10/26/2018

Moja minimalistyczna garderoba na jesień!

Pomyślisz może, że tak się tu wymądrzam z tą minimalistyczną garderobą, szafą w kapsułce - a ciekawe jak to wygląda u mnie. Właśnie dziś zaprezentuję Ci wszystko - tak, dosłownie WSZYSTKO, co znajduje się w mojej jesiennej i minimalistycznej garderobie :) Dla mnie jest to zupełnie oczywiste ponieważ mam wrażenie, że od zawsze posiadam mało (jednak w zupełności wystarczająco). Ale szczerze? Nie wiedziałam, że zdołam zaprezentować na ośmiu zdjęciach całą moją garderobę.

Minimalistyczna garderoba i swetry

capsule wardrobe, jesienna szafa

Jest to zdecydowanie najobszerniejsza kategoria mojej garderoby, choć pewnie dla Ciebie na obszerną nie wygląda :) Obecnie składa się z pięciu elementów. Jednak pragnę ją poszerzyć o jeden, bądź dwa elementy. Jeżeli znajdę idealny sweter z naturalnym składem w odcieniach nude/brąz nie zawaham się go kupić :)

Szary sweter, Monari - Kupiony na ostatnich wyprzedażach, ma w swoim składzie wełnę i kaszmir co jest dla mnie niezwykle istotne podczas wyboru ubrań na okres jesienno-zimowy. Jest to klasyczny, dopasowany sweter ze srebrną nitką i uroczym dodatkiem na dekolcie w kształcie V. 

Sweterek w paski, Orsay - Jest to chyba mój ulubiony element garderoby. To w 100% bawełna. Posiada rękawy 3/4 zakończone koronką. Jednak podejrzewam, że będzie to jego ostatni sezon, gdyż naprawdę jest przeze mnie nieco nadmiernie eksploatowany.

Półgolfik, New Look - Lumpeksowa zdobycz. To klasyczny, dobrze dopasowany półgolf. Jeżeli chodzi o materiał - 100% Viskoza, która posiada właściwości zbliżone do bawełny, więc z tego tytułu nie mogłam odpuścić sobie wydania tych 14zł :)

Sweterek łososiowy, Monari - Ten również został przeze mnie kupiony na ostatnich wyprzedażach. W składzie przeważa bawełna i kaszmir, więc to coś idealnego na tę porę roku. Jeżeli chodzi o krój to jest to nieco oversize.

Ciemnoszary kardigan, Zara - Zawsze marzyłam o idealnym kardiganie, jednak szukałam przez lata i nic. Aż oczywiście w końcu znalazłam go w lumpeksie za grosze :) Nowiutki, mięciutki i niebywale ciepły. Z pewnością zostanie ze mną na dłużej.

Minimalistyczna garderoba i koszule

jesienna garderoba, minimalizm

A tak naprawdę precyzując: koszula. Co prawda marzy mi się jeszcze jedna - klasyczna niebieska, jednak jeszcze idealnej nie znalazłam. Ostatnia piekielnie się gniotła i cenne minuty prasowania zdawały się na nic, więc musiałyśmy się rozstać.

Koszula w kratę, Reserved - W końcu na wyprzedażach dorwałam idealny zamiennik mojej poprzedniej ulubionej koszuli w kratę z Zary, którą męczyłam stanowczo zbyt długo. Jest to w 100% bawełna. Koszula prezentuje się idealnie podczas codziennych stylizacji, ale można nieco ją podkręcić dodatkami aby wyglądała na bardziej elegancką.

Minimalistyczna garderoba i bluzki/tshirty

garderoba jesienna, minimalistyczna szafa

Jak pewnie od razu zauważysz, nie posiadam klasyka klasyków - białego zwykłego Tshirtu. Jakoś w mojej garderobie ciężko znaleźć dla niego zastosowanie. Dlatego stawiam na nieco bardziej eleganckie rozwiązania.

Czarna bluzka z głębokim dekoltem V, Next - pierwsza z trzech w tej kategorii zdobyczy lumpeksowych. Świetnie komponuje się z moimi marynarkami, ale też dobrze wygląda solo na przykład do eleganckich spodenek z wysokim stanem, które nosiłam latem.

Bordowa koronkowa bluzka, Zara - jest to mój duży ulubieniec oczywiście lumpeksowy. Jeżeli impreza to w większości przypadków wybór pada właśnie na nią. Jest bardzo elegancka za sprawą koronki, z której się składa.

Biała koronkowa bluzka, Stradivarius - Do kupna tej konkretnej bluzki zbierałam się jakieś dwa sezony, ponieważ często pojawia się w ofercie wiosenno-letniej Stradivariusa. Jednak 99zł za bluzkę uznaję za lekką przesadę, więc zawsze odpuszczałam. Jakie było moje niepohamowane szczęście gdy w końcu znalazłam ją w lumpeksie za 15zł! :)

Czarna bluzka z dekoltem V, Reserved - Bardzo lubię tę bluzkę, wygląda wspaniale zarówno solo, za sprawą pięknego koronkowego zakończenia rękawków, jak i jest idealnym klasykiem pod marynarkę.

Minimalistyczna garderoba i marynarki

garderoba w kapsułce, capsule wardrobe, jesienna garderoba

Marynarki są zdecydowanie moją ulubioną częścią garderoby. Wszystkie powyższe pochodzą ze Stradivariusa i mają już trochę :) Zakupiłam je bodajże na pierwszym roku studiów, oczywiście nie na raz. Jednak krój, fason, materiał i to jak leżą zwaliło mnie z nóg, więc sukcesywnie zaopatrzyłam się w kolejne. Posiadałam również wersję beżową, jednak była w specyficznym ziemistym odcieniu, co nie wyglądało zbyt dobrze z moją jasną cerą. Nieuniknione, że w moich zbiorach pojawi się jeszcze bordowa, chabrowa lub beżowa marynarka, jeżeli uznam którąś za perfekcyjną :)

Minimalistyczna garderoba i spodnie

szafa w kapsułce, garderoba jesienna

Dwie pary to naprawdę wystarczająco. Gdy w jednych chodzę, drugie mogą się prać i suszyć. Moim faworytem praktycznie od zawsze są czarne rurki - i to w nich najczęściej chodzę. Mogłabym tak naprawdę mieć dwie pary czarnych i byłabym przeszczęśliwa! Jednak aby nie być monotematyczną staram się przekonać do ciemnych jeansów.

Jeansy, Reserved - To z pewnością nie są najidealniejsze spodnie jakie kiedykolwiek posiadałam, jednak są w porządku. Jeszcze pewien czas będą w użytku, a gdy tylko będę mogła sobie na to pozwolić, wymienię je na Levisy. 

Czarne jeansy, Levis - Za to ta para, to zdecydowanie najidealniejsze spodnie jakie kiedykolwiek posiadałam! :) Są nieziemsko wygodne, wspaniale się dopasowują i mam wrażenie, że z czasem użytkowania wyglądają jeszcze lepiej. 

Minimalistyczna garderoba i rzeczy na specjalną okazję

Gdyby zaskoczyło mnie jakieś duże wydarzenie, bądź należące do tych bardziej uroczystych, w mojej jesiennej garderobie uwzględniłam również dwie rzeczy, które w tym dniu przyjdą mi z pomocą.

garderoba jesienna, szafa

Srebrna sukienka, Top Secret - Jest to sukienka niezwykle sentymentalna ponieważ miałam ją na poprawinach naszego wesela. Tak samo jak jest sentymentalna, tak jest piękna i wygodna! Dlatego nie mogłam jej tutaj nie uwzględnić. Uratuje mnie zarówno na weselu ale też na Balu Sylwestrowym! :)

szafa w kapsułce, minimalizm

Garnitur w kratę Reserved - Zawsze marzył mi się garnitur! W końcu dorwałam ten przeidealny. Długo polowałam na szarą marynarkę w kartę i oto mam, wraz z pięknymi cygaretkami tworzącymi piękny garnitur :) Poza faktem, że jest piękny - największym jego atutem jest to, że każdy z elementów wygląda wspaniale też osobno. Marynarkę mogę założyć do czarnych rurek, a cygaretki do zwykłej bluzki i mam dwie wspaniałe codzienne stylizacje :) Piękne i funkcjonalne rozwiązanie - czyli takie jak lubię najbardziej!

Minimalistyczna garderoba i dodatki

jesienna garderoba, szafa w kapsułce, capsule wardrobe

Czarne botki, Lasocki - Co jakiś czas kupuję klasyczne czarne botki w CCC, sprawdzają się świetnie i dobrze wyglądają przez dwa sezony, to wszystko czego oczekuję od butów więc nie szukam innych alternatyw.

Torebka Wittchen - To jedna z dwóch torebek jakie posiadam z tej marki (a w sumie to w ogóle mam tylko dwie torebki :)) Jednak w okresie jesienno-zimowym to tą dużą uwzględniam w mojej garderobie. A to za sprawą wszystkich rzeczy jakie zabieram z sobą na uczelnię w te chłodniejsze dni: kubek z gorącą herbatą, kanapki i owoce, parasol itp :) Mieszczą mi się do niej również takie akcesoria jak czapka, rękawiczki i szalik.

Trencz, Reserved - Znów przedstawiam Ci moją wyprzedażową zdobycz! Zawsze marzyłam o klasycznym trenczu, jednak posiadając inne okrycia wierzchnie, wciąż przekładałam ten zakup. W końcu znalazłam idealny i w super cenie. Ogromnie doceniam go w wietrzne dni, bo chroni mnie skubany przed wiatrem jak nic innego! :)

Szal, czapka, rękawiczki, H&M - To są jedyne akcesoria jakie posiadam w tym momencie. Są w zupełności wystarczające, zgrywają się kolorystycznie i jest mi po prostu ciepło gdy pogoda tego wymaga! Czego chcieć więcej? :)

No dobrze, więc na ośmiu zdjęciach byłam w stanie pokazać Ci moją całą jesienną garderobę. Więc myślę, że jest to minimalistyczna garderoba? :) Z powyższych rzeczy jestem w stanie utworzyć około 40 różnych zestawów, które rzeczywiście dobrze ze sobą współgrają i które naprawdę noszę. Więc ponad miesiąc zajmuje mi, aby powtórzyć w 100% dany strój :) Niesamowite, prawda? Chyba nie zaskoczę Cię, jeżeli powiem, że zimowa garderoba zbytnio nie ulegnie zmianie? Wszystko zostaje i przechodzi na okres zimowy - jedynie płaszcz, buty i dodatki (szal,czapka,rękawiczki) zastępuję znacznie cieplejszą wersją :) Więc oto moja półroczna garderoba w kapsułce!

A jak ma się Twoja minimalistyczna garderoba? :) W jaki sposób Ty tworzysz swoją jesienną szafę? Na co zwracasz uwagę i co jest dla Ciebie niezbędne? Ile rzeczy posiadasz? 



62 komentarze:

  1. Mam w jednej szafie ubrania z krótkim rękawem, a w drugiej z długim i ubieram je zamiennie. Zależy od pogody. Nie mam typowego podziału na pory roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też fajne rozwiązania :) Ja natomiast tworzę garderobę na każdą porę roku, jak powyżej :)

      Usuń
  2. Cieplejsze ubrania typu swetry itp. po prostu leżą u mnie na wierzchu, letnie chowam z tyłu :) Mam pojemną szafę, także JAKOŚ wszystko się póki co mieści :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to całkiem dobre rozwiązanie! :) jak przestanie się mieścić to polecam worki próżniowe - do nich chowam swoje niesezonowe ubrania i zaoszczędzam mnóstwo miejsca! :)

      Usuń
  3. Kratka chyba zawsze będzie w modzie. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się tak wydaje, jest nieco ponadczasowa :)

      Usuń
  4. Piękne bluzeczki, takie nietuzinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie takie najlepiej mi się sprawdzają i jakoś unikam tych klasycznych tshirtów :)

      Usuń
  5. Olu, naprawdę jestem pod wrażeniem Twojego minimalizmu. Ja jestem typem chomika, zawsze kupuję zbyt dużo, ale nie umiem się oprzeć. Szafy pełne na wcisk dosłownie : / I dotyczy to nie tylko ubrań, butów, torebek, ale i kosmetyków, kwiatów, naczyń, itd... Od jakiegoś czasu zaczęłam z tym walczyć i robię czystki w szafach, oddaję wszystko dalej, tym, którym wiem, że naprawdę się przyda.
    Będę do Ciebie zaglądać z prawdziwą przyjemnością, jestem pewna, że Twoje minimalistyczne podejście zmobilizuje mnie jeszcze bardziej :)))
    Pozdrawiam serdecznie, Agness<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc kochana życzę Ci dużo cierpliwości i siły na porządki :* Trzymam za Ciebie ogromnie kciuki :) Zaglądaj do mnie bo mam zamiar dać Ci niejednego kopa motywującego :* Pozdrawiam i ogromnie dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  6. Ja mam chyba z 10 razy więcej ubrań na jesień i zimę :O O lecie nawet nie wspomnę, bo zwykle robię przemeblowanie w szafie i w zależności od pory roku część rzeczy mam pod ręką, a cześć upchniętą z tyłu, Czasem mnie ta ilość przerasta, ale generalnie chyba bym się czuła strasznie ograniczona gdybym miała aż o tyle mniej ;) Ale obecnie staram się robić tylko przemyślane zakupy i docelowo trochę tą garderobę ograniczyć :)
    Ludzie są różni, myślę, że trzeba znaleźć swój złoty środek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyślane zakupy to klucz do sukcesu więc z pewnością to Ci pomoże :) Tak oczywiście, najważniejsze aby posiadać tyle - ile jest Ci rzeczywiście potrzebne :) Ja mam aż za dużo :) Jestem w stanie z powyższych rzeczy zrobić ponad 40 różnych zestawów takich, które rzeczywiście się sprawdzają :) Więc ponad miesiąc zajmuje mi by powtórzyć w 100% dany strój :)

      Usuń
  7. Faktycznie minimalizm u Ciebie górą- ubrania fajnie skompletowane kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie podstawą jest właśnie ograniczona gama kolorystyczna, dzięki czemu wszystko się ze sobą łączy :)

      Usuń
  8. Fajne bluzeczki i ta sukienka :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko. A ja się w wielkiej szafie nie mieszcze, tyle lumpów... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) może czas się im dokładnie przyjrzeć? :*

      Usuń
  10. Nie wiele ale to i dobrze. Bo skoro można zrobić z tego aż 40 różnych zestawów to po co więcej? :) Ja tak naprawdę mam nie wiele więcej ciuchów typowo jesienno-zimowych. Reszta wylądowała w pudełkach bo prez nabliższy czas nie będą używane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to dla mnie w zupełności wystarczająco :) Ja również przechowuję moje inne ubrania, ale w workach próżniowych, to się sprawdza u mnie naprawdę super :)

      Usuń
  11. Jestem wielką fanką koszul i dekoltów "V" :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę Ci tego minimalizmu -u mnie w szafie im więcej ubrań tym większy problem mam ze zdecydowaniem w co się ubrać 😆☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też poniekąd przez to stawiam na minimalizm :) Dzięki takiej garderobie cokolwiek wyciągnę z mojej szafy - będzie do siebie pasowało i ja będę się w tym czuła super :)!

      Usuń
  13. Koszulki z koronką mega *.* Super post kochana :*
    Blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Sweterki i bluzeczki zdecydowanie w moim guście, piękne! ;*
    Pozdrawiam i obserwuję ;)
    https://zuzove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. super masz marynarki i torebka wpadła mi w oko, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznam, że mam niewiele więcej. Z konkretnych ubrań można zrobić wiele pasujących do siebie zestawów. Już dawno pozbyłam się niepotrzebnych ubrań:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale że u Ciebie również tak to wygląda! :)

      Usuń
  17. Nie mam podziału na pory roku w garderobie. Gdy nadchodzi jesień chowam bluzki z krótkim rękawem a wyciągam te z długim i to tyle zmian. :D Wow! Podziwiam, że potrafiłaś ograniczyć liczbę ubrań do takiego minimum. Ja za bardzo lubię ciuchy, żeby zdecydować się na taki krok. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było to dość naturalne, jakoś zawsze miałam mało ubrań bo bardzo nie lubię zakupów :) po prostu w pewnym momencie doszłam do takiego miejsca, że każda rzecz jest tą ulubioną bo jeżeli coś kupowałam to musiało być to coś porządnego :)

      Usuń
  18. Musze przyznać, że zawsze wydawało mi się, że mam niewiele ubrań, jednak w porównaniu z Tobą trochę jednak ich mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale trzeba znaleźć swój złoty środek, być może masz wystarczająco do Twoich potrzeb :)!

      Usuń
  19. Jestem pod wrażeniem Twojej szafy ! Bardzo podoba mi się kolorystyka 😍 widzę że lubisz różne odcienie niebieskiego. Jest piękny i uwielbiam go i nie mam pojecia dlaczego sama mam tylko jedna rzecz w tym kolorze 😐. Chciałabym umieć tak zgrać swoją garderobę. Ja często kupuje pod wpływem impulsu A dopiero później zastanawiam się z czym to połącze i często okazuje się że nie mam z czym zestawić danej rzeczy. Tym oto sposobem moją szafę zajmują w dużej mierze niewypały ubraniowe 😔

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego bardzo serdecznie polecam Ci moje wcześniejsze posty z serii Szafa w Kapsułce, gdzie w pierwszym kroku pozbywamy się wspólnie tych niewypałów a drugi post mówi o tym "jak kupować i nie zwariować" :) To naprawdę by Ci kochana pomogło :)

      Usuń
  20. Jestem pod wrażeniem Twojego minimalizmu! Nie dość, że trzeba mieć bardzo dużo siły woli aby nie "obrastać" w masę niepotrzebnych rzeczy, to jeszcze te, które posiadasz są po prostu cudne. Każda jedna podoba mi się ogromnie. :)
    Jestem właśnie w trakcie robienia "czystki" w moich rzeczach, zainspirowałaś mnie, żeby rzeczywiście pozbyć się wszystkiego, co niepotrzebne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie! :) W takim razie trzymam mocno kciuki abyś została tylko z rzeczami, które będą dla Ciebie wyjątkowe :* Powodzenia :) Polecam Ci również mój post o zminimalizowaniu szafy, myślę że się przyda! :) https://naturalnieminimalnie.blogspot.com/2018/09/szafa-magiczne-miejsce-od-ktorego.html

      Usuń
  21. Ta srebrna sukienka jest przepiękna!! a co do minimalizmu w szafie to u mnie się to niestety nie sprawdza ;P
    Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również skradła moje serce od razu gdy ją zobaczyłam! dziękuję ogromnie :)

      Usuń
  22. Piękne minimalistyczne rzeczy. Garnitur w kratę mega, ja żałuję ze do mojej marynarki w kratę nie było takich samych spodni w sprzedaży.
    Ja mam oczywiście dużo więcej ubrań, ale tak jak Ty, część z nich kupuję za gorsze w lumpeksach, więc nie szkoda mi pieniędzy. Ja uwielbiam mieć wybór więc ubrań też mam dużo, brakuje mi tylko idealnej, dużej garderoby.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnitur to naprawdę super sprawa, niezwykle uniwersalna i funkcjonalna! :) Moja znaczna część garderoby to również rzeczy z lumpeksu, uwielbiam znajdować perełki za gorsze! Mam nadzieję, że uda Ci się zrealizować to małe marzenie o dużej garderobie! :)

      Usuń
  23. Świetne rzeczy , parę chętnie bym podkradła ;*
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Podziwiam Twoją szafę oraz ceny niektórych rzeczy. Minimalizm u mnie nie ma szans, nie tylko w szafie. Lubię zmiany, chętnie zmieniam wystrój w domku, a do tego potrzebuje dużo rzeczy. Na razie, bo może się okazać, że poczuję przesyt.:)))
    Cieplutko pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :* Ja oczywiście uważam, że jeżeli ilość rzeczy jakie posiadasz zadowala Cię - to to jest Twój minimalizm! :) Ważne aby być zadowolonym ze swojego stanu posiadania i korzystać z tych rzeczy, a Ty jak najbardziej robisz z nich użytek :)! Pozdrawiam gorąco :*

      Usuń
  25. Cudny garnitur! Ja mam chyba nieznacznie więcej ubrań i od kiedy mam ich mniej nie mam problemu w co się ubrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak samo to postrzegam! :) im mniej ubrań, tym mniej problemów typu "w co się ubrać" :)

      Usuń
  26. Wow, podziwiam Twój minimalizm. Sama niedługo będę robić porządki w szafie i część rzeczy wyrzucę/oddam. A ze spodniami mam podobnie: niby mam kilka par, ale głównie chodzę w trzech ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja dlatego postanowiłam uciąć liczbę spodni do dwóch i tak reszta była nieużywana :)

      Usuń
  27. Ja wolę swoich rzeczy nie liczyć :D Uwielbiam koszule w kratę, ale przy obecnej pięknej pogodzie stawiam na sukienki. Marynarkę muszę sobie kupić bo żadnej nie mam a podoba mi się jej zestawienie do codziennych stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam naprawdę! marynarki to ulubiona część mojej garderoby <3

      Usuń
  28. Przydatne wskazówki :) Z reguły gromadzimy rzeczy i potem szafy się nie domykają. Też staram się podchodzić do garderoby minimalistycznie, dlatego warto wziąć Twoje porady pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. 2 pary spodni? Chyba nie dałabym rady z taką małą ilością - niechlubnie przyznam się, że kiedyś w rekordowym momencie miałam ich aż 17 ;| Teraz mam mniej, ale spodnie traktuję raczej jako ubranie całoroczne i w zależności od temperatury na zewnątrz sięgam po odpowiednie na daną chwilę.
    To już któraś z kolei "kapsułkowa garderoba" którą widzę w sieci i po raz kolejny jestem pod wrażeniem!

    PS. Podoba mi się Twój styl - wygląda na elegancki i bardzo kobiecy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę kapsułowa garderoba to super rozwiązanie :) Za cokolwiek chwycę rano nawet z zamkniętymi oczami - mam gwarancję, że będę dobrze wyglądać :) Bardzo dziękuję <3 właśnie gdybym miała wybrać dwa słowa jakimi chciałabym określić mój styl to właśnie taki by był :)

      Usuń

Witaj! Zachęcam Cię do zostawienia komentarza. Co sądzisz o tym poście? A może masz jakieś pomysły na kolejne wpisy? O czym chętnie przeczytasz na moim blogu? Stwórzmy go razem! Daj znać jeżeli mnie obserwujesz, chętnie wpadnę także do Ciebie :) Ale pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Trafię do Ciebie również bez linku :)