlepsze metody na organizację własnego czasu. U mnie zazwyczaj działa zasada: im więcej mam czasu dla siebie, tym mnie robie. Zauważyłem, że najlepiej działam, kiedy mam do wykonania więcej obowiązków. Nauka organizacji czasu z pewnością mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś rzeczywiście tak się dzieje, że czym więcej na głowie tym lepiej potrafimy się zorganizować :) Być może dlatego, że nie rozwlekamy czynności w nieskończoność i nie tracimy czasu na rzeczy nieistotne - bo już samych zadań do wykonania jest mnóstwo :)

      Usuń
  4. Bardzo przydatny wpis. Staram się być zorganizowaną osobą i wczesne wstawanie oraz prowadzenie kalendarza rzeczywiście działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są to takie proste triki a zmieniają naprawdę wiele :)

      Usuń
  5. Nie mam kalendarza czy plannera, nie robię list a i tak jestem zorganizowana. Tym bardziej, im więcej mam obowiązków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję posiadania po prostu takiej umiejętności :) z reguły właśnie czym więcej zadań, tym lepiej to wszystko funkcjonuje.

      Usuń
  6. uwielbiam planowanie, zapisywanie, sprawia mi to radość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie tak samo! :) Uwielbiam to robić :)

      Usuń
  7. Ja muszę się przyjrzeć swojej organizacji czasu, bo ostatnio z nią słabo :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc polecam zastosować kilka trików z tego posta, gwarantuje poprawę! :)

      Usuń
  8. Dobra organizacja to podstawa ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego postu, trafiłaś w sedno! :) Gdy mam dużo rzeczy do zrobienia, to spisuję sobie je na kartce i odznaczam, gdy uda mi się coś wykonać. Sprzątając słucham ulubionej muzyki i praca idzie o wiele szybciej. Niestety mam tendencję do rozwlekania tego, co mam do zrobienia w czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję uprzejmie :)! ja również lubię sprzątać przy muzyce, wszystko wtedy idzie raz dwa. A co do rozwlekania - myślę, że większość z nas ma taką tendencję ale da się z tym walczyć :)

      Usuń
  10. Organizacja pomaga nam przy tym aby nie marnować czasu ;)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/09/pozegnanie-lata-w-szarosci.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie byłam, aż tak zorganizowana :P Za to lubię robić to co zajmuje kilka minut, od razu. Najwięcej staram się zrobić z rana, póki mi się chce :P I nic nie robić na siłę, czasami po prostu, lepiej coś przesunąć :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam hopla na punkcie organizacji (zaraz po kosmetykach xd), więc z przyjemnością przeczytałam ten wpis! Ogólnie uważam się za zorganizowaną osobą, ale wiadomo.. zawsze można lepiej, a przynajmniej ja tak uważam :) Np. mogłabym wstawać wcześniej, ale przecież tak bardzo lubię spać :D To znaczy, nie ma u mnie katastrofy, ale w dni kiedy nie chodzę na uczelnie mogłabym wstawać o 8 zamiast 9. Kluczem byłoby tu chyba wcześniejsze kładzenie się spać, chociaż nieraz sobie to tak tłumaczę, że wyjdzie na to samo czy pójdę spać przykładowo o 23 i wstanę o 8, czy o 24 i wstane o 9. Ale ma! Może kiedyś do tego dojdę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, zawsze można coś poprawić :) Dlatego trzymam kciuki za wstawanie nieco wcześniej :* Znam ten ból bo sama miałam z tym problem!

      Usuń
  13. Jakże sercu memu temat bliski! Uwielbiam organizować czas, przestrzeń i siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc mamy te same upodobania! <3 Ja również uwielbiam wszelaką organizację! :)

      Usuń
  14. Ostatnio jestem zła na swoją organizację, bo bywała lepsza. Zamiast aplikacji polecam habbit tracker. Co prawda trzeba to pisać ręcznie, ale jest to idealna opcja dla kogoś takiego jak ja, który nie ma miejsca na telefonie na aplikacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie osobiście aplikacja jest nieco wygodniejsza w użyciu, bo lubię jeszcze poszperać w telefonie i porobić sobie notatki przed tym jak oczy mi się same zamkną :) Myślę, też że Twój sposób tak nieco bardziej skłania do tej systematyczności, bo w aplikacji kliknięcie trwa ułamek sekundy, a tutaj jednak poświęca się czas na prowadzenie takiego habbit trackera. Automatycznie trochę szkoda to zaprzepaścić, więc wykonuje się dane czynności dla tej ciągłości. Ja w nowym kalendarzu będę miała taki tracker z piciem wody :)

      Usuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)